Pierwsze trzy dni zwolnienia lekarskiego L4 za darmo to rewolucja. Solidarność jest przeciw

Kamila RożnowskaZaktualizowano 
Pierwsze trzy dni zwolnienia lekarskiego L4 za darmo - to najnowszy pomysł pracodawców. Ale są także inne
Pierwsze trzy dni zwolnienia lekarskiego L4 za darmo - to najnowszy pomysł pracodawców. Ale są także inne
Pierwsze trzy dni zwolnienia L4 miałyby być bezpłatne, a wysokość wynagrodzenia „na chorobowym” miałaby spaść z 80 do 60 proc.? Takie sugestie dotyczące rewolucji w dotychczasowym systemie finansowania zwolnień lekarskich pojawiły się ostatnio. Po kontrolach ZUS w 2016 roku w województwie śląskim cofnięto L4 ponad tysiącu osobom. Nadchodzą zmiany w prawie?

– Ten pomysł rzeczywiście został nagłośniony w kontekście wypowiedzi jednego z naszych ekspertów, ale nie jest to oficjalne stanowisko Konfederacji Lewiatan – wyjaśnia Robert Lisicki z departamentu pracy, dialogu i spraw społecznych konfederacji. Przyznaje, że słowa na ten temat padły w kontekście szerszej dyskusji, dotyczącej rozwiązań stosowanych w innych państwach. Zaznacza również, że organizacja nie ma gotowego projektu, aby takie rozwiązania wprowadzać.

– Obecnie, jako Konfederacja Lewiatan, kładziemy nacisk na jak najszybsze wdrożenie elektronicznej formuły, czyli tzw. e-zwolnień – dodaje. Bo właśnie ten element – jego zdaniem – przyczyni się do ograniczenia nadużyć związanych z braniem L4.
– Czasem, nawet kiedy zwolnienie jest zasadne, zdarza się, że pracownik podejmuje inną, dorywczą pracę – zaznacza ekspert Lewiatana.

Lisicki uważa, że wprowadzenie e-zwolnień usprawni system, bo wszystkie zainteresowane podmioty o wystawieniu takiego zwolnienia będą wiedzieć od razu. – Mamy nadzieję, że e-zwolnienia zmotywują wszystkie podmioty do tego, aby ich wystawianie było bardziej monitorowane. Też ZUS i pracodawca będą mogli szybciej przystępować do kontroli w sytuacjach, w których jest prawdopodobieństwo, że to zwolnienie nie jest wykorzystywane zgodnie z jego celem – ocenia.

Czy czeka nas rewolucja w systemie zwolnień lekarskich?

Na czym miałoby polegać rozwiązanie proponowane przez pracodawców, żeby pierwsze trzy dni zwolnienia lekarskiego były bezpłatne? Na pytania dotyczące ewentualnych zmian w L4 odpowiedział w "Dzień Dobry TVN" dziennikarz Paweł Blajer. Czy Polacy często symulują chorobę?

Zanim jednak sugestia dotycząca bezpłatnych trzech dni L4 została sprostowana, już zdążyła wywołać niemałą burzę. Odniósł się do niej m.in. Piotr Nowak, wiceprzewodniczący śląsko -dąbrowskiej Solidarności, na łamach związkowego tygodnika.

– Pracownik nie może być karany za to, że zachorował – zaznaczył Piotr Nowak. – Choroba jest zdarzeniem losowym, którego nie da się przewidzieć. O konieczności skierowania pracownika na L4 decyduje lekarz i powinniśmy to pozostawić w jego gestii. Pracownik nie planuje choroby, podobnie jak nie planuje zwolnienia lekarskiego – dodał. Wiceprzewodniczący śląsko-dąbrowskiej „S” wysunął też inną propozycję: pracodawcy mogliby nagradzać tych pracowników, którzy absencję w pracy mają bardzo niską. I wypłacać z tego tytułu premie.

– W części firm takie premie motywacyjne są już wypłacane. Część pracodawców nagradza pracowników za wysoką frekwencję w pracy co miesiąc, inni raz na kwartał lub w formie nagrody rocznej. Dobrze, że są pracodawcy, którzy rozsądnie podchodzą do tej kwestii – przekonuje związkowiec.

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, iż w zeszłym roku w województwie śląskim, które obejmuje sześć oddziałów ZUS (Bielsko-Biała, Chorzów, Częstochowa, Rybnik, Sosnowiec oraz Zabrze) kwota związana z cofnięciem zasiłków podczas zwolnień lekarskich wyniosła ponad 1,6 mln zł. W skali całego kraju jest to prawie 16,3 mln zł.

_________________________________________________________________________________


_________________________________________________________________________________

Aldona Węgrzynowicz, rzecznik prasowy chorzowskiego oddziału ZUS informuje, że w minionym roku lekarze wydali 70,7 tys. zwolnień, zaś kontrolerzy ZUS sprawdzili, czy ok. 17 tys. osób rzeczywiście choruje i czy są one w trakcie leczenia lub rekonwalescencji, a nie traktują L4 jako dodatkowych dni wolnych.

– W związku z tymi kontrolami aż 1050 osób pozbawiono prawa do zasiłku, czyli uznano, że wykorzystują zwolnienie lekarskie niezgodnie z przeznaczeniem – mówi pani rzecznik.

To osoby, które musiały zwrócić pobrany nieprawnie zasiłek chorobowy. Natomiast w przypadku ponad 1,3 tys. osób ZUS orzekł, że już są zdrowe i zdolne do pracy, więc dłużej na L4 przebywać już nie muszą. Dodajmy, że w tym drugim przypadku nie trzeba zwracać dotychczas pobranej kwoty zasiłku.

Biorąc pod uwagę liczbę kontroli wykonanych w 2016 r. do liczby cofniętych zasiłków chorobowych, najwięcej takich przypadków miało miejsce w oddziale rybnickim (na 2892 skontrolowane osoby 303 cofnięto L4). Na drugim miejscu znalazł się chorzowski oddział ZUS (2421 kontroli i 230 cofnięć), zaś na trzecim – częstochowski (2389 kontroli i 153 cofnięcia). Z kolei najwięcej rzeczywiście chorych było w oddziale bielskim – na ponad 3,2 tys. kontroli, decyzję o cofnięciu zasiłku podjęto – można powiedzieć, że jedynie – w 76 przypadkach.

Od 1 stycznia 2018 r. pożegnamy się z papierowymi zwolnieniami L4. W ich miejsce pojawią się zwolnienia elektroniczne.
To właśnie tzw. e-ZLA. Zdaniem Roberta Lisickiego z Konfederacji Lewiatan, data ta jest realna do ich wprowadzenia. Aktualnie pracownik przebywający na zwolnieniu lekarskim ma obowiązek dostarczyć pracodawcy ten dokument w formie papierowej do 7 dni.

Aldona Węgrzynowicz, rzecznik ZUS, przypomina, że osoby na L4 mogą w każdej chwili zostać odwiedzone przez kontrolerów. Bez względu na to, na jak długo ich zwolnienie zostało wystawione.

– Do przeprowadzenia takiej kontroli upoważnione są terenowe jednostki ZUS. Kontrole mogą się również odbyć na wniosek pracodawcy (dotyczy przedsiębiorców, którzy zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 osób – przyp. red.) – wyjaśnia Węgrzynowicz. I dodaje: – Co istotne, takie kontrole mogą odbyć się zarówno w miejscu zamieszkania, miejscu czasowego pobytu lub miejscu zatrudnienia osoby kontrolowanej.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pierwsze 33 dni zwolnienia chorobowego wypłacane jest przez pracodawcę.
Po tym czasie obowiązek ten przejmuje na siebie Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

ATAK ZIMY NA ŚLĄSKU 19.04.2017

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3