Płatna strefa parkowania w Częstochowie nielegalna? Prokuratura sprawdza opłaty

Bartłomiej Romanek
Służby parkingowe w alei NMP wystawiają mandaty za brak biletów, a prokuratura sprawdza, czy jest to zgodne z prawem
Służby parkingowe w alei NMP wystawiają mandaty za brak biletów, a prokuratura sprawdza, czy jest to zgodne z prawem bartłomiej romanek
Czy MZDiT zgodnie z prawem egzekwuje opłaty w płatnej strefie parkingowej na ternie miasta? Prokuratura ma pewne wątpliwości.

Prokuratura zdecydowała się wszcząć śledztwo w sprawie egzekwowania opłat w płatnej strefie na terenie Częstochowy.

Zawiadomienie złożył jeden z mieszkańców, który uważa, że Miejski Zarząd Dróg i Transportu w wielu częściach pobiera opłaty bezprawnie.

Zawiadamiający powołuje się na rozporządzenie ministra transportu, które weszło w życie w lutym 2014 roku oraz na publikacje prasowe m.in. z Dziennika Zachodniego.

Sprawa pobierania opłat w płatnych strefach na terenie śląskich miast budzi poważne wątpliwości od prawie dwóch lat. Według obowiązującego rozporządzenia, wszystkie miejsca powinny być oznakowane, zarówno znakami poziomymi, jak i pionowymi.
Tymczasem zarządcy dróg w wielu przypadkach nie są w stanie tego uczynić.

Na przykład w częstochowskiej alei NMP brakuje znaków poziomych, bo nikt nie zamierza malować wybrukowanej nawierzchni, tym bardziej, że miasto pozyskało na modernizację głównej ulicy pieniądze unijne i przez pięć lat nie może wprowadzać żadnych zmian.
Stanisław Sosnowski, wicedyrektor MZDiT w Częstochowie, powołując się na inne przepisy, twierdzi, że znaki poziome nie są w alei NMP potrzebne, bo miejsca są wyznaczone w tzw. sposób konstrukcyjny, przez co kierowcy muszą płacić za parking.
Prokuratura ma jednak pewne wątpliwości, dlatego wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia lub niedopełnienia obowiązków przez pracowników MZDiT, polegającego na niepostawieniu odpowiedniego oznakowania w alei NMP.

- Sprawa jest skomplikowana i trudna do oceny w ramach postępowania wyjaśniającego, dlatego zdecydowaliśmy się wszcząć śledztwo - mówi Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy częstochowskiej prokuratury.

Na wynik śledztwa pod Jasną Górą będą patrzeć kierowcy z całej Polski, bo jest ono pierwszym, które dotyka tego problemu. Dotychczas żaden z kierowców nie szukał sprawiedliwości przed sądem. Jeśli śledczy dopatrzą się winy MZDiT, mogą posypać się pozwy.


*Studniówki 2016 Szalona zabawa maturzystów. Zobaczcie, co się dzieje ZDJĘCIA + WIDEO
*Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
*Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
*Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
*1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janusz I

Dziwne, że ta dramatyczna dla kierowców sprawa nie wywołała żadnego zainteresowania? Czyżby nikt nie przeglądał tego portalu?

Dodaj ogłoszenie