MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Polacy mogą „popłynąć” w długi weekend. Na alkohol przy grillu przeznaczą nawet połowę budżetu. Na liście królują piwo i wódka

Barbara Romańczuk
Barbara Romańczuk
Według doktora Falińskiego, prognozowana dobra pogoda może znacząco zwiększyć wydatki, szczególnie na alkohol. Jeśli warunki atmosferyczne będą sprzyjające, co jest prawdopodobne, możemy spodziewać się nawet 10-15 punktów procentowych wzrostu wydatków na napoje procentowe. Jest to optymistyczna prognoza dla branży handlowej, zwłaszcza dla sklepów, które w tym czasie mogą odnotować znaczący wzrost sprzedaży. Majówka jest okresem istotnym dla handlu, zwłaszcza z uwagi na związane z nią ograniczenia funkcjonowania placówek.
Według doktora Falińskiego, prognozowana dobra pogoda może znacząco zwiększyć wydatki, szczególnie na alkohol. Jeśli warunki atmosferyczne będą sprzyjające, co jest prawdopodobne, możemy spodziewać się nawet 10-15 punktów procentowych wzrostu wydatków na napoje procentowe. Jest to optymistyczna prognoza dla branży handlowej, zwłaszcza dla sklepów, które w tym czasie mogą odnotować znaczący wzrost sprzedaży. Majówka jest okresem istotnym dla handlu, zwłaszcza z uwagi na związane z nią ograniczenia funkcjonowania placówek. unsplash
Niepokojące dane... Podczas nadchodzącej majówki, znacząca część Polaków planuje połączyć grillowanie z konsumpcją alkoholu. Dane wskazują, że aż 88,7% osób zamierza zakupić napoje alkoholowe, przy czym niemal połowa z nich przeznaczy na ten cel od 30% do 50% swojego budżetu przeznaczonego na biesiadowanie. Alarmująco, ponad 20% ankietowanych planuje wydać na alkohol więcej niż połowę swoich środków przeznaczonych na majówkowe świętowanie. Specjaliści podkreślają, że choć takie wyniki są niepokojące, nie są zaskoczeniem. Wskazują również na potencjalne ryzyko wzrostu liczby nietrzeźwych kierowców, jeśli pogoda sprzyjać będzie majówkowym festynom i deklaracje konsumpcyjne uczestników się potwierdzą.

Z najnowszych danych UCE RESEARCH i Grupy Offerista wynika, że wydatki na alkohol stanowić będą znaczną część budżetu Polaków planujących grillowanie w majówkę. Około połowa respondentów (49,4%) zamierza przeznaczyć na napoje alkoholowe od 30% do 50% swoich środków. W grupie, 27,9% badanych planuje wydać na alkohol od 30% do 40% swojego budżetu, natomiast 21,5% ankietowanych wskazuje na wyższy przedział wydatków, od 40% do 50%. Niepokojący jest także fakt, że ponad 20% uczestników badania zamierza przeznaczyć na alkohol więcej niż połowę dostępnych środków na organizację grillowania.

– Ten obraz jest dość niepokojący, ale niezaskakujący. Dane są z jednej strony zatrważające, ale z drugiej strony chyba mało kto spodziewałby się innych. W naszej kulturze alkohol jest nieodzowną częścią biesiadowania. Jest bardzo mocno zakorzeniony w polskiej tradycji grillowania i raczej nic nie zapowiada, żeby ten stan się zmienił. Widać też, że dla dużej części Polaków trunki alkoholowe będą numerem jeden w wydatkach, a nie żywność – mówi Robert Biegaj, ekspert rynku retailowego z Grupy Offerista.

