Rynek w Chorzowie: Nie ma świateł i pasów. O stłuczkę nietrudno [ZDJĘCIA]

Barbara Siemianowska-Aniol
Piesi swobodnie chodzą po rynku, także po torowisku. Trudno się dziwić, skoro przejścia dla nich nie zostały namalowane
Piesi swobodnie chodzą po rynku, także po torowisku. Trudno się dziwić, skoro przejścia dla nich nie zostały namalowane Arkadiusz Gola
Udostępnij:
Chorzowski rynek to wciąż plac budowy, ale tramwaje, autobusy i auta tu jeżdżą. Nie ma jednak świateł i pasów. O stłuczkę nietrudno.

Przeprawa przez chorzowski rynek w ostatnim czasie do łatwych nie należy. Centrum przesiadkowe funkcjonuje, ale rynek to nadal plac budowy. Przejść dla pieszych tu brak, sygnalizacji świetlnej nie ma. Jest za to dezorientacja, chodzenie i jeżdżenie na pamięć.

- Nie odnotowaliśmy tu żadnych zdarzeń drogowych, ale faktycznie docierają do nas sygnały od kierowców, którzy mają zastrzeżenia co do organizacji ruchu w tym miejscu - mówi Arkadiusz Bień z chorzowskiej drogówki.

Policjant podkreśla jednak, że wynika to nie z niewystarczającego czy złego oznakowania, ale po prostu z przyzwyczajeń kierowców.

Do chaosu na rynku trzeba się przyzwyczaić. Potrwa kilka miesięcy. „Zebry” na jezdni nie namalowano, ale w zamian pojawiły się taśmy, cały czas o przejściu dla pieszych informują też znaki. Z sygnalizacją świetlną rzecz ma się tak, że światła widzimy od zeszłego tygodnia, ale nie świecą i świecić na razie nie będą.

- Jeśli chodzi o pasy, to nie zapomnieliśmy o tych elementach, to żadne zaniedbanie, ale efekt tego, że tramwajarze oddali nam ten teren w drugiej połowie grudnia, jest wilgotno i zimno, o malowaniu pasów będziemy mogli pomyśleć dopiero, kiedy temperatura wzrośnie powyżej zera i będzie sucho - mówi Piotr Wojtala, dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Chorzowie. - I tak dużym sukcesem w roku 2015 było wykonanie nawierzchni jezdni w rejonie prowadzonych robót, co umożliwiło zlikwidowanie wszystkich objazdów - podkreśla Wojtala.

Zapowiada też, że najważniejsze prace komunikacyjne wokół płyty rynku wciąż przed nami. Dlatego sygnalizacja świetlna na razie nie będzie działać.

- Światła włączymy dopiero po wykonaniu wszystkich robót, bo projekt organizacji ruchu w tym miejscu będzie wciąż się zmieniał, na razie więc stawiamy na migające światło ostrzegawcze - zaznacza Wojtala.

Najpierw jednak będą wykonane wszystkie nawierzchnie wokół strefy rynku. Ulica Katowicka na odcinku od Kościuszki do Moniuszki zostanie całkowicie wyłączona z ruchu pojazdów. Powstanie nowy układ drogowy umożliwiający objazd zamkniętego odcinka ulicy. Na skrzyżowaniu ulic Kościuszki i Moniuszki powstanie rondo. To wszystko prace, które potrwają nawet do końca 2016 roku.

Chorzowianie są cierpliwi. - Teraz trzeba tu po prostu bardziej uważać, ale na pewno warto. Pozostaje nam tylko czekać na finał tych wszystkich robót - mówi Jacek Moś, mieszkaniec Chorzowa.


*Studniówki 2016 Szalona zabawa maturzystów. Zobaczcie, co się dzieje ZDJĘCIA + WIDEO
*Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
*Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
*Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
*1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Schitzmann
Byle bonzy mieli spokój pod magistrackimi oknami , to jedyna przyczyna "przebudowy ". Reszta załatwiona będzie mandatami , które oduczą starych przyzwyczajeń , niesfornych kierowców .Brak koncepcji komunikacyjnej , widoczny na każdym kroku , nie tylko w Chorzowie . Katowice ,Bytom i inni ostro prześcigają się w pomodernizacyjnych absurdach drogowych ! W centrum Katowic , kolejny rok funkcjonują : ruch lewostronny (Słowackiego /Pocztowa ) , zjazd "miszczów", czy bzdurny węzełek Pocztowa/Dworcowa/św.Jana ! W razie kolizji : winni nieostrożni kierowcy ,a bzdur drogowych przybywa . Tylko autorzy ich nie dostrzegają .Byle marża była .Kisch machen ! !
C
Chorzowianin
To całe centrum przesiadkowe to wyrzucone pieniądze przeniesiono szyny z jednej strony na drugą, z reszta robót strasznie się ślimaczą ,rynek wstrętny ,a sam Chorzów coraz bardziej upadający.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie