Rafał Musioł: Po Gangu Brosza zostało tylko wspomnienie [KOMENTARZ]

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Lucyna Nenow / Polska Press
Udostępnij:
- pisze Rafał Musioł, zastępca szefa działu sportowego Dziennika Zachodniego.

W ostatniej kolejce poprzedniego sezonu Górnik stracił 400.000 zł. Tyle kosztowało gapiostwo szkoleniowców i pracowników klubu, którzy nie dostrzegli zagrożenia ze strony Wisły Kraków w klasyfikacji systemu Pro Junior System. Małopolanie ograli Ślązaków wystawiając w Gliwicach trzech młodzieżowców i wyprzedzając zabrzan (zabrakło im w skali całych rozgrywek 70 minut gry jednego młodego piłkarza!), co oznaczało premię w wysokości miliona złotych, podczas gdy na Roosevelta popłynęło 600.000.
Sporo wskazuje na to, że o takich problemach na Roosevelta mogą już zapomnieć. W aktualnym zestawieniu Górnik nie ma żadnych punktów, średnia wieku wyjściowej jedenastki sięga 25 lat, niedawne młode gwiazdy zostały ligowymi weteranami, a transferowa polityka koncentruje się na piłkarzach gotowych do gry od zaraz.

W tym kontekście trudno nie przypomnieć, że w sezonie 2017/18 Górnik wygrał PJS w cuglach. Marcin Brosz stawiał na młodzież i podbijał tym Gangiem Ekstraklasę przywracając w efekcie Zabrze na mapę europejskich pucharów. Futbolowa Polska biła brawo i wszystko wskazywało na to, że w Górniku powstały fundamenty, na których będzie się budowało przez lata.

Od tamtego czasu w Kłodnicy i Bytomce nie upłynęło przecież aż tak wiele wody, a już sytuacja uległa diametralnej zmianie. Trudno też nie wspomnieć, że w sezonie 2019/20 zabrzanie fetowali triumf w Centralnej Lidze Juniorów, w 2020/21 zajęli w niej piąte miejsce, a dziś tkwią mocno w strefie spadkowej. Wszystkie te elementy układają się więc w mało dla Górnika pozytywną całość.
Co ciekawe i Ekstraklasowe Piast Gliwice, i Raków Częstochowa ścigają w Pro Junior Systemie strefę premii, a w I lidze w czołówce są Podbeskidzie, Skra, Zagłębie oraz Jastrzębie, więc region jako taki bynajmniej nie jest pustynią.

Po prostu wygląda na to, że w Zabrzu powstał problem, którego nikt nie chce zauważać, przykrywając go - jak wszystkie inne niewygodne kwestie - transferem Łukasza Podolskiego, piłkarza już 36-letniego.

Komentarz Krzysztofa Skutnika, kierownika Górnika Zabrze:

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie