Rozpoczyna się remont zapadliska na DK94 w Sosnowcu. Prace w tym miejscu potrwają trzy miesiące. Będą niewielkie utrudnienia w ruchu

Adam Tobojka
Adam Tobojka
Prace na DK94 potrwają około trzech miesięcy, jednak jezdnia zostanie oddana do użytku szybciej, po około sześciu tygodniach. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Prace na DK94 potrwają około trzech miesięcy, jednak jezdnia zostanie oddana do użytku szybciej, po około sześciu tygodniach. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Anna Dziedzic
Udostępnij:
Rozpoczęły się prace remontowe na Drodze Krajowej nr 94 w Sosnowcu. Powstałe kilka miesięcy temu zapadlisko niedługo zostanie zlikwidowane. Poza wypełnieniem dziury naprawiona zostanie konstrukcja spodnia mostu. Całość prac potrwać ma trzy miesiące, jednak jezdnia zostanie oddana do ruchu wcześniej - pod koniec października.

Zapadlisko w wiadukcie na DK94 w Sosnowcu od dłuższego czasu stanowiło utrudnienie w komunikacji na tej ważnej dla ruchu miejskiego trasie. Droga Krajowa 94 to łącznik między Śląskiem a Małopolską, alternatywa dla płatnej A4. Każdy ubytek w jezdni w tym miejscu łączy się z korkami i głośnym odzewem ze strony kierowców.

Zapadlisko na wiadukcie w pobliżu elektrociepłowni w Sosnowcu ok kilku miesięcy wzbudzało silne emocje. Z pozoru niewielki ubytek pozostawiał nieruszony, choć wydawać by się mogło, że do naprawy wystarczy wypełnienie otworu żwirem i asfaltem, by przywrócić pełną przepustowość jezdni. W tym wypadku było jednak inaczej Niezbędne okazało się przeprowadzenie ekspertyzy. Ta wykazała, że poza naprawą ubytku remontu wymagają znajdujące się pod spodem podpory. Ogłoszono przetarg, w którym wyłoniono wykonawcę zadania – to będzińska firma Primost Południe, kwalifikowany wykonawca szeroko pojętych robót z branży mostowej.

Prace na problematycznym odcinku rozpoczęły się dzisiaj. Wyłączony z ruchu został pas, na którym znajduje się problematyczne zapadlisko. Miasto zdecydowało się na taki wariant prowadzenia napraw: alternatywą było wyłączenie całej jezdni i przerzucenie ruchu na sąsiednią. Oznaczałoby to krótszy czas naprawy, ale jednocześnie zwiększyłoby utrudnienia w komunikacji.

Prace podzielone są na kilka etapów. Pierwszy to demontaż konstrukcji drogi i betonowanie nowego zapadliska. Wylany beton wiązał się będzie około trzech tygodni. Po tym czasie do wykonawca przystąpi do montażu konstrukcji drogi, wykonania nowych izolacji przeciwwodnych, zabudowania systemowej dylatacji i w końcu położenie nowej warstwy asfaltu i jej oznakowanie.

Po zakończeniu prac na wiadukcie prace przeniosą się pod most, gdzie naprawione zostaną podpory. Prace zakończone zostać powinny w drugiej połowie grudnia, jednak jezdnia zostanie oddana do użytku już wcześniej, na przełomie października i listopada.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Iran oskarża francuskie służby o organizowanie protestów

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kamila Nowak
Co to da? Ten most to jedno wielkie nieporozumienie z czasów PRL-u. Co roku to samo jak nie po tej to po drugiej stronie. Ciągle łatanie. Powinni to zburzyć w cholerę. To samo na Lenartowicza od roku remont wiaduktu. Miał trwać 3 miesiące a końca nie widać. Najważniejszy jest plac przed dworcem PKP i tego typu inwestycje. Chore podejście rządzących a ludzie muszą codziennie stać w korkach.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie