Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Rozmawiali w Katowicach o służbie lekarza, pielęgniarki w szpitalu. To nie tylko praca, ale przede wszystkim samarytańskie miłosierdzie

Ireneusz Stajer
Ireneusz Stajer
Wideo
od 12 lat
6 lutego we wtorek, w Górnośląskim Centrum Medycznym im. prof. L. Gieca w Katowicach-Ochojcu (budynek Górnośląskiego Okręgu Kardiologii) odbyła się konferencja „Samaritanus bonus. Ile służby jest w ochronie zdrowia?”. Spotkanie było okazją do namysłu i wymiany doświadczeń w ochronie zdrowia, zwłaszcza w relacji pacjent-lekarz.

Rozmawiali w Katowicach o służbie lekarzy w szpitalu. Bądź jak Samarytanin

Dzisiaj częściej słyszymy o rozliczaniu świadczeń medycznych niż o służbie chorym – wskazują organizatorzy konferencji „Samaritanus bonus. Ile służby jest w ochronie zdrowia?”. We wtorek, w Górnośląskim Centrum Medycznym lekarze, pielęgniarki, teolodzy oraz przedstawiciele innych zawodów medycznych rozmawiali o samarytańskim miłosierdziu podczas pracy w szpitalu.
Nad zagadnieniem tym zastanawiały się największe autorytety. W tematykę sesji wprowadził zebranych prof. Tomasz Szczepański, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego oraz abp Adrian Galwas, metropolita katowicki, delegat KEP ds. Apostolstwa Chorych.

O samarytańskim kształcie zawodów medycznych w spojrzeniu lekarza mówił prof. Edward Wylęgała. Od strony psychologicznej przyjrzała się zagadnieniu dr Ida Szwed. Spojrzenie teologa zaprezentował ks. dr. hab. Antoni Bartoszek. O duchowej aktywności ludzi chorych mówił z kolei ks. dr Wojciech Bartoszek, krajowy duszpasterz Apostolstwa Chorych. Lekarz Grzegorz Tuszyński wygłosił referat „Po spotkaniu z samarytaninem – spojrzenie pacjenta-lekarza”.

Natomiast ks. dr Marcin Niesporek z Apostolstwa Chorych skupił uwagę obecnych w sali na doświadczeniach kapelana szpitalnego, którą to posługę sam realizuje.

- Konferencja dała odpowiedź o sens pracy, posługi przede wszystkim kapelana, lekarza, pracownika służby zdrowia, pielęgniarki. Bardzo mocno wybrzmiało, że służba zdrowia czy w ogóle służba nie jest pojęciem negatywnym. Wpisuje się w całokształt ochrony zdrowia, szpitali, placówek medycznych - zaznacza ks. Marcin Niesporek.

Podczas dyskusji wypowiadali się przedstawiciele różnych zawodów medycznych. Jedna z lekarek przywołała postać prof. Włodzimierza Fijałkowskiego, który odmawiał aborcji nie jako katolik, lekarz, ale jako człowiek.

- Robił to z szacunku dla życia. Zapłacił za to. Musimy być gotowi na ofiary. Niestety. Zawsze mówię, że jeśli będzie zalegalizowana eutanazja, nie będę tego wykonywała. Może pójdę za to do więzienia. Trzeba być na to gotowym – wskazała lekarka, specjalistka anestezjolog i medycyny paliatywnej.

Jak podkreśliła są wspaniali lekarze. Też młodzi, w hospicjum. Dotyczy to również pielęgniarek, położnych oraz przedstawicieli innych zawodów medycznych.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera