Pożar składowiska w Żorach ugaszony. Czy teren został...

    Pożar składowiska w Żorach ugaszony. Czy teren został skażony?

    ml, pch

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Dziś zakończyła się akcja gaśnicza na składowisku opon i odpadów sztucznych w Żorach. WIOŚ oraz mieszkańcy z niepokojem czekają na wyniki badań powietrza,
    1/8
    przejdź do galerii

    Dziś zakończyła się akcja gaśnicza na składowisku opon i odpadów sztucznych w Żorach. WIOŚ oraz mieszkańcy z niepokojem czekają na wyniki badań powietrza, gleby i wód. ©www.facebook.com/fotografiabwf

    Dziś, we wtorek 4 grudnia około godziny 6.00 dobiegły końca działania gaśnicze na terenie składowiska opon przy ul. Kleszczowskiej w Żorach, które płonęło przez niemal tydzień. Zarówno mieszkańcy jak i przedstawiciele władz miasta obawiają się, czy teren składowiska oraz okolic został skażony substancjami rakotwórczymi oraz mutagennymi, które mogły wniknąć do gleby i wód. W celu omówienia tego ryzyka urzędnicy spotkali się wczoraj z prof. Piotrem Skubałą.

    Składowisko opon przestaje płonąć po niemal tygodniu gaszenia



    Po blisko tygodniu morderczej walki z żywiołem, strażakom udało się ugasić płonące składowisko opon w Żorach. Dzisiaj rano, o godzinie 6:00, działania gaśnicze dobiegły końca. W tej chwili dozorujemy pogorzelisko – mówi Dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej, st. kpt. Krzysztof Kuś. To jednak nie koniec pracy strażaków na miejscu ugaszonego już pożaru.
    Obecnie strażacy nadzorują teren pogorzeliska i w razie konieczności przelewają go wodą. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jutro rano będziemy „zwijać” siły straży ze składowiska – dodaje Kuś.



    Jak udało nam się ustalić, dzisiaj na pogorzelisku mają pojawić się policyjni śledczy wraz z prokuraturą, którzy wspólnie zajmą się ustaleniem przyczyn pożaru.

    Przypomnijmy, pożar składowiska opon w Żorach przy ulicy Kleszczowskiej wybuchł w minioną środę, 28 listopada, około godziny 1:30. Ugaszenie pożaru wiązało się ze żmudną pracą jaką było przekopywanie i przelewanie wodą pryzm tworzyw sztucznych, które utrudniało częste rozpalanie się przegrzebanych już tworzyw.

    Co ze skażeniem?



    Wczoraj, 3 grudnia, w Katowicach przedstawiciele władz miasta spotkali się z prof. Piotrem Skubałą, ekologiem z Uniwersytetu Śląskiego, by omówić skutki pożaru i ich oddziaływanie na środowisko. W rozmowie mieli wziąć udział między innymi Piotr Kosztyła - Przewodniczący Rady Miasta, Anna Ujma – Pełnomocnik Prezydenta oraz Anna Buchta – Naczelnik Wydziału Inżynierii Środowiska Urzędu Miasta Żory. Spotkanie odbyło się bez udziału mediów oraz mieszkańców Żor.

    Zobacz galerię

    Podczas zainicjowanego przez władze miasta Żory spotkania profesor Piotr Skubała poinformował, że Uniwersytet Śląski ze względu na brak odpowiednich narzędzi nie może podjąć się przeprowadzenia niezależnych badań w związku z pożarem na terenie zakładu utylizacji opon w Żorach, co zaproponowały władze miasta. Jednocześnie wskazał Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach jako instytucję przygotowaną do przeprowadzenia profesjonalnych badań i dysponującą wszelkim potrzebnym do tego sprzętem.

    Pożar składowiska opon i tworzyw sztucznych w Żorach. Zobacz wideo z miejsca zdarzenia (A. Biernat)


    Profesor Skubała zaznaczył, że bez badań trudno rozstrzygać, jakie zanieczyszczenia oraz w jakiej ilości przedostały się do środowiska, dlatego najważniejsze jest obecnie skupienie się na przebadaniu wpływu, jaki pożaru zakładu utylizacji opon wywarł na środowisko naturalne.

    - Warto podkreślić, że Urząd Miasta Żory wcześniej wystąpił już do WIOŚ o wykonanie kompleksowych badań zanieczyszczenia środowiska tj. gleby, wody i powietrza w związku z pożarem, a także o możliwie jak najszybsze udostępnienie ich wyników - podkreśla Anna Ujma, Pełnomocnik Prezydenta Miasta. Odpowiadający za monitoring i ochronę środowiska Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach niezwłocznie po wybuchu pożaru przystąpił do wykonywania na miejscu zdarzenia badań z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu m.in. do monitoringu jakości powietrza. Pobrano także próby środowiskowe do badań laboratoryjnych.

    Pożar w Żorach: W powietrzu unosi się cała tablica Mendelejewa. Mamy opinię eksperta

    Grupa Działamy zamierza działać równolegle z badaniami miasta.

    - Nikt nie wymaga od UŚ tego, by prowadzić badania na terenie pożaru - opinie i diagnozy mają zasadność dopiero wówczas, gdy miasto przedstawi wyniki badań laboratoryjnych, zarówno gleby, powietrza i wody. Problem polega na tym, że mieszkańcy nie ufają już ani władzom miasta ani WIOŚ-owi. Dlatego należy powołać niezależny zespół badawczy - żeby mieszkańcy mogli dowiedzieć się prawdy - mówi Dariusz Kos, Przedstawiciel Reprezentujący Grupy Działamy. - Jeżeli szybko nie uda się zebrać kwoty odpowiedniej na badania powietrza, bardziej zasadne okażą się badania gleby oraz wody. Zapytamy o to darczyńców, na co przeznaczyć ich pieniądze. Badania gleby i wody powinny mieć też miejsce na okolicznych terenach - ogródkach działkowych i terenach rekreacyjnych.

    Żory: mieszkańcy chcą zlecić niezależne badania powietrza po pożarze

    Podobnym zdaniem - jak udało nam się dowiedzieć - podzielił się z urzędnikami podczas spotkania prof. Piotr Skubała z Uniwersytetu Śląskiego, mówiąc, że aktualnie skażenie nie jest już obecne w dymie z pogorzeliska, lecz prawdopodobnie przeniknęło do wody oraz gruntu, niosąc zagrożenie mutagenne. Obecność niebezpiecznych substancji mają wykazać wyniki badań Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, które mają zostać wykonane na miejscu pogorzeliska.

    Pożar w Żorach: W powietrzu unosi się cała tablica Mendelejewa? Profesor Skubała: w porównaniu do pożaru opon, szkodliwość smogu jest żadna

    - Mamy katastrofę ekologiczną: mieszkańcy we własnych domach śpią w maskach antysmogowych, dzieci w szkołach wymiotują i źle się czują, a osoby odpowiedzialne nic sobie z tego nie robią - dodaje Dariusz Kos.

    Grupa Działamy przekazała na swoim Facebooku, że miasto skąpi informacji na temat działań, które mają zostać podjęte w następstwie bomby ekologicznej, jaką stało się składowisko.

    - Na pytanie przewodniczącego Komisji Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska Rady Miasta Żory na temat tego, czy i jakie substancje przedostały się do powietrza i gleby w wyniku pożaru, usłyszeliśmy od Bronisława Pruchnickiego, Głównego Specjalisty - Pełnomocnika Prezydenta ds. Infrastruktury: "Witaminy to nie lecą" - przekazał Dariusz Kos z Grupy Działamy.

    Mieszkańcy Żor dyskutują o zagrożeniu na łamach Facebookowej grupy o nazwie "ŻORY Nas trują!"

    Zobacz zdjęcia:
    Zobacz galerię


    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    COP24 w Katowicach: Jakie są cele Szczytu Klimatycznego?



    COP24 w Katowicach: Arnold Schwarzenegger o ochronie środowiska


    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    KASA MAFI SMIECIOWY I SKORUM POwaNYcH BIURW

    777 DOSTO SU J SIE LUB GIŃ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    NIY SMIERDZI TAK JAK SKUNDLONY LIBER DONEK kOr LEONE

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    DZ poleca

    Węgiel w życiorys wpisany ZOBACZ KONIECZNIE

    Węgiel w życiorys wpisany ZOBACZ KONIECZNIE

    Horoskop miesięczny na grudzień 2018 wróżki z Katowic

    Horoskop miesięczny na grudzień 2018 wróżki z Katowic

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Dziennika Zachodniego

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Dziennika Zachodniego

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim