MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sanatorium Miłości 6: Widzowie mają już swoich faworytów. ,,Wreszcie normalni ludzie” – komentują. Kto będzie brylował w 6. edycji show?

Agata Markowicz
Agata Markowicz
Babki fajne a panowie no cóż… będą walczyć – napisała na internetowym profilu Maria Anna i tym stwierdzeniem można by podsumować setki opinii widzów, które pojawiły się po emisji pierwszego odcinka randkowego show dla seniorów. Widzowie obstawiają, że w 6. edycji Sanatorium Miłości ,,karty” będą rozdawać panie; trudno na razie znaleźć wśród nich zdecydowaną faworytkę. Wśród panów największe wrażenie zrobił Sting, czyli Stanisław, który przejechał do Sanatorium Miłości aż z Irlandii. Serca telewidzek skradli też krakusi: Zygmunt i Ryszard. Drugi odcinek randkowego show już w niedzielę, 17 marca.

Sanatorium Miłości 6. Babki są fajne, a panowie no cóż… Będą walczyć!

Wreszcie normalni kuracjusze – takie są wrażenia fanów programu po emisji pierwszego odcinka Sanatorium Miłości. W ostatnich edycjach pojawiły się mocne zarzuty wobec produkcji show, że bohaterowie programu nie przystają do modelu zwyczajnych seniorów znad Wisły. Są zbyt bogaci, za dobrze ubrani, stać ich na egzotyczne podróże po świecie i operacje plastyczne. A my chcemy oglądać normalnych polskich emerytów – domagali się telewidzowie. Po emisji pierwszego odcinka nowej edycji show, tego typu zarzuty się nie pojawiają. Ba, pojawił się nawet Andrzej, który na co dzień mieszka w domu pomocy społecznej – więc telewizja sprostała oczekiwaniom widzów aż nadto.

Czekoladowe serduszka rozbudziły emocje

Fani programu jednak nie odpuszczają i produkcji dostało się, już na starcie nowej edycji, za co innego. Poszło mianowicie o niefortunne - w ich opinii - zakończenie pierwszego odcinka. Przypomnijmy: każdy z 12 uczestników Sanatorium Miłości dostał wtedy czekoladowe serduszko, które miał podarować jednej wybranej osobie. Jak się można domyślać, znalazły się takie osoby, które dostały po dwie, trzy czekoladki. Ale byli i tacy kuracjusze, którzy nie dostali żadnego serduszka. W internecie zawrzało, że to nie jest w porządku. Bo już na starcie niektórzy z bohaterów poczuli się odrzuceni.

,,Na samym początku ogromny nietakt z tymi pudełkami i serduszkami; kto to wymyślił? Jak bardzo źle czuli się ci wszyscy, którzy nie wpadli w oko. Przecież wygląd nie świadczy o człowieku. I to pokazane publicznie zupełnie nie przemyślane – pisze Hania Ania.

,,Zgadzam się z panią, to przykre, wszyscy nie mogą być szczupli i mieć urody modelek. Jak są ubrani i nie mają makijażu też inaczej wyglądają - komentuje Lila.

,,Racja. Beznadziejny pomysł. Bez odrobiny wyczucia” – wtóruje Joanna.

Gorącą dyskusję w sieci stonował Tadeusz Musiał z Krzyżanowic, czyli jeden z uczestników 6 edycji Sanatorium Miłości, który nie dostał żadnego serduszka.

,,Moje drogie panie, ja nie dostałem serduszka. Owszem, czułem się niekomfortowo, ale serduszko, które nosimy w klatce piersiowej, jest dla mnie najważniejsze. Nie jestem Bogusiem Lindą, ale Tadziem Musiałem i takim pozostanę. Szanuję każdą opinię pań, które pozdrawiam i przytulam do mojego serduszka”.

Są już faworyci

Po emisji pierwszego odcinka – kiedy bohaterowie Sanatorium Miłości pokazali twarze – widzowie mają już swoich faworytów. Emocjom dają upust na internetowych forach. Co ciekawe komentują nie tylko panie.

,,Zygmunt facet z jajem i jeszcze pracuje! Super! Ryszard sympatyczny i miły i widać że jeszcze ma ciągoty do babek, więc byłby gorący w sypialni. Tadeusz to skarb, bo zaradny życiowo i z dobra emeryturą i domem. Stefan ok, ale to Kaszub z tradycyjnej wsi do tego blisko bardzo żyjący z dziećmi i wnukami więc obcej pani byłoby trudno. Sting i Schwarzenegger bez komentarza” – pisze Andrzej na facebookowym profilu Sanatorium Miłości.

,,Dziewczyny super. Naturalne… zero sztuczności… takie jakie powinny być wybrane..” .- komentuje Karolina. ,,Kobiety fajne, zadbane i ogarnięte finansowo” – podziela jej opinię Andrzej.

,,Panie od razu traktują siebie jak rywalki. Jedna tylko przywitała się ze wszystkimi podając rękę od razu. To pani z Gliwic, a pozostałe albo nie podały wcale, albo po chwili, nie ma na razie między nimi sympatii – komentuje Beata.

Inna z kobiet zauważa, że ,,w tej edycji są same blondynki, ale w tym wieku ten kolor najbardziej pasuje”. ,,Każda ma ładny kolor włosów… nie ma białych, czarnych czy czerwonych” – podziela jej opinię Dorota.

,,Bardzo mili ludzie i uważam, że będzie to super edycja... Nie oceniam ludzi po pierwszym odcinku, bo moja ocena może zupełnie mijać się z prawdą o całej 12-tce i każdym z osobna. To jest show, więc każdy chce wypaść dobrze, ale również być sobą” – studzi emocje Beata.

Czytaj też:
https://dziennikzachodni.pl/maria-luiza-z-gliwic-chciala-byc-w-big-brotherze-jest-w-sanatorium-milosci-to-bedzie-edycja-inna-niz-wszystkie-mowi/ar/c13-18371561

Co pokaże TVP w niedzielę, 17 marca?

W drugim odcinku show widzowie najpierw zobaczą jak wygląda pierwszy poranek kuracjuszy w sanatorium. O błogim lenistwie nie będzie mowy! Jedni wybiorą spontaniczne tańce w pokoju, inni gimnastykę w promieniach wschodzącego słońca. Wspólna aktywność będzie okazją do lepszego poznania się, a panowie wykorzystają ten czas do zaprezentowania swojej tężyzny fizycznej, dowcipu oraz ciekawej osobowości. W tym roku walka o względy kobiet zacznie się już od pierwszych chwil w sanatorium.

Kuracjusze nie chcą stracić ani chwili, bo wiedzą, że miłość może pojawić się w każdym momencie i w każdych okolicznościach.
Będą oczywiście wspólne aktywności przygotowane przez produkcję, które dla jednych kuracjuszy okażą się świetną zabawą, a dla innych - okazją do przełamania lęków i kompleksów. W efekcie sesji fotograficznej robionej seniorom przez seniorów powstanie wiele pięknych fotografii, które zobrazują osobowość bohaterów „Sanatorium miłości”, natomiast wizyta na torze saneczkowym będzie okazją dla panów do roztoczenia opieki nad kobietami oraz flirtu podczas zjazdów.

Tradycyjnie, jak zwykle w pierwszym odcinku Sanatorium Miłości, kuracjusze przejdą badania i zostaną im przepisane sanatoryjne zabiegi. W poczekalni Tadeusz będzie próbował zauroczyć Janinę, której będzie to odpowiadało, ale postanowi trzymać mężczyznę na dystans, dając sobie czas na spokojne budowanie relacji. Jednak w gabinecie lekarskim dojdzie do ciekawej sytuacji. Pani doktor, ku uciesze Janiny przepisze jej do picia wodę leczniczą „Tadeusz” - takie historie zdarzają się tylko w filmach i w… „Sanatorium miłości”!

Andrzej przyzna się, że nie ma domu

Podczas spotkania Marty z uczestnikami Andrzej zdecyduje podzielić się z grupą swoimi trudnymi doświadczeniami: „Mieszkam w domu prowadzonym przez Polski Komitet Pomocy Społecznej. Inni mieszkają w swoich domach, ja jestem w takim, różne są te kłody życiowe, które niestety spadają. Trzeba wsiąść do pociągu, nawet byle jakiego, ale trzeba znaleźć odpowiednią stację. Ja pracuję z ludźmi starszymi od siebie, pomagam im”. Szczerość i odwaga zawsze są w cenie, nie inaczej będzie tym razem.

Na trudne wyznanie w intymnej rozmowie z Martą Manowską zdobędzie się Małgosia. Opowie o ciężkich życiowych doświadczeniach, które przez wiele lat nosiła w sobie. Pojawią się łzy, ale też i piękne świadectwo jak radzić sobie z przeciwnościami losu, jak cieszyć się z małych rzeczy i dziękować za to, co się ma…

II odcinek „Sanatorium miłości” - w niedzielę, 17 marca o godz. 21:20 w TVP1.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Johnny Wactor nie żyje. Tragiczna śmierć znanego aktora

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera