Strażacy i ratownicy LPR pomagają ratownikom medycznym w nagłych wezwaniach. To standarodowa procedura

Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
fot. Tomasz Czachorowski/ Polska Press Grupa
Udostępnij:
Strażacy i ratownicy LPR pomagają ratownikom medycznym. Są wzywani, gdy w pobliżu nie ma karetki z zespołem ratownictwa medycznego, która mogłaby udzielić pomocy. - To standardowa procedura, zgodna z protokołem - mówi Iwona Wronka, rzeczniczka prasowa WPR w Katowicach.

Coraz częściej strażacy i zespoły LPR pomagają ratownikom medycznym w nagłych przypadkach. To wszystko przez trzecią falę koronawirusa. Jeśli w szpitalach w najbliższej okolicy dla osób z podejrzeniem lub mających COVID-19 nie ma miejsca, ratownicy czasami muszą pokonać nawet 130 kilometrów, by pacjent trafił do odpowiedniego szpitala. W tym czasie zdarza się, że do nagłych przypadków wzywany jest zespół LPR lub strażacy.

- To standardowa procedura, zgodna z protokołem. Jeśli w pobliżu nie ma karetki, która może dojechać na miejsce w pierwszej kolejności wzywany jest LPR lub straż pożarna, która zabezpiecza pacjenta do czasu przyjazdy karetki. Tak było między innymi w przypadku, gdy dziecko zadławiło się klockiem - tłumaczy Iwona Wronka, rzeczniczka Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach.

- W ostatnim czasie zespoły SP ZOZ Rejonowe Pogotowie Ratunkowe w Sosnowcu wykonywały transporty osób do szpitali m.in. w Jastrzębiu Zdroju (ok. 60-80 km), Raciborzu (ok. 80 km), Rybniku (ok. 60 km), Włoszczowej (ok. 100 km), Miechowie (ok. 80 km), Proszowicach (ok. 100 km) oraz Głubczycach (ok. 110-130 km). Niestety przez tak dalekie transporty brakuje ZRM do obsługi innych zgłoszeń - czytamy we wpisie ratowników na profilu Facebookowym Sosnowiec na sygnale.

17 marca dwa zastępy straży pożarnej OSP Sosnowiec - Cieśle zostały zadysponowane do udzielenia pierwszej pomocy przedmedycznej osobie z nagłym zatrzymaniem krążenia, do czasu przyjazdu karetki.

Zobacz koniecznie

Ratownicy apelują o rozważne wzywanie karetki.
- Apelujemy o stosowanie się do obowiązujących zasad reżimu sanitarnego oraz przemyślenie z czym dzwonimy do Pogotowia Ratunkowego, ponieważ często ZRM dysponowane są do błahych spraw (którymi może zająć się np. lekarz rodzinny, a może w tym czasie ktoś bardziej potrzebuje ich pomocy - czytamy na Sosnowiec na sygnale.

Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Będzinie, do działań związanych z COVID-19, w ciągu ostatniego roku byli wzywani niespełna 200 razy. Tylko w ciągu kilku ostatnich dni, czterokrotnie brali udział w izolowanych zdarzeniach medycznych.

- Dostajemy powiadomienia od wojewódzkiego koordynatora ratownictwa medycznego, który informuje, że jesteśmy potrzebni na przykład do resuscytacji. To są tak zwane izolowane zdarzenia medyczne - tłumaczy st. kpt. Szymon Gwóźdź, zastępca komendanta powiatowego KP PSP w Będzinie.

Nie przeocz

- W ostatnim miesiącu braliśmy udział w czterech takich akcjach. Strażacy potrafią udzielać pierwszej pomocy przedmedycznej. Jesteśmy w tym kierunku odpowiednio przeszkoleni. Zresztą gdy