Rzecznik lotniska w Pyrzowicach: Akcji "Samolot" na szczęście jeszcze nie było

Karol Świerkot
arc.
Rozmowa z Cezarym Orzechem, rzecznikiem prasowym Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego

Kilka samolotów przekierowano dzisiaj do Katowic.
Większość lotów obsłużyły lotniska w Poznaniu czy w Krakowie, do nas przekierowano samolot z Londynu i Sharm El Sheikh oraz do Tel Avivu.

CZYTAJ O SAMOLOTACH LĄDUJĄCYCH W PYRZOWICACH

Czy przypomina pan sobie jakieś awaryjne lądowania w Pyrzowicach?
Takiego typowego, kiedy wszystkie służby zostają postawione na nogi, to nie. Kilka lat temu, w jednym z samolotów tuż po starcie pojawił się dym, maszyna musiała zawrócić. Okazało się, że przypalił się tłuszcz na kuchence. Poważniej było kiedy samolot ściął latarnie na pasie startowym, akcji "Samolot" jednak nie ogłoszono.

ZOBACZ ZDJĘCIA I WIDEO Z AWARYJNEGO LĄDOWANIA BOEINGA 767 NA OKĘCIU

Akcja "Samolot"? Co to znaczy?
Jest to hasło, po którym rusza cała procedura. Nikt o nic nie musi pytać, wszyscy wiedzą, co mają robić. Straż pożarna ma 60 sekund, aby być na pasie startowym, podjeżdżają karetki, przygotowuje się specjalny namiot. U nas na szczęście przerabialiśmy to tylko na ćwiczeniach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie