Radni głosowali przeciw oddaniu kirkutu państwu

Janusz Strzelczyk
Dla chasydów przyjeżdżających na grób cadyka na lelowskim kirkucie to święte miejsce
Dla chasydów przyjeżdżających na grób cadyka na lelowskim kirkucie to święte miejsce fot. Waldemar Deska
Rada Gminy Lelów głosowa-ła przeciwko oddaniu nieodpłatnie Skarbowi Państwa działki, na której jest żydowski cmentarz, z grobem cadyka Dawida Bidermana Lelowera.

Dziewięciu radnych było przeciw uchwale o przekazaniu terenu, trzech wstrzymało się od głosu.

- Proszę się nie dopatrywać w wyniku głosowania podtekstów antysemickich - zastrzega przewodniczący rady, Henryk Radkowski. - W Lelowie nie ma antysemityzmu. Taki wynik głosowania to wyraz sprzeciwu radnych, że podczas negocjacji w sprawie przekazania tego terenu radni byli pomijani.

Odrzucenie uchwały przedłuży okres przekazywania tego miejsca Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach (reprezentującej interesy byłej lelowskiej gminy żydowskiej). Nie powinno jednak zablokować tego procesu.

Działka (tak w nomenklaturze geodezyjnej określany jest teren, na którym jest kirkut) po wojnie została przejęta przez gminę.

Gmina przekazała ją w użytkowanie wieczyste (na 99 lat) lelowskiej Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska.

Pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku chasydzi zaczęli przyjeżdżać na grób cadyka Lelowera i podjęli starania o odzyskanie kirkutu. W religii żydowskiej cmentarz jest zawsze świętym, nienaruszalnym miejscem pochówku i nie wchodzi w grę jego wykup. W sprawę zaangażowały się władze wojewódzkie, wójt Lelowa Jerzy Szydłowski i władze państwowe.

Po długich negocjacjach w grudniu ub.r. aktem notarialnym wojewoda śląski w imieniu Skarbu Państwa odkupił za 600 tys. zł od GS-uużytkowanie wieczyste tego terenu, wraz ze stojącymi tam budynkami spółdzielni, a Fundacja Chasydów w formie darowizny przekazała spółdzielni 200 tys. zł. Akt notarialny czeka na wpi-sanie do ksiąg wieczystych w Sądzie Rejonowym w Myszkowie. Po wpisaniu do ksiąg wieczystych aktu notarialnego teren zostanie przekazany Wspólnocie Wyznaniowej Żydowskiej, a ta odda go Fundacji Chasydów. Ale pod warunkiem, że zastrzeżeń nie wniesie Komisja Regulacyjna do Spraw Gmin Wyznaniowych Żydowskich.

- Uchwała rady skomplikowała procedurę - nie kryje Jan Wilczek z Oddziału Współpracy z Instytucjami, Mniejszościami Narodowymi i Repatriacji Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, który prowadził negocjacje. - Procedura pewnie się przedłuży, ale kirkut wróci do gminy żydowskiej. Jesteśmy przygotowani do odpowiedniego przedstawienia sprawy w komisji. Nie chcę jednak jeszcze mówić jakie kroki podejmiemy, jeśli będzie to konieczne.

Radni mogą zmienić swoją decyzję jeśli jeszcze raz zagłosują nad uchwałą, tym razem oddając głos na tak.

W Lelowie były dwa kirkuty. Ten, na którym stanęły pawilony GS-u pochodzi z XVIII wieku.
W czasie II wojny światowej hitlerowcy zniszczyli oba cmentarze. Macewy wywieźli i ułożyli z nich chodniki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie