Śląska grupa parlamentarna REAKTYWACJA

Agata Pustułka
Wojciech Barczyński/Polskapresse
Udostępnij:
Senator Kazimierz Kutz wspierany przez Ruch Palikota oraz Zespół Parlamentarny powołany pod skrzydłami PO to jak dotąd dwa ośrodki lobby na rzecz realizacji spraw ważnych dla regionu w nadchodzącej kadencji Sejmu. Czy powstanie śląska grupa parlamentarna?

Posłowie PO deklarują, że tuż po inauguracyjnym posiedzeniu zaproszą wszystkich posłów i senatorów z regionu do uczestnictwa w Zespole Parlamentarzystów Województwa Śląskiego. Niedowiarkom przypominamy, że podobny zespół też istniał w minionej kadencji, ale w pamięci wyborców zapisał się równie wyraziście jak... Parlamentarna Grupa Uśmiechu, czy też Miłośników Motocykli i Samochodów.

Ironia w tym miejscu jest jak najbardziej wskazana, bo jak się okazuje, coraz bardziej wodzowskie partie wykluczają regionalną samodzielność parlamentarzystów i karzą karami finansowymi za głosowanie wbrew woli kierownictwa. - Mam nadzieję, że nasza grupa będzie działać aktywniej. Ostatnio po dwóch posiedzeniach koledzy z opozycji zrezygnowali z udziału w pracach - przypomina poseł Marek Krząkała z Rybnika. I liczy, że w przyszłości będzie lepiej.

- Mamy przecież do załatwienia bezpłatne przejazdy autostradami dla mieszkańców regionu. Z tym postulatem zgadzamy się wszyscy bez względu na przynależność partyjną - dodaje Krząkała.

Niestety, spora grupa posłów to maszynki do głosowania, naciskające guziki zgodnie z instrukcjami władz klubu, które nie zawsze są zgodne z interesem lokalnym. Znalezienie złotego środka jest sztuką.

OTO NOWI POSŁOWIE Z WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO

OTO NOWI SENATOROWIE Z WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO

WYBORY 2011: POWYBORCZE ANALIZY I KOMENTARZE CZYTAJCIE NA DZIENNIKZACHODNI.PL/WYBORY

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
- Siła szantażu politycznego reprezentantów regionu jest niewielka. Grupa regionalna jest fasadowa i mniej aktywna niż poselski zespół ds. wyścigów konnych i jeździectwa - ocenia dr Tomasz Słupik, politolog z Uniwersytetu Śląskiego. Jego zdaniem władze partii mają szereg możliwości nacisku na niepokornych i tępią ich samodzielność. - Nie dostaną potem dobrego miejsca, albo w ogóle wypadną z listy - mówi dr Słupik.

Rzecznikiem śląskich interesów jest i będzie senator niezależny Kazimierz Kutz, który zadeklarował już, że zamierza upomnieć się m.in. o sprawy języka śląskiego. Sojuszników chce znaleźć m.in. w klubie Ruchu Palikota. Marek Wójcik z PO uważa, że decydującym testem solidarności dla parlamentarzystów będzie doprowadzenie do skutku ustawy metropolitalnej. Na jej rzecz będzie powołana podkomisja.

Niestety, w sprawie metropolii co partia to inne zdanie: Platforma chce megapowiatu i obligatoryjnych rozwiązań, zaś PiS zgody obecnych władz samorządowych i wyklucza formułę powiatową.

O tym, jak brak skutecznego lobby może przynieść dotkliwe straty przekonaliśmy się ostatnio, gdy centrala Narodowego Funduszu Zdrowia rozdysponowała rezerwę finansową - naszemu województwu przekazując 15 mln zł, zaś mazowieckiemu ponad 500 mln. Nasi posłowie nic o tym nie wiedzieli.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zakamu......
Dziękuja takim POpaprancom niech się zajmną przydziałem wazeliny i sprawami pedałów !
p
p
POWINNA POWSTAC SLASKA GRUPA PARLAMENTARNA ktora bedzie dbac o nasze sprawy w Warszawie
...
... jesli posel wylamie sie z dyscypliny partyjnej, to grozi mu zostanie "poslem jednej kadencji"
Dodaj ogłoszenie