Premier Morawiecki powinien przeprosić za wpadkę w gliwickiej restauracji. Wszyscy zyskają. Walka z koronawirusem ważniejsza niż PR

Marek Twaróg
Marek Twaróg
Zdjęcie z wpisu na Twitterze, na koncie Kancelarii Premiera. Wizyta premiera Morawieckiego w Gliwicach. fot. Twitter Kancelarii Premiera/Adam Guz/KPRM @PremierRP Adam Guz/KPRM
Możemy każdego dnia smarować sążniste teksty o tym, jak ważne jest zachowywanie dystansu społecznego i stosowanie się do zaleceń sanitarnych, może też powstać milion reklam społecznych w tej sprawie. Ale wszystko w piach, gdy pół Polski widzi zdjęcie z Gliwic. Premier powinien przeprosić, wygrałby na tym jako polityk, a co najważniejsze - wygralibyśmy wszyscy, którym leży na sercu walka z pandemią - pisze Marek Twaróg, redaktor naczelny DZ.

Możemy każdego dnia smarować sążniste teksty o tym, jak ważne jest zachowywanie dystansu społecznego i stosowanie się do zaleceń sanitarnych, może powstać milion reklam społecznych w tej sprawie, możemy cytować mądrych profesorów, którzy ostrzegają przez ryzykiem, mogą o tym grzmieć z ambony mądrzy księża. Ale wszystko w piach, gdy pół Polski widzi takie zdjęcie.

Czytaj także

Oto z gospodarską wizytą w Gliwicach premier Morawiecki. Obok wojewoda Wieczorek, jak zawsze przy szefie wesoły, jeśli akurat nie musi robić groźnych min do dziennikarzy. I Bogu ducha winni, jak sadzę, właściciele jednego z gliwickich lokali gastronomicznych, które premier odwiedził. Zdjęcie z cyklu „wracamy do normalności”, bo „tarcza antykryzysowa działa” i jak widać, małe firmy na umęczonym Śląsku „już mają się lepiej”.

Klasyka politycznego PR-u. I klasyka PR-owego blamażu, który – niestety - konsekwencje ma znacznie poważniejsze, niż tylko zwolnienie z pracy jednego czy drugiego współpracownika premiera, organizującego mu życie w dziedzinie wizerunku.
Sytuacja w zdjęciu stoi w sprzeczności z „Wytycznymi przeciwepidemicznymi Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia 13 maja 2020 r. dla funkcjonowania gastronomii w trakcie epidemii SARS-CoV-2”, gdzie w dziale „Zapewnienie bezpieczeństwa klientom”, w punkcie 1, podpunkcie 7, stoi: „Należy zwrócić szczególną uwagę na zasadę, że przy jednym stoliku może przebywać rodzina lub osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym. W innym przypadku przy stoliku powinny siedzieć pojedyncze osoby, chyba, że odległości między nimi wynoszą min 1,5 m i nie siedzą oni naprzeciw siebie. Wyjątkiem są stoliki, w których zamontowano przegrody, np. z pleksi, pomiędzy osobami.”

Jeśli przyjąć, że gospodarzem województwa w czasie takich wizyt jest wojewoda, to właśnie on ponosi odpowiedzialność za tę skandaliczną sytuację. Rozumiem, że gdy jest się krótko w polityce, to niekiedy traci się głowę, a do tego gorący okres i szef u boku, ale ten błąd jest niewybaczalny z punktu widzenia przeciwdziałania zagrożeniu epidemicznemu. Jak i z punktu widzenia PR-u politycznego zresztą.

Wojewoda tradycyjnie nic poza oficjałkami nie mówi, nie spodziewałbym się niczego więcej.

Można był jednak więcej spodziewać się od szefa rządu, który w ostatnich tygodniach wcale nieźle radził sobie z komunikacją kryzysową. Zaskoczony nieco słuszną wrzawą wokół tego zdjęcia bronił się jedynie, że zalecenia to tylko zalecenia, a nie twarde prawo: „Pewne odległości są zalecane, ale nie nakazywane. W ten sposób do tego podeszliśmy” – mówił.

Problem w tym, że w ustawie o Państwowej Inspekcji Sanitarnej jest art. 8a ust.8, gdzie czytamy: „Osoby przebywające na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej są obowiązane do stosowania się do zaleceń i wytycznych organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej, o których mowa w ust. 5 pkt 2.” Stosować powinien się każdy. Kropka.

To nie jest tylko PR-owa wpadka. To sygnał do wszystkich, którzy będą teraz siedzieli w restauracjach i kawiarniach, w tym do wielu młodych ludzi, w stylu: „prawo jest prawem, ale dla wybranych” albo „zalecenie? Bez przesady…”.

W czasie, gdy koronawirus na Śląsku szaleje, jest to wybitnie niebezpiecznie. Wierzę, że jeden z dwóch polityków siedzących przy stole w gliwickim bistro - premier – wie, co powinien zrobić. Wygrałby na tym jako polityk, wygralibyśmy my wszyscy na Śląsku, którzy szczególnie powinniśmy przestrzegać zasad sanitarnych.

Bo to w naszym regionie wykonuje się każdego dnia nawet kilka tysięcy testów, to u nas każdej doby ujawnia się kilkadziesiąt, a niekiedy kilkaset przypadków chorych, niemal każdego dnia także ktoś umiera. Śląsk świeci na czerwono w koronawirusowych statystykach. To czas odważnych decyzji, nie troski o PR.

Nowy podatek audiowizualny

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

PO -dno

m
mańkut

złap pisoTŁUKA za rękę to drze ryja że to nie jego ręka

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3