Polska - kraj łysiejących ludzi. Tylko Czechom częściej...

    Polska - kraj łysiejących ludzi. Tylko Czechom częściej wypadają włosy!

    Aga

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Jesteśmy jednym z najbardziej łysiejących narodów świata

    Jesteśmy jednym z najbardziej łysiejących narodów świata ©Wojciech Matusik

    Jesteśmy jednym z najbardziej łysiejących narodów świata. Polska to globalnie jedno z 10 państw o największej liczbie łysych, natomiast pierwsze miejsce piastują Czesi – wynika z badań. Co sprawia, że Polacy tracą włosy częściej niż Holendrzy czy Skandynawowie?
    Jesteśmy jednym z najbardziej łysiejących narodów świata

    Jesteśmy jednym z najbardziej łysiejących narodów świata ©Wojciech Matusik

    Utrata włosów to powszechny problem i może dotyczyć wielu z nas, bez względu na płeć. I choć w najpowszechniejszym łysieniu androgenowym dotyczy ono w 60 proc. mężczyzn po 50 roku życia, to zdarza się, że włosy wypadają jeszcze wcześniej – nawet po ukończeniu 17 czy 18 r.ż.

    Natomiast, jeśli przyjrzymy się skali łysienia globalnie, to okazuje się, że natura nie jest równie sprawiedliwa. Problem łysienia jest znacznie bardziej powszechny w niektórych rejonach świata, w innych zaś praktycznie nie istnieje lub jest niewielki. Naukowcy postanowili zbadać częstotliwość łysienia wśród populacji i stworzyli coś w rodzaju „mapy łysienia”. Wnioski zaskakują.

    Zgodnie z wynikami niezależnego badania przeprowadzonego przez kanadyjskich antropologów fizycznych na 1 miejscu najbardziej łysiejących narodów są Czesi - niemal połowa mężczyzn doświadcza utraty włosów, częściowej lub całkowitej (42,79 proc. mężczyzn z łysieniem androgenowym). Kolejne są Hiszpania, Niemcy, Francja, Wielka Brytania, USA i Włochy. Polska plasuje się na 8 miejscu rankingu, zaraz za nią są Holandia, Rosja i Kanada (39,04 proc).

    - Takie wyniki są ciekawą perspektywą, choć problem łysienia jest znacznie bardziej skomplikowany, by sprowadzać go wyłącznie do szerokości geograficznej. Główną przyczyną łysienia androgenowego, czyli łysienia typu męskiego jest działanie dihydrotestosteronu (DHT), hormonu będącego pochodną testosteronu, a konkretnie nadwrażliwość mieszków włosowych na wpływ DHT. Wrażliwość na DHT i tzw. „gen łysienia” są z kolei uwarunkowane genetycznie. Dziedziczymy je pokoleniowo, ze strony matki, ojca lub obojga rodziców. Ten 5-krotnie silniejszy od samego testosteronu hormon występuje u każdego z nas, ale nie u każdego występuje taka sama reakcja. Dokładny mechanizm działania DHT na mieszki włosowe nie jest do końca zbadany. Wiemy natomiast, że prowadzi on do miniaturyzacji mieszków włosowych, hamuje i uniemożliwia poprawny wzrost włosów. Zwykle proces rozpoczyna się w okolicach 30 roku życia i postępuje - komentuje dr Grzegorz Turowski, chirurg z dr Turowski Hair Restoration Clinic w Katowicach.

    Cywilizacja łysiejących

    Najmniejszy odsetek łysiejących jest z kolei w… Chinach. Także państwa takie jak Meksyk, Japonia, Hongkong, Malezja, Tajwan czy Korea Południowa (22,4 proc.) plasują się nisko w rankingu najbardziej łysiejących regionów świata. Ze statystyk wynika, że u mężczyzn o białym kolorze skóry problem łysienia występuje częściej niż u mieszkańców Azji, Ameryki Południowej lub Afryki. Również skala łysienia jest inna, bardziej zaawansowana u Europejczyków w stosunku do pozostałych grup etnicznych. Skąd takie różnice?

    - Choć w większości przypadków utracie włosów winne są predyspozycje genetyczne, to często jest to również efekt problemów zdrowotnych, skutek uboczny farmakoterapii lub też kombinacja różnych czynników, w tym stylu życia. Istotne są czynniki cywilizacyjne np. używki, stres, nieodpowiednia dieta. Widzimy tu pewną zależność - narody, wśród których jest duży odsetek łysiejących to państwa głównie zachodnie, cywilizacyjnie wysoko rozwinięte. Z drugiej zaś strony mamy Indian, rdzennych mieszkańców m.in. Ameryki Północnej, u których problem łysienia z nieznanych powodów nie występuje w ogóle. To, że tryb życia odgrywa coraz większą rolę pokazuje również przykład Polski. Nieodpowiednie nawyki np. brak regularnych badań kontrolnych, lekceważenie objawów, duże wahania wagi, duży poziom stresu, nieodpowiednia pielęgnacja - to wszystko ma wpływ na coraz większy odsetek Polaków skarżących się na przerzedzenie włosów – mówi ekspert.

    Poszczególne przynależności etniczne różnią się nie tylko skalą utraty włosów, ale też ich wyglądem i strukturą. U mieszkańców Azji i Afryki pasma włosów są grubsze, u Europejczyka z kolei włosów jest więcej (gdy nie łysieje), ale są one cieńsze. Paradoksalnie, mimo że chińscy mężczyźni łysieją zdecydowanie rzadziej niż Europejczycy, to równocześnie posiadają o wiele mniejszy zarost i dużo rzadsze owłosienie na ciele.

    Łysienie w DNA, ale również na… talerzu

    Niektóre badania wskazują choćby na dietę poszczególnych krajów, która może mieć znaczenie dla kondycji włosów. Jedno z badań, które analizowało proces łysienia u Japończyków doszło do zaskakujących wniosków. Okazało się, że skala łysienia zwiększyła się tam wraz ze wzrostem popularności fast foodów, tak popularnych na Zachodzie. Odsetek łysiejących mężczyzn w ciągu prawie 20 lat wzrósł w Kraju Kwitnącej Wiśni o prawie 200 proc. W 1987 r. z problemem łysienia zmagało się tam 6,2 mln mężczyzn, w 2004 roku było to już 11,4 mln.

    Z kolei badacze z Instytutu Endokrynologii w Czechach zaobserwowali, że profil hormonalny przedwcześnie łysiejących mężczyzn jest bardzo zbliżony do profilu hormonalnego kobiet chorujących na zespół policystycznych jajników. Choroba ta jest powiązana z wysokim poziomem insuliny i cukru we krwi, również u osób z problemem łysienia obserwuje się wysoki poziom cukru. Dlatego tak ważne jest odstawienie produktów bogatych w rafinowane węglowodany (np. cukier, biała mąka) na rzecz warzyw i chudego mięsa.

    Wystarczy też porównać talerz przeciętnego mieszkańca Zachodu oraz Wschodu. U Chińczyka lub Japończyka na talerzu znajdziemy żywność w większości nieprzetworzoną, świeże ryby, owoce morza, soję, która bogata w fitoestrogeny wyrównuje poziom testosteronu, dużo warzyw. Z kolei przeciętny Anglik, Polak lub Amerykanin o wiele chętniej zajada się fast foodami, czyli żywnością pełną konserwantów. Czesi, którzy są na czele rankingu również słyną z tłustego jedzenia, wśród których króluje smażony syr, knedliczki z sosem i mięsne gulasze. Eksperci wskazują, że choć jadłospis nie jest decydujący, to jednak dieta uboga w warzywa i witaminy oraz duże ilości soli mogą się ostatecznie odbić na kondycji włosów i pogłębiać dolegliwość.

    - Choć nie ma lekarstwa na łysienie typu męskiego, to postęp technologiczny sprawił, że wypadanie włosów można opóźnić, złagodzić lub częściowo odwrócić. Ogólnodostępna jest farmakoterapia, laseroterapia, ostrzykiwanie pozyskanym z krwi pacjenta osoczem bogatopłytkowym lub komórkami macierzystymi. W przypadku zaawansowanego łysienia można również interweniować poprzez techniki chirurgiczne, np. innowacyjny zabieg transplantacji włosów z wykorzystaniem robota Artas. Taki zabieg przywraca włosy na stałe – zapewnia dr Turowski.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    włosy faceta

    Topson (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    U mnie zostało serum Biotebal men, nie będę chodzić z włosami na koszuli to to jednak słabe. Facet powinien być zadbany, nie musi chodzić o kosmetyczki ale jednak zadbać o włosy nie jest tak...rozwiń całość

    U mnie zostało serum Biotebal men, nie będę chodzić z włosami na koszuli to to jednak słabe. Facet powinien być zadbany, nie musi chodzić o kosmetyczki ale jednak zadbać o włosy nie jest tak trudno. Wystarcza dobrze dobrana kuracja. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    włosy

    facet (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Też mam biotebal tylko ten dla mężczyzn. Myślę, że moje włosy były zwyczajnie osłabione i potrzebowały odpowiedniej pielęgnacji i wsparcia. Wypadanie nie było oznaką żadnej choroby, wyniki mam w...rozwiń całość

    Też mam biotebal tylko ten dla mężczyzn. Myślę, że moje włosy były zwyczajnie osłabione i potrzebowały odpowiedniej pielęgnacji i wsparcia. Wypadanie nie było oznaką żadnej choroby, wyniki mam w normie. Zmiana kosmetyków wystarczyła, by wyglądać normalnie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    włosy

    Zgłoś naruszenie treści

    Mi czasami włosy wypadają na jesień, widzę, że trzeba działać i kupuję Biotebal. Nie czekam na cuda, tylko skutecznie je wzmacniam. W tym roku, pierwszy raz widziałam, jak mój mąż panikował,...rozwiń całość

    Mi czasami włosy wypadają na jesień, widzę, że trzeba działać i kupuję Biotebal. Nie czekam na cuda, tylko skutecznie je wzmacniam. W tym roku, pierwszy raz widziałam, jak mój mąż panikował, ponieważ zaczęły mu wypadać włosy. Kobiety nie szaleją, wiedzą co mają zrobić. Z mężczyznami jest gorzej.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Włosy

    Majka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Wypadanie u kobiet nie jest raczej problemem, bo kupisz olej z wiesiołka w kapsułkach (np. polski Gal) i problem znika. Gorzej z mężczyznami, bo oni zwykle tracą włosy w wyniku łysienia...rozwiń całość

    Wypadanie u kobiet nie jest raczej problemem, bo kupisz olej z wiesiołka w kapsułkach (np. polski Gal) i problem znika. Gorzej z mężczyznami, bo oni zwykle tracą włosy w wyniku łysienia androgenowego, a na to lekarstwa nie ma. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    moje włosy

    Zgłoś naruszenie treści

    Jesienią sporo kobiet skarży się na wypadanie włosów. W sumie to nic nadzwyczajnego i w większości przypadków wystarczy wzmacniać włosy a proces wypadania się zatrzyma. Biotyna jest cudownym darem...rozwiń całość

    Jesienią sporo kobiet skarży się na wypadanie włosów. W sumie to nic nadzwyczajnego i w większości przypadków wystarczy wzmacniać włosy a proces wypadania się zatrzyma. Biotyna jest cudownym darem dla włosów i paznokci, dlatego jej efekty widać najszybciej. Osobiście dołączyłaby jeszcze odżywkę do włosów z Biotebala, żeby dbać o włosy również od zewnątrz i odpowiednio je pielęgnować. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jo sie ino pytom!

    Francik Posypa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 8

    A co z nami Slonzokami?
    Po odkryciach polckich uconych, co my Slonzoki niy som takie puodne jak Poloki (pamiyntocie synsacjo w DZ kole rok tymu nazot), to powinno wynsc, co Slonzokom jeszcze...rozwiń całość

    A co z nami Slonzokami?
    Po odkryciach polckich uconych, co my Slonzoki niy som takie puodne jak Poloki (pamiyntocie synsacjo w DZ kole rok tymu nazot), to powinno wynsc, co Slonzokom jeszcze bardzi wylatujom wosy jak Czechom. Bestosz cza ich utylizowac - no niy panie (p)osel Pięta?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nauka

    Edłu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Zamiast się pytać naucz się najpierw pisać po po polsku.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    przeciw wypadaniu włosów -szampooon dobry

    olson (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    My lepsi bo jednak fajne preparaty mamy żeby tych włosów mniej wypadało. sam mam np seboradin przeciw wypadaniu włosów i widzę znaczącą poprawę odkąd go zacząłem przed miesiącem stosować.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Super preparat!

    Drzesika (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    A mnie to nawet po tym preparacie włosy wyrosły. Na dłoni! I wąsy do tego!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ONI gorsi - MY lepsi!

    Mgr Bożysław Grzegrzynoski - Jąkajłło (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    .....Tylko Czechom częściej wypadają włosy!....
    No to wszystko w porzadku! Znowu my Polacy lepsi!

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »