Smarujemy, ostrzymy i reperujemy narty w domu (video, zdjęcia)

redZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (9 zdjęć)
Przed pierwszym wypadem na narty musimy starannie przygotować sprzęt. To sprawi, że jazda będzie łatwa i przyjemna, a deski dłużej nam posłużą.

Bogumił Bujak, instruktor narciarstwa, prezes Stowarzyszenia Sportu i Rehabilitacji "Start" w Kielcach

Bogumił Bujak, instruktor narciarstwa, prezes Stowarzyszenia Sportu i Rehabilitacji "Start" w Kielcach

Przygotowanie nart do sezonu najlepiej powierzyć specjalistom. Zrobią to fachowo i szybko. Są narciarze, którzy wolą zrobić to sami. Nie jest to trudne, ale wymaga czasu oraz materiałów i sprzętu, które trzeba kupić.

Regularne dbanie o sprzęt narciarski wydłuża jego żywotność, wpływa na bezpieczeństwo i komfort jazdy. Nowoczesne ślizgi wbrew niektórym opiniom także wymagają smarowania. Pomimo doskonałych właściwości jezdnych, szybko się utleniają, stają się kruche i przez to bardziej podatne na uszkodzenia.

Przygotowanie desek do sezonu najlepiej powierzyć serwisowi. Ostrzenie ze smarowaniem nart kosztuje około 40 złotych, a pełny serwis z uzupełnianiem ubytków w deskach 50-70 złotych. Są narciarze, którzy wolą sami przygotować sprzęt do sezonu.
Potrzebujemy zestaw przyrządów: pilniki, ostrzałkę do nart, cykliny, szczotkę drucianą i z włosia, specjalistyczne żelazko albo zwykłe domowe, którego już nie używamy. Konieczne są także materiały: parafina do nart, tworzywo sztuczne do uzupełniania ubytków i papier ścierny.

Krzesła zamiast stołu

- Zwykle w domu nie mamy długiego stołu, który możemy użyć do smarowania i ostrzenia nart. Zamiast niego ustawiamy dwa krzesła i na ich oparciach kładziemy narty. Tapicerkę oraz podłogę w miejscu pracy najlepiej wyłożyć folią albo starymi gazetami, aby nic nie ubrudzić - informuje Bogumił Bujak ze Stowarzyszenia Sportu i Rehabilitacji "Start" w Kielcach. - Na ręce wkładamy rękawiczki, zwłaszcza osoby, które nie mają wprawy w posługiwaniu się ostrzałką.
Omiatamy narty szczotką i wycieram szmatką. Ostrzałką przeciągamy po ślizgach i krawędziach nart, aby je naostrzyć. Bierzemy tworzywo do uzupełniania ubytków, które kupuje się w sklepach narciarskich. Rozpuszczamy je zwykłą zapalniczką, gdy się roztopi wypełniamy nim ubytki w ślizgach. Cykliną suwamy jego nadmiar. Na koniec wygładzamy ślizg bardzo drobnym papierem ściernym.

Żelazko i parafina

Następnym krokiem jest topienie parafiny. Na początek sezonu wybieramy uniwersalną, a w trakcie zależnie od temperatury śniegu. Przy dodatnich temperaturach używamy parafin o ciepłych kolorach żółtej, czerwonej, a do zmarzniętego śniegu fioletowej czy granatowej. Rozpuszczamy ją przy pomocy żelazka. Nie może być zbyt mocno rozgrzana, czego oznaką jest dymienie. Spalona traci swe właściwości.

- Rozprowadzamy ją po ślizgu przy pomocy żelazka. Nadmiar parafiny, po wystudzeniu,
usuwamy plastikową cykliną. Na koniec polerujemy szczotką drucianą, a potem z włosia, to zapewni powstanie delikatnych rowków, które odprowadza wodę w trakcie jazdy - tłumaczy Bogumił Bujak

Krok 2 - przy pomocy zwykłej zapalniczki topimy tworzywo do uzupełniania ubytków w ślizgach

Krok 1 - ostrzałką i pilnikami ostrzymy brzegi i ślizgi desek

Krok 3 - rozpuszczonym tworzywem zupełniamy ubytki w ślizgach

Krok 2 - przy pomocy zwykłej zapalniczki topimy tworzywo do uzupełniania ubytków w ślizgach

Krok 4 - metalową cykliną usuwamy nadmiar tworzywa

Krok 3 - rozpuszczonym tworzywem zupełniamy ubytki w ślizgach

Krok 5 - ślizgi wygładzamy bardzo drobnym papierem ściernym

Krok 4 - metalową cykliną usuwamy nadmiar tworzywa

Krok 5 - Ślizgi wygładzamy bardzo drobnym papierem ściernym

Krok 5 - ślizgi wygładzamy bardzo drobnym papierem ściernym

Krok 6 ( zdjęcie z lewej) - Przy pomocy żelazka rozpuszczamy parafinę
Krok 7 ( zdjęcie z prawej) - Płynną parafinę rozprowadzamy po całym ślizgu

Krok 5 - Ślizgi wygładzamy bardzo drobnym papierem ściernym

Krok 8 ( zdjęcie z lewej) - plastikową cykliną usuwamy nadmiar parafiny
Krok 9 ( zdjęcie z prawej) - na koniec ślizgi wygładzamy szczotką, aby powstały rowki odprowadzające nadmiar wody w czasie jazdy

Krok 6 ( zdjęcie z lewej) - Przy pomocy żelazka rozpuszczamy parafinę
Krok 7 ( zdjęcie z prawej) - Płynną parafinę rozprowadzamy po całym ślizgu

Krok 8 ( zdjęcie z lewej) - plastikową cykliną usuwamy nadmiar parafiny
Krok 9 ( zdjęcie z prawej) - na koniec ślizgi wygładzamy szczotką, aby powstały rowki odprowadzające nadmiar wody w czasie jazdy

Materiał oryginalny: Smarujemy, ostrzymy i reperujemy narty w domu (video, zdjęcia) - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kalus

O tym jak serwisować narty i dlaczego warto rozpisują się na tym blogu lepszytrener.pl/blog-trenera/serwisowanie-nart-i-sprzetu-snowboardowego 

 

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3