Policjant z Pszowa wystawił pouczenie zamiast mandatu. Teraz...

    Policjant z Pszowa wystawił pouczenie zamiast mandatu. Teraz musi się tłumaczyć komendantowi

    Zdjęcie autora materiału
    Arkadiusz Biernat

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Policjant z Pszowa wystawił pouczenie zamiast mandatu. Teraz musi się tłumaczyć komendantowi
    1/6
    przejdź do galerii
    Czy komendant komisariatu policji w Pszowie zniechęca swoich podwładnych do udziału w policyjnym proteście? Takie pytanie zadają sobie mundurowi oraz internauci. Do sieci wypłynęła notatka jednego z funkcjonariuszy, który musiał się tłumaczyć z zastosowanego pouczenia, zamiast wystawionego mandatu. Jest już też odpowiedź Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
    Policjant z komisariatu w Pszowie zastosował pouczenie i musiał się z tego tłumaczyć przełożonemu. Zastępca komendanta poprosił go o sporządzenie notatki ze zdarzenia. Dokument trafił do internetu, gdzie internauci nie pozostawiają suchej nitki na kierownictwie Policji. Uważają, że to forma zniechęcenia mundurowych do udziału w proteście w ramach którego coraz częściej stosowane są pouczenia zamiast mandatów.


    - Wydanie przez przełożonych podległym funkcjonariuszom polecenia pisania notatek wyjaśniających w sprawie korzystania przez nich z przepisów prawa zagwarantowanych w ustawach może naruszać normy prawne i podlegać pod mobbing - poszedł dalej jeden z komentujących internautów.

    O co chodzi? 24 lipca lipca policjant z komisariatu w Pszowie został wysłany na interwencję do jednego z okolicznych sklepów. Według niego, sprawca zakupił dwie puszki piwa i przez nieuwagę włożył dezodorant do kieszeni, który zapomniał wyjąć przy kasie. Za to zdarzenie policjant wystawił pouczenie.

    W związku z tym zdarzeniem zastępca komendanta komisariatu Policji w Pszowie poprosił funkcjonariusza o sporządzenie notatki z wyjaśnieniem motywu zastosowanego pouczenia do art. 119 kodeksu wykroczeń ("Kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza 1/4 minimalnego wynagrodzenia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny").



    W przygotowanym piśmie mundurowy oświadczył, że "policjant obsługujący interwencję podejmuje decyzję autorytarnie, samoistnie i według własnego uznania zgodnie z art. 33 § 1 KW czy nałożyć mandat karny, czy pouczyć lub zastosować inny środek wychowawczy wymieniony w art. 41 KW bez nacisku przełożonych na sposób zakończenia interwencji".

    Dodał, że na zastosowanie pouczenia wpłynęła społeczna szkodliwość czynu: rodzaj i charakter naruszonego dobra, okoliczności jego popełnienia.

    - W powyższej sprawie podczas orzekania wziąłem również pod uwagę okoliczności łagodzące, wynikające z art. 33 § 3 jak warunki majątkowe i rodzinne oraz stopień zawinienia - napisał funkcjonariusz.

    - I również proszę o zastanowienie się przełożonych nad marnowaniem mojego czasu służby na pisanie tych wyjaśnień skoro przepisy prawa powinny być im znane tak samo jak mi. To wszystko co mam do wyjaśnienia w tej prawie - zakończył notatkę policjant.

    Na odpowiedź Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach nie trzeba było długo czekać. Na stronie KWP czytamy "żadnej z jednostek śląskiego garnizonu policji nie prowadzi się działań zniechęcających do udziału w proteście. Notatka miała wyłącznie na celu wyjaśnienie wątpliwości, co do zasadności zastosowania pouczenia w tym konkretnym przypadku".

    - Zastępca Komendanta Komisariatu Policji w Pszowie polecił napisać notatkę służbową policjantowi, który zastosował pouczenie wobec sprawcy kradzieży. Polecenie było uargumentowane wyjaśnieniem przesłanek, jakie wziął pod uwagę funkcjonariusz, stosując pouczenie za to wykroczenie oraz ustaleniem, czy w tym konkretnym przypadku zastosowanie takiego środka było wystarczające. W podejmowaniu decyzji przy zastosowaniu pouczeń decydujące znaczenie powinien mieć niewielki stopień szkodliwości społecznej danego wykroczenia; taki, przy którym można uznać, że środek natury wychowawczej będzie wystarczający, aby sprawca w przyszłości poszanował prawo. Wątpliwości budził fakt, że mężczyzna wcześniej popełniał już wykroczenia, w tym także kradzieże. W chwili zdarzenia był pod wpływem alkoholu, co również stanowiło o okoliczności obciążającej go jako sprawcę tego wykroczenia - słyszymy w KWP w Katowicach.

    - Przypominamy, że także sama strona związkowa podkreśla, iż nie można pobłażać sprawcom wykroczeń szczególnie dotkliwych dla społeczeństwa, piratom drogowym czy chuliganom. Każdy przypadek powinien być zatem rozpatrywany indywidualnie i adekwatnie do sytuacji - kończą w KWP.

    Od lipca policjanci prowadzą protest, w ramach którego rezygnują – tam gdzie to możliwe – z wypisywania mandatów. Pouczają sprawców wykroczeń. Domagają się deklaracji MSWiA m.in. o przyznaniu podwyżki 650 złotych i przywróceniu poprzedniego systemu emerytalnego.



    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Zobacz najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w programie TyDZień








    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mieki policjant

    Polak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Tego policjanta powinni wyp... ze służby. Dalej pouczajcie a doprowadzicie do anarchii.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Akcja

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    I się potem dziwią, że akcja naklejania na radiowozy haseł Wstąp do policji nie działa


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Naklejki

    Buka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Nie działa, bo gość z łapanki, który o zatrudnieniu się w policji decyduje po zobaczeniu takiej naklejki nadaje się co najwyżej na komendanta. Tam nie trzeba żadnych kompetencji. Na liniowych...rozwiń całość

    Nie działa, bo gość z łapanki, który o zatrudnieniu się w policji decyduje po zobaczeniu takiej naklejki nadaje się co najwyżej na komendanta. Tam nie trzeba żadnych kompetencji. Na liniowych policjantów trzeba konkretnych ludzi z powołaniemzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Podwyżka

    Olo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10

    Najlepsze jest to, że jeżeli policjanci wywalczą jakąś podwyżkę, to ten policjant dostanie 200 zł, a komendant 1100. I średnio będzie 650.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kasa? A za co?

    Rozbawiony (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    Policjanci chcą podwyżek? A niby za co? Chyba nie za ciężką pracę? Nie potrafią nawet zapewnić bezpieczeństwa matce z dzieckiem na chodniku

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    DZ poleca

    Kalendarz niedziel handlowych 2018: Sprawdź najbliższy weekend

    Kalendarz niedziel handlowych 2018: Sprawdź najbliższy weekend

    Horoskop WRZESIEŃ 2018 wróżki z Katowic dla każdego znaku Zodiaku

    Horoskop WRZESIEŃ 2018 wróżki z Katowic dla każdego znaku Zodiaku

    Podziękuj bohaterom ze swojego regionu i wybierz patrona pociągu.

    Podziękuj bohaterom ze swojego regionu i wybierz patrona pociągu.

    Te imiona noszą geniusze. Daj dziecku szansę WYKAZ IMION

    Te imiona noszą geniusze. Daj dziecku szansę WYKAZ IMION