Alkohol zakorzeniony w polskiej kulturze

Badanie przeprowadzone przez UCE RESEARCH i Grupę Offerista rysuje szczegółowy obraz wydatków Polaków na alkohol podczas majówkowego grillowania. Z analizy wynika, że aż 88,7% ankietowanych planuje zakupić alkohol na tę okoliczność. Tylko niewielka część, bo 4,2% respondentów, zamierza cieszyć się grillowaniem bez alkoholu. Dodatkowo, 7,1% uczestników sondażu wciąż nie zdecydowało, czy włączy napoje alkoholowe do swoich majówkowych planów.

– Dane nie odbiegają od ostatniego raportu pt. ,,Alkohol w Polsce”, według którego 81% dorosłych Polaków spożywa alkohol okazjonalnie. W naszej kulturze jest on pożądanym elementem wszelkiego rodzaju imprez. Wynika to z wielowiekowej tradycji naszego społeczeństwa. Wszystkie ważne wydarzenia rodzinne są związane z przyjęciami, na których nie stroni się od alkoholu – stwierdza Andrzej Wojciechowicz, wieloletni ekspert rynku retailowego.

Piwo i wódka królują na liście

Sondaż przeprowadzony wśród Polaków planujących grillowanie w majówkę ujawnia preferencje alkoholowe uczestników. Zdecydowana większość, czyli 73% respondentów, zamierza zakupić piwo. Wódkę wybiera ponad 21% badanych, co świadczy o jej nieustającej popularności podczas tego rodzaju zgromadzeń. Z kolei tylko nieco mniej niż 6% ankietowanych planuje umilić sobie czas winem lub cydrem, co może wskazywać na mniej tradycyjne podejście do majówkowego menu.

Alkohol jest powszechnie obecny. Nie wyobrażamy sobie kilku wolnych dni bez procentów. To podejście także widać po trzymaniu się przy takich tradycyjnych polskich trunkach, jak wódka i piwo" – komentuje dr Andrzej Maria Faliński ze Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

Zatrważające dane przed majówką

Według doktora Falińskiego, prognozowana dobra pogoda może znacząco zwiększyć wydatki, szczególnie na alkohol. Jeśli warunki atmosferyczne będą sprzyjające, co jest prawdopodobne, możemy spodziewać się nawet 10-15 punktów procentowych wzrostu wydatków na napoje procentowe. Jest to optymistyczna prognoza dla branży handlowej, zwłaszcza dla sklepów, które w tym czasie mogą odnotować znaczący wzrost sprzedaży. Majówka jest okresem istotnym dla handlu, zwłaszcza z uwagi na związane z nią ograniczenia funkcjonowania placówek.

– Jeśli będzie ciepło, to Polacy pojadą na działkę czy pójdą do ogródka, zaproszą gości i automatycznie tego alkoholu po prostu znacznie więcej się sprzeda. Mniej zamożni rodacy sięgną z tej okazji po najtańsze produkty pod markami własnymi sieci handlowych, a zamożniejsi – po droższe trunki. Do tego dojdą zakupy różnego typu żywności na grilla – przewiduje dr Faliński.

Robert Biegaj zauważa, że dla Polaków grillowanie to często okazja do spożycia alkoholu, co potwierdzają wyniki badania. Sklepy również przyczynią się do tego trendu, intensyfikując oferty na tanie napoje procentowe, zwłaszcza piwo. Natomiast ekspert z Grupy Offerista zwraca uwagę na inny istotny problem związany z tą okazją.

– Wielu Polaków po takim suto zakrapianym biesiadowaniu, wsiada za kierownicę samochodu. I to jest prawdziwa plaga. Policyjne dane to potwierdzają. W zeszłoroczną majówkę zatrzymano ponad 1840 pijanych kierowców. W ponad 300 wypadkach zginęło 26 osób, a przeszło 350 zostało rannych. Tegoroczne deklaracje konsumentów budzą obawy przed powtórzeniem sytuacji. W tym miejscu warto apelować do rodaków o rozsądek i rozwagę – podsumowuje ekspert z Grupy Offerista.

Źródło: MondayNews Polska

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO-EURO ODC-3 PRZED MECZEM POLSKA - AUSTRIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni