Podręczniki podrożały, ale nie ma wyjścia, kupić trzeba

Justyna Przybytek
Michał Nicze kupował podręczniki w katowickiej księgarni
Michał Nicze kupował podręczniki w katowickiej księgarni Marzena Bugała
W księgarniach w całym regionie nerwowa atmosfera - do początku roku szkolnego został niewiele ponad miesiąc, najwyższy czas załatwić, to co dotąd wielu rodziców odwlekało - wydać kilkaset złotych na zakup podręczników.

Będzie to kilkadziesiąt złotych więcej niż w ubiegłym roku, bo ceny podręczników wzrosły. W zależności od rodzaju książek i klasy, do której komplet jest potrzebny, zapłacimy nawet o 10 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Połowa tej podwyżki to 5-procentowy podatek VAT (od towarów i usług), który Polska, zgodnie z prawem Unii Europejskiej, wprowadziła od 1 stycznia 2011 na książki. Druga połowa to wzrost cen papieru.

Nie dziwi więc, że rodzice liczą się z każdym groszem.

- Skoro na podręcznikach się nie da, to tańsze zeszyty, długopisy i ołówki. Zeszłoroczny tornister musi wystarczyć na ten rok, nie ma też mowy o żadnych gadżetach - tłumaczy Monika z Bogucic, mama 9-letniej Klaudii, którą spotkaliśmy wczoraj w jednej z katowickich księgarni.

Ile musimy zainwestować w edukację dziecka w tym roku? Sporo. Jeśli dopiero rozpoczyna szkołę, to do 350 zł, w wyższych klasach szkoły podstawowej i gimnazjach nawet do 700 zł.

Cena kompletu zależy od wydawnictwa. W katowickiej księgarni za zestaw do klasy pierwszej zapłacimy 166.17 zł, do trzeciej - 178.41. Jeśli wybierzemy podręczniki innego wydawnictwa zapłacimy odpowiednio 201.36 zł i 178.41 zł (w tym wypadku nie ma różnicy). To jednak ceny po 15- procentowym rabacie, który księgarnia oferuje na podręczniki.

Obniżka, choć domowego budżetu nie ratuje, cieszy. Dawniej oszczędzaliśmy kupując książki używane. Dziś kiermasze odchodzą do lamusa.

- W czerwcu pojedynczy uczniowie wymieniali się u nas podręcznikami - mówi Dorota Szade z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach.

Przed kilku laty handel kwitł: stare podręczniki, służyły kolejnym rocznikom uczniów. - Dziś większość książek dla klas młodszych jest, ze względu na to, że sporo się w nich wypełnia i wykleja, jednorazowego użytku. W starszych klasach zmieniają się programy nauczania i stare książki przestają być aktualne - tłumaczy Szade.

Warto pamiętać, że rodzice z niskimi dochodami mogą skorzystać z dofinansowania zakupu podręczników w ramach rządowego programu "Wyprawka szkolna".

Co można zrobić, żeby podręczniki były tańsze?

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

q
qaz
gwarantowana przez konstytucje. czyli to szkoła powinna zapewnic podreczniki (jak szkoła zapłaci to ciekawe czy nauczyciele co rok beda zmieniac podrecznik na nowszy?)a wtedy pewni wystarczy jeden na kilka lat, a nie tak jak teraz co rok trzeba nowy.wystarczy wiec, zeby wszyscy rodzice sie zebrali i wyegzekwowali co sie prawnie nalezy.
z opłatami stałymi za przedszkola się udało,to itu sie uda.
a
ajtam ajtam
ALE niejaki sawicki kontroluje - sprawdza ceny (czy uzasadnione) !!! ABY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ !!!
Oprócz tego tusk z rostowskim kombinują z podatkiem Belki - żeby nie można go OBEJŚĆ !!! a miał być zniesiony !!!
WAŻNE ze tusk jest ..................................................... sympatyczny ??? ha ha ha ....
Dodaj ogłoszenie