Pogrzeb mł. asp. Michała Kędzierskiego w Raciborzu. Poległy policjant został pochowany z honorami. Żegnali go koledzy po fachu i tłumy

Piotr Chrobok
Poległy policjant został pochowany z honorami. Żegnali go koledzy po fachu i tłumy Marzena Bugała
W kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Raciborzu odbyły się ceremonie pogrzebowe mł. asp. Michała Kędzierskiego. Policjant został zastrzelony. Zginął na służbie, podczas interwencji. Uroczystości żałobne toczyły się zgodnie z policyjnym ceremoniałem i udziałem szefostwa Komendy Głównej Policji oraz władz.

Pogrzeb mł. asp. Michała Kędzierskiego w Raciborzu. Poległy policjant został pochowany z honorami. Żegnali go koledzy po fachu i tłumy

To jeden z najsmutniejszych dni w historii polskiej policji. W piątek, 7 maja w Raciborzu odbyły się uroczystości żałobne zamordowanego mł. asp. Michała Kędzierskiego. Policjant spoczął na raciborskim cmentarzu "Jeruzalem".

Ceremonia pogrzebowa odbywała się ze wszystkimi honorami. Do Raciborza przyjechały najważniejsze osoby polskiej policji. Obecni byli komendant główny policji, gen. insp. Jarosław Szymczyk, minister spraw wewnętrznych i administracji, Mariusz Kamiński. Na uroczystości przybył także sekretarz stanu kancelarii prezydenta Andrzej Dera oraz wojewoda Jarosław Wieczorek.

Zamordowany mł. asp. Michał Kędzierski decyzjami prezydenta Andrzeja Dudy oraz ministra Mariusza Kamińskiego został posmiertnie odznaczony krzyżem zasługi za dzielność i złotą odznaką zasłużonego policjanta. Awansowano go również na stopień aspiranta.

Przed remontowanym kościołem zgromadziły się tłumy raciborzan. Wszyscy chcieli pożegnać zamordowanego funkcjonariusza. Znaczenia nie miała nawet niepogoda. Do wnętrza świątyni, którą wypełnili przedstawiciele nie tylko policji, ale i najróżniejszych służb mundurowych prowadził szpaler utworzony ze stróżów prawa - policjantów orkiestry i prezentujących broń.

W kościele panowała przejmująca cisza. Tuż przed ołtarzem ustawiono urnę, obok niej zdjęcie zmarłego policjanta. Pilnowała ich policyjna warta.

Gdy dzwony wybiły dwunastą z zewnątrz dało się usłyszeć sygnały dźwiękowe radiowozów policji, która zgodnie z apelem przełożonych, w ten sposób uczciła pamięć zmarłego kolegi.

Pogrzeb mł. asp. Michała Kędzierskiego w Raciborzu. Poległy ...

Przewodniczący mszy, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Marian Obruśnik mówił o bólu, buncie i pytaniach bez odpowiedzi. Przytoczył też zgromadzonym słowa Chrystusa do Marty opłakującej śmierć Łazarza. "Ja jestem zmartwychwstanie i życie. Kto wierzy we mnie, nie umrze na wieki".

Homilię wygłosił z kolei ks. Joachim Gondro kapelan policji w diecezji Gliwickiej, do której należy Racibórz. Mówił o powołaniu każdego człowieka. - Życiową misją mł. asp. Michała Kędzierskiego była służba dla człowieka i ojczyzny, staranie się o przestrzeganie prawa - mówił ks. Joachim Gondro.

- Policjant chroni życia i zdrowia drugiego człowieka - powiedział kapłan, przywołując przykazania Dekalogu.

Transmisja uroczystości pogrzebowych

Dodał kilka słów na temat ciężkiej doli policjanta. Przytoczył słowa policyjnego ślubowania. - Rotę ślubowania wypełnił do ostatniej kropki. Stając do służby, składając ślubowanie może nie myślał, że wchodzi na drogę cierpienia, poniżenia, a na końcu na drogę śmierci - usłyszeli wierni w kościele.

Zobacz zdjęcia

- Wierzymy, że Michał który kroczył drogą prawa otrzymał Chrystusa, dar życia wiecznego - zakończył ks. Gondro.

Komendant Powiatowy Policji w Raciborzu, Łukasz Krebs zwrócił się do rodziny poległego policjanta. - Wychowaliście wspaniałego człowieka. Przybliżył lata służby mł. asp Michała Kędzierskiego, który wstąpił do policji w 2011 roku. Przyznał, że był kolegą, który nigdy nie odmawiał pomocy, z jego osobą na służbie zawsze można było czuć się pewnie.

Wspomniał o jego pasji, jaką dla mł. asp. Michała Kędzierskiego było dziennikarstwo, w którym realizował się nawet na służbie, zastępując rzecznika prasowego policji w Raciborzu. - Drogi Michale, dziękujemy Ci za służbę. Pamięć po tobie pozostanie. Tylko życie poświęcone innym jest czegoś warte - powiedział w kierunku zmarłego policjanta.

Dalsza część ceremonii żałobnej miała miejscu na cmentarzu "Jeruzalem", gdzie po dotarciu na miejsce pochówku, chwili cichej modlitwy, dokończono obrzędy i zgodne z ceremoniałem złożono na ręce przełożonego poległego mł. asp. Michała Kędzierskiego biało-czerwoną szarfę.

Przed złożeniem urny do grobu odbyła się salwa honorowa, a następnie ponownie zabrzmiały sygnały aut służb mundurowych. Na grobie policjanta ułożone zostały wieńce, które przekazali m.in. prezydent, premier oraz komendanci głównej i wojewódzkiej komendy policji, zaś policyjna orkiestra odegrała melodię "Śpij, kolego".

Mł. asp. Michał Kędzierski zginął na służbie. Ogień otworzył w jego kierunku 40-letni Radosław Ś. Znany policji z przestępstw narkotykowych. W czasie feralnej interwencji przy ulicy Chełmońskiego w Raciborzu, napastnik wyjął broń i oddał śmiertelny strzał. Usłyszał już zarzuty. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu dożywocie.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Żal tego goscia ale ja mam już msli samobojcze

G
Gość

No to dzięki . Teraz zyje ale głowr mam zrytą przez micjjjjjjjje

G
Gość
7 maja, 18:41, Gość:

A kto mnie pożegna ? W 2008 roku zostałem pomówiony przez 3 milicjantów . Siedziałem w areszcie 3.5 miesiąca . Straciłłem moją duszę. Zostałem pobity szczuty psami i ztmrobiono ze mnie gówno. Teraz jestem wrakiem człowieka i do tej pory muszę płacić 200000 zł. Za nic . Sąsiedzi mnie mają za szmatę.. I co mam zrobić ? . Z tym milcyjnym towarzystwem nie wygram Bo nie mam pieniedzy . Zniszczyli mnie jak smiecia.

7 maja, 18:45, Gość:

I jeszce jedno . Nic nie mogę zrobić z tym a milicja non stop chce ode mnie pieniądze. Proszę o pomoc.

7 maja, 18:50, Gość:

Trzmaj się Ja Ci pomogę .

Ja też.

G
Gość
7 maja, 18:41, Gość:

A kto mnie pożegna ? W 2008 roku zostałem pomówiony przez 3 milicjantów . Siedziałem w areszcie 3.5 miesiąca . Straciłłem moją duszę. Zostałem pobity szczuty psami i ztmrobiono ze mnie gówno. Teraz jestem wrakiem człowieka i do tej pory muszę płacić 200000 zł. Za nic . Sąsiedzi mnie mają za szmatę.. I co mam zrobić ? . Z tym milcyjnym towarzystwem nie wygram Bo nie mam pieniedzy . Zniszczyli mnie jak smiecia.

7 maja, 18:45, Gość:

I jeszce jedno . Nic nie mogę zrobić z tym a milicja non stop chce ode mnie pieniądze. Proszę o pomoc.

Trzmaj się Ja Ci pomogę .

G
Gość
7 maja, 18:41, Gość:

A kto mnie pożegna ? W 2008 roku zostałem pomówiony przez 3 milicjantów . Siedziałem w areszcie 3.5 miesiąca . Straciłłem moją duszę. Zostałem pobity szczuty psami i ztmrobiono ze mnie gówno. Teraz jestem wrakiem człowieka i do tej pory muszę płacić 200000 zł. Za nic . Sąsiedzi mnie mają za szmatę.. I co mam zrobić ? . Z tym milcyjnym towarzystwem nie wygram Bo nie mam pieniedzy . Zniszczyli mnie jak smiecia.

I jeszce jedno . Nic nie mogę zrobić z tym a milicja non stop chce ode mnie pieniądze. Proszę o pomoc.

G
Gość

A kto mnie pożegna ? W 2008 roku zostałem pomówiony przez 3 milicjantów . Siedziałem w areszcie 3.5 miesiąca . Straciłłem moją duszę. Zostałem pobity szczuty psami i ztmrobiono ze mnie gówno. Teraz jestem wrakiem człowieka i do tej pory muszę płacić 200000 zł. Za nic . Sąsiedzi mnie mają za szmatę.. I co mam zrobić ? . Z tym milcyjnym towarzystwem nie wygram Bo nie mam pieniedzy . Zniszczyli mnie jak smiecia.

Dodaj ogłoszenie