Radni Rybnika jednogłośnie za apelem w sprawie rozbudowy elektrowni EDF

Barbara Kubica
Udostępnij:
Do premiera rządu Donalda Tuska, szefa resortu gospodarki Janusza Piechocińskiego oraz przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso trafią lada dzień apele włodarzy Rybnika o zajęcie się sprawą rozbudowę elektrowni w Rybniku.

Przypomnijmy, że w grudniu właściciel zakładu - koncern EDF - podjął decyzję o wstrzymaniu rozbudowy zakładu. Inwestycja ta szacowana była na 1,8 miliarda euro. Włodarze Rybnika apelują do polskich parlamentarzystów oraz decydentów Unii Europejskiej o podjęcia działań, które sprawią, że EDF zmieni decyzję co do wycofania się z modernizacji śląskiej elektrowni.

Dziś po południu w rybnickim urzędzie miasta odbyła się nadzwyczajna sesja podczas której radni jednogłośnie opowiedzieli się za wystosowaniem apeli.

- Na decyzję o wstrzymaniu budowy nowego bloku energetycznego, bezsprzecznie wpływ miał powstały projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii, wstrzymujący dotowanie współspalania biomasy. Wsparcie dla współspalania biomasy jest absolutnie niezbędne dla wypełnienia unijnych wymogów. Brak dotacji spowoduje wysoki deficyt "zielonych certyfikatów", następstwem czego będzie konieczność uiszczenia opłaty zastępczej, co przełoży się na obniżenie wpływów do budżetu
Państwa - czytamy w apelu skierowanym do rządu RP.

- W związku z powyższym zaistniała konieczność wystosowania apelu do Rządu Rzeczypospolitej Polskiej o podjęcie stosownych działań mających na celu wprowadzenie projektu budowy nowego bloku energetycznego na listę Narodowego Programu Inwestycyjnego, co przyczyni się do zmiany decyzji właściciela EDF Rybnik - podkreślają rybniccy radni.

Prezydent Rybnika Adam Fudali, który zainicjował apel poparty przez radnych, powiedział, iż przedstawiciele EDF zapewnili go o możliwości wznowienia inwestycji, jeżeli zmienią się rozwiązania gwarantujące jej opłacalność.

- Szefowie EDF powiedzieli, że jeżeli zmienią się te rozwiązania, które mają wpływ ekonomiczny na przedsięwzięcie, to są gotowi natychmiast kontynuować tę inwestycję. W obecnych realiach z biznesplanu wychodzi im, że są pod kreską. Gdyby dostali pewne preferencje zapisane w ustawach i prawie europejskim, to ta inwestycja momentalnie staje się możliwa i realna - wskazał Fudali.

Fudali ocenił, że rybnicki apel wystosowany jest w momencie, kiedy możliwe są jeszcze zmiany - zarówno w zakresie dopisania rybnickiej inwestycji do listy zatwierdzonej przez KE, jak i wycofania się z projektu zakładającego ograniczenie wsparcia dla biomasy.

- Dzięki takim rozwiązaniom inwestycja może być opłacalna - uważa prezydent Rybnika.

Zastrzegł, że wprawdzie w Rybniku miałby powstać nowy blok, ale nie nastąpi wzrost mocy wytwórczych elektrowni - chodzi bowiem o zastąpienie starych, przeznaczonych do wycofania z eksploatacji bloków nową jednostką. Odstąpienie od budowy nowego bloku może natomiast oznaczać, że za kilkanaście lat rybnicka elektrownia zostałaby wygaszona. Fudali podkreślił, że daje ona kilkaset miejsc pracy, a także około cztery razy więcej w otoczeniu. PAP


*Zachwycający pokaz fajerwerków na Nowy Rok w Katowicach ZOBACZ ZDJĘCIA
*Horoskop na 2013 rok ZOBACZ, CO MÓWIĄ KARTY
*Morderstwo w Grodźcu: Syn zabił swoich rodziców i uciekł. Trwa pościg ZOBACZ TWARZ ZABÓJCY
*Akt oskarżenia wobec matki Madzi z Sosnowca TRZY ZARZUTY

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Pandemia sprzyja robotyzacji

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie