Rafał Musioł: No cóż, świat jest dziwny i w 2018 chyba będzie jeszcze dziwniejszy

Rafał Musioł
Udostępnij:
W niedzielę znów staniemy przed dylematem. Czy fakt, że kolejny rok minął - w dodatku nie tylko szybko, ale i bezpowrotnie - to rzeczywiście dobry powód do hucznego świętowania? I pewnie jak zwykle dojdziemy do wniosku, że każda okazja jest dobra, więc tę też jakoś przełkniemy.

O ile oczywiście wcześniej przebijemy się przez działaczy Polskiego Związku Kolarskiego, którzy będą blokować kasy w sklepach, realizując za służbowe karty słynną już „rewizyjną” listę prezesa Dariusza Banaszka, czyli Żołądkową Gorzką, Żytniówkę, Żytniówkę Gorzką i Białą Żubrówkę...

Zapewne niewielu z nas będzie miało to szczęście, by stojąc w kolejce za cudownymi dziećmi dwóch pedałów, spoglądać na taki zegarek, jaki pod choinkę dostał Marcin Gortat od jednego z kolegów. Nawiasem mówiąc, mimo wszystko to nieco dziwne, że facet kupił po rolexie dla wszystkich partnerów z zespołu. Albo wcześniej solidnie narozrabiał, a oni zapewnili mu alibi, albo chodzi w tym wszystkim o coś innego i to zapewne nie o pieniądze...

Bo przecież, wbrew obiegowej opinii, kasa nie jest najważniejsza, chociaż oczywiście zawsze lepiej być zdrowym i bogatym niż chorym i biednym. Liczy się też idea, na przykład ta najszlachetniejsza, olimpijska. Joanna Jędrzejczyk, specjalistka od bicia po twarzy innych kobiet (chociaż ostatnio trafiła kosa na kamień), też coś wie na ten temat, bo propozycję udziału w sztafecie niosącej płomień z Olimpii do Pjongczangu przyjęła, roniąc łzy wzruszenia. A przecież w tym środowisku podobną reakcję widzi się rzadko, by nie rzec od święta. I to wyłącznie takiego, które spędza się wokół oktagonu, w momencie, gdy pewien aktor zamiast opłatka przełamuje pewnego rapera. Rzecz jasna ku ogromnej uciesze odświętnie rozebranej publiki, nucącej pod nosem nieśmiertelne przeboje autorstwa artystycznego ulubieńca prezesa narodowej telewizji.

No cóż, świat jest dziwny i w 2018 chyba będzie jeszcze dziwniejszy. Z taką głęboką refleksją zostawię Państwa w oczekiwaniu na niedzielno-poniedziałkową północ, czyli porę, w której rozpocznie się tradycyjne nadwiślańskie obrzucanie sąsiadów racami.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie