Smolorz: Śląskie Minionki

Paweł Smolorz
Paweł Smolorz
Paweł Smolorz arc.
Udostępnij:
Na Górnym Śląsku dostrajamy się do reszty. Do tego jednego wielkiego komediodramatu, który rośnie na naszych oczach. Jeszcze kilka miesięcy temu to, co się dzieje w Polsce, uz-nałbym za tandetny scenariusz paradokumentu à la „trudne sprawy” z nutą „dreszczowców” Patryka Vegi i wallenrodyzmu Hansa Klossa. Bezsprzecznie, nade-szły cudowne czasy dla komików, prześmiewców i złośliwców, ale też dla zadymia-rzy i gargameli. Trudne zaś dla spragnionych spokoju.

Błyskawicznie dokonuje się narodowy przewrót umysłów, budzi się nowa jakość polskiego ego i ono, niestety, nabiera kształtu - estetyczne i moralnie foszastej panny po liftingu, a w kondycji intelektualnej wyniszczanego schizofrenią pacjenta, za którym „chodzi” agentura. Przed całym światem zrobiliśmy sobie selfie z durnym „dziubkiem” i z gimnazjalnym pozdrowieniem „fuck the system”. Powinniśmy być gotowi na rewizję historii najnowszej: Polska przyjęła Unię, a ta podstępna Wspólnota, obuchem w łeb, ograniczyła jej suwerenność.

Niby żart, ale rząd się rozpędza i już trudno odróżnić dowcip od podniosłej polityki. Bo w Polsce, zupełnie na poważnie, kilku dobrze opłacanych panów z komisji smoleńskiej, bawi się w składanie modeli samolotów. Męskie zabawki. Jak nie elektryczna kolej, to samolocik. Tyle tylko, że to modelarze z „budżetówki”.

Na Górnym Śląsku nie lepiej. Dostrajamy się do systemu. Choć wciąż trwa (w cieniu, jak widać, niestety) debata o edukacji regionalnej, górnictwo leży na dnie, życie w większości miast regionu toczy się w smogu palonych śmieci, to wojewoda walczy z wymyślonym przez bruko-wce separatyzmem, inni detronizują Jerzego Ziętka, a je-szcze inni debatują nad cis-westytycznym zdjęciem Jerzego Gorzelika. I trwa debata, co ma na czapce - czaszkę, hakenkreuz, czy może Minionka. Minionek może być okolicznością łagodzącą.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 39

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

F
Francik Posypa
Typowo polcko filozofia! Noprzot nasrac do galot, a potym szukac, skont to tak smierdzi!
T
Tyta
zowdy lepij, jak pogorolski gnoj,
F
Francik Posypa
Wymysl filatel cojsik nowego - mozno na trocha wyszczym poziomie. Niy blamuj Sosnofca i polckigo okupanta naszego slonckigo Hajmatu!
f
filatelista
Jedynie przodkowie posypy, tytoka, pszczynioka, karlusa, dm, i inkszych abfali są potomkami echt Ślonzoków. Sól i gorzoła tej ziemi.
f
filatelista
Ale sam witz dobry, musisz przyznać. Są te tesknoty za darmowymi wycieczkami na wschód, hehehe.
; )
Żółto niebieski ist mein liebes Heimatland
o
otto
brat brata,Polak Polaka !!!
o
otto
Zjawiali się też ludzie gdzie indziej poszukiwani z powodu popełnionych przestępstw -
F
Francik Posypa
Jaki Slonzok godo/piso...WNUSIU...? Ino taki jak ty - zza Brynicy!
f
filatelista
Za Janoschem:

Zresztą po Francuzach przeciągały przez ten kraj regimenty rozmaitych innych narodów.

Zjawiali się też ludzie gdzie indziej poszukiwani z powodu popełnionych przestępstw - bo tu trudniej ich było znaleźć. Mogli zniknąć na grubie pod ziemią, bo to przecież lepsze niż gilotyna czy praca przymusowa. Może lepsze od gilotyny, ale od pracy przymusowej to już chyba nie. Kto raz zjechał pod ziemię, ten już do śmierci stamtąd nie wyjdzie. Może w niedzielę na parę godzin, i tyle.

I wszyscy, którzy się przez Kłodnicę przewinęli, czy to z przymusu jako żołnierze, czy dobrowolnie w poszukiwaniu pracy, czy podczas wojennej ucieczki - absolutnie wszyscy pozostawili tu po kilkoro dzieci. Tutaj, w Kłodnicy, na granicy z Polską. Każdy ludzki gatunek był tu reprezentowany przez jednego chociaż osobnika; nie było tylko ani jednego Murzyna. Bo żaden Murzyn by się tu nie uchował. Każdego odmieńca ukradkiem nocą by zatłukli.

Większość mieszkańców Kłodnicy podobna była do Hunów, z tym że cechy azjatyckie mniej lub bardziej się w nich zatarły. Jednak nikt z tutejszych nie lubi, by ich zaliczano do Hunów. Wszyscy chcą być Niemcami. Odkąd Niemcy zaczęli tu rządzić, prawie każdy chce być Niemcem.

Bo nikt inny nie zdobędzie tu pracy, nie otrzyma paszportu, nie dostanie się do szpitala, bo nie dadzą takiemu zupy w darmowej kuchni, i każdy będzie mógł takiego kopnąć, a przecież nikomu nie jest obojętne, co jest wart, no nie? Najważniejsze, żeby cię nikt nie zatłukł, dlatego że mu się twoje pochodzenie nie podoba. I żebyś zdążył to pochodzenie zmienić, póki nie jest za późno.

Zresztą w Kłodnicy niewiele już z dawnego dziedzictwa pozostało - znikły ruchliwe tyłki Hunów, błyskotliwa elegancja Francuzów, temperament Cyganów, którzy coraz to podrzucali dziecko pod drzwi kościoła; bo mieli ich zawsze więcej, niż mogli wykarmić.

Dzisiejsi mieszkańcy Kłodnicy to prosty, poczciwy ludek, bezbronny wobec przeciwności życia. Wielbi Boga na niebie, a na ziemi gorzałę - największą radość znajdując w hodowli gołębi.

Walka z losem i gorzała wiele zatarły z wielowiekowych dziejów miasta.
k
karlus
Powiedz nam, gdzie i u kogo schronił się we wrześniu 1939 roku, " Polcki bohater" czyli dowódca tzw. III powstania Śląskiego - czyli bandyta i morderca oraz konfident SS i Gestapo: Maciej Ignacy Mielżyński - zielony ludzik na niemieckim Śląsku, hrabia, podpułkownik kawalerii Wojska Polskiego, polcki działacz narodowy w Wielkopolsce i na Górnym Śląsku?
Naczelny wódz III powstania śląskiego, współzałożyciel Stronnictwa Polskiego na Górnym Śląsku?
Ja myślę, że przygarnęli go w 39 r. - Bolek i Lolek, albo pretorianie z PiS-u! Ewentualnie Harry Potter w restauracji "Sowa i przyjaciele"!
A powiedz nam gdzie "depatriowali-ekspatriowali" wasi bohaterowie tzw. III powstania Śląskiego, których ok. 60% kości zalegają na cmentarzach Niemiec???
O
Oberschlesier
Kazdy mieszkaniec Gornego Slaska: Slonzok, Oberschlesier czy gorol, jest oglupiany przez prawie sto ostatnich lat i niektorzy nawet sobie sprawy z tego nie zdaja…..
Armes Oberschlesien.Glück auf Schlesier !
P.S.Sehr guter Beitrag Herr Smolorz, vielen Dank und Grüße.
c
chrobok
Mylisz sie syneczku! W Niemczech zyje - zgodnie z informacja Zentralnej Rady Zydow w Niemczech (Zentralrat der Juden in Deutschland) - 100.437 obywateli wyznania mosaistycznego (to ci, ktorych Polacy widza w swoich rzadach i na mszy wieczornej w kosciele katolickim - i przez to nienawidzonych) - dane z 2014.
f
filatelista
Przylatuje wnuczek do dziadka- Dziadku zapisołech sie na wycieczka do Moskwy. Ja richtig fajno wycieczka wnusiu kochany. Idziesz do sklepu i bieresz se co chcesz za darmo. idziesz do knajpy i lejesz co chcesz zza szynku. Dziwki tez za darmo i ci do co chcesz. Przyjechoł wnuczek z popodbijanymi slypiami z wycieczki i pado dziadkowi że pieprzy farmazony, bo nic ni ma za darmo tak jak godoł- z jakom organizacjom tam na tej wycieczce żeś był wnusiu, pyto dziadek- z ORBISYM powiado wnuczek . Ja widzisz jo tam był z wermachtym.
G
Gość
o krótkich łapach, girach - pędż ty Sandman miltikulti do APOTEKA
Po panadol Sprint MAX łod Monsanto, a ci ulży !!!
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie