Pożar w Piekarach Śląskich ZOBACZCIE ZDJĘCIA Spłonął budynek na Osiedlu Powstańców. Sprawę bada policja

Magdalena Grabowska
Do pożaru na Osiedlu Powstańców doszło wieczorem w poniedziałek. Palił się budynek przy ul. Biskupa Nankera. Państwowa Straż Pożarna otrzymała zgłoszenie o godz. 19.
Do pożaru na Osiedlu Powstańców doszło wieczorem w poniedziałek. Palił się budynek przy ul. Biskupa Nankera. Państwowa Straż Pożarna otrzymała zgłoszenie o godz. 19.
Pożar w Piekarach Śląskich. Płonął budynek przy ul. Biskupa Nankera na Osiedlu Powstańców. Pożar miał miejsce 1 października. Strażacy prowadzili działania do 2 w nocy. Teraz przyczyny pożaru ustalają śledczy.

Pożar w Piekarach Śląskich

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Do pożaru na Osiedlu Powstańców doszło wieczorem w poniedziałek. Palił się budynek przy ul. Biskupa Nankera. Państwowa Straż Pożarna otrzymała zgłoszenie o godz. 19.

- Po przybyciu na miejsce zdarzenia okazało się, że faktycznie mamy do czynienia z pożarem pustostanu - relacjonuje mł. bryg. mgr inż. Marcin Gąsowski z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Piekarach Śląskich. W wyniku pożaru płomienie oddziaływały na elewację sąsiadującego jednorodzinnego budynku mieszkalnego.

- Trzy osoby, które mieszkały w tym budynku ewakuowały się przed przybyciem zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy od razu przystąpili do działań gaśniczych. - mówi mł. bryg. mgr inż. Marcin Gąsowski. Strażacy mieli za zadanie obronić budynek mieszkalny przed spłonięciem oraz ugasić palący się pustostan.

- Podczas gaszenia pożaru, równocześnie przeszukiwaliśmy pustostan żeby wykluczyć obecność osób trzecich. Pożar został bardzo szybko opanowany, natomiast długi czas trwało przeszukiwanie pogorzeliska, ponieważ dach uległ zawaleniu. - wyjaśnia mł. bryg. mgr inż. Marcin Gąsowski. Na szczęście w pustostanie nie było nikogo i nikt nie ucierpiał. Według mieszkańców, dach pustostanu był już wcześniej załamany, a jego zawalenie to była tylko kwestia czasu - Nie jesteśmy w stanie tego ani potwierdzić, ani wykluczyć. W wyniku pożaru część tego dachu uległa spaleniu, dlatego czynności polegające na sprawdzeniu pogorzeliska trwały do późnych godzin nocnych. - mówi mł. bryg. mgr inż. Marcin Gąsowski. Działania Państwowej Straży Pożarnej zakończyły się około godz. 2 nad ranem.

Pustostan był zabezpieczony

Teraz sprawę pożaru bada policja.
- Ustalamy co się stało i co było przyczyną pożaru. Na miejscu są śledczy i technicy - mówi sierż. szt. Dariusz Dobrzański z Komedy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich.

Według Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Piekarach Śląskich budynek był zabezpieczony, tak żeby nikt nie mógł do niego wejść. Były zamurowane drzwi oraz zakryte okna płytami OSB. Problem z pustostanem przy ul. Biskupa Nankera trwa już kilka lat.

- Prowadzimy postępowanie administracyjne w sprawie tego budynku już od dłuższego czasu. Nie jest uregulowany stan prawny nieruchomości. Zleciliśmy i prowadzimy postępowanie spadkowe w celu wyłonienia właścicieli budynku. Decyzję na remont i rozbiórkę budynku możemy wydać dopiero przy uregulowanym stanie prawnym - wyjaśnia Tomasz Dyrda, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Piekarach Śląskich.

Sprawa pustostanu nadal jest w sądzie. Części spadkobierców budynku nie można ustalić.
- Prawo budowlane jest tak skonstruowane, że możemy dać nakaz rozbiórki tylko w stosunku do właściciela. Teraz doszło do pożaru i ten budynek uległ większym uszkodzeniom. Żeby budynek był rozebrany musi być stwierdzony stan bezpośredniego zagrożenia zawaleniem - dodaje. Po dokładnych oględzinach Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego podejmie odpowiednie decyzje.

Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego TYDZIEŃ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie