Pierwsze w Polsce sześcioraczki przyszły na świat w Krakowie ZDJĘCIA Dostały wyprawkę od prezydenta miasta

Agata Pustułka
Agata Pustułka
Zaktualizowano 
Sześcioraczki z Krakowa to Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela
Sześcioraczki z Krakowa to Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela Andrzej Banaś
Sześcioraczki z Krakowa to Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela. Urodziły się 11 tygodni przed terminem. W szpitalu na obserwacji spędzą kilka miesięcy, ale ich stan lekarze określają jako dobry.

Od wieków bliźniaki stanowiły tajemnicę, fascynowały, niepokoiły, powstawały o nich różne mity. Jednym z najstarszych jest historia Romulusa i Remusa, legendarnych założycieli Rzymu, wychowanych przez wilczycę. O telepatycznych zdolnościach bliźniąt krąży wiele opowieści. Czy są one prawdziwe? A co dopiero, gdy rodzą się trojaczki, albo jak ostatnio w Krakowie sześcioraczki. Ich narodziny to prawdziwy cud, skoro pięcioraczki rodzą się na 52 miliony ciąż! Czworaczki rodzą się raz na ponad 614 tys. urodzeń. I właśnie takie niezwykłe wydarzenie już dwa razy miało miejsce w Szpitalu Miejskim w Rudzie Śląskiej-Goduli.

Zobacz zdjęcia:

Co ciekawe, lekarze do końca nie wiedzieli o szóstym maluszku i szybko szukali dodatkowego sprzętu, inkubatora. Dziś dzieci oddychają samodzielnie. Największy ważył 1200 gramów, a najmniejszy osiemset. Rodzina z Krakowa powiększyła się o cztery dziewczynki i dwóch chłopców.

Przyjście na świat wieloraczków nie jest już wielką sensacją, choć szóstka robi wrażenie. Np. w zeszłym roku w Szpitalu na Parkitce w Częstochowie na świat przyszły trojaczki: dwie dziewczynki i chłopiec. Trojaczki rodzą się częściej i bywa to często efekt wspomaganego rozrodu różnymi technikami in vitro. Do wielopłodowych ciąż dochodzi coraz częściej. - To przede wszystkim efekt leczenia hormonalnego, stymulacji jajeczkowania, a znacznie rzadziej z powodu in vitro, które w dobrej klinice, pod kontrolą, nie prowadzi do ciąż mnogich.

Nie przegapcie

Wielodzietność przez wiele lat kojarzyła się w Polsce nie najlepiej. Demograficzna zima i coraz mniejsza liczba urodzeń kazały inaczej spojrzeć na sprawę. Z punktu widzenia zastępowalności pokoleń, wymagającej tego, aby typowa kobieta urodziła w trakcie swego życia nieco ponad dwoje dzieci (2,1), w sytuacji gdy część kobiet nie może albo nie chce mieć dzieci, wielodzietność jest jedynym rozwiązaniem umożliwiającym zbliżenie się do reprodukcji prostej. Nie dziwi zatem zainteresowanie demografów tym problemem
Sama kategoria wielodzietności zmieniała się w Polsce wraz z przemianami modelu rodziny. - Do drugiej wojny światowej oznaczała posiadanie przynajmniej pięciorga dzieci, w pierwszych powojennych dekadach – czworga i więcej, zaś od końca lat sześćdziesiątych do grona rodzin wielodzietnych zaliczane są w Polsce - podobnie jak w innych krajach rozwiniętych - te posiadające troje i więcej dzieci - mówi dr Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego zajmujący się problemem.

Ostatnie lata w przypadku urodzeń trzecich, czwartych - a w mniejszym stopniu i tych nieco wyższej kolejności - przynoszą powolny wzrost liczby urodzeń. Nie należy tego traktować jednakże jako wskazówkę o powrocie do tradycyjnego modelu rodziny wielodzietnej, ale przede wszystkim jako dochodzenia do wieku odpowiedniego do wydawania dzieci przez matki urodzone w trakcie tzw. drugiego powojennego wyżu demograficznego (przełom lat 1970. i 1980.). Istnieje bowiem ścisły związek pomiędzy wiekiem nowo rodzących matek a kolejnością urodzenia.

Obserwowane od dziesięcioleci odmienne modele życia rodzinnego ludności miast i wsi przejawiają się wyższą skalą wielodzietności na wsi. Warto jednak zaznaczyć, iż i w tym przypadku - podobnie jak w przypadku innych parametrów opisujących wzorzec płodności - następuje upodabnianie się zachowań rozrodczych w miastach i wsiach. Na wsi w ostatnich latach osiągnięto względną stabilizację częstości występowania wielodzietności, podczas gdy w miastach wpływ czynnika kohortowego i zmiany wzorca płodności prowadzą już do wzrostu ważności urodzeń wyższej kolejności.

W najbliższych latach oczekiwać należy dalszego wzrostu znaczenia wielodzietności definiowanego jako wzrost udziału urodzeń wyższej kolejności niż drugie. W Polsce żyje ponad 520 tysięcy rodzin posiadających więcej niż troje dzieci.

Zobaczcie koniecznie

Zaskakująca wystawa STOP SMOG w Katowicach

Najciekawsze startupy na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie z powodu invitro ... tylko terapii hormonalnej. Z tego co wiem invitro przeprowadza sie uprzednio manipulujac hormonami aby zebrac wystarczajaca ilosc jajeczek. I jest to nieodłączna czesc zabiegu in vitro.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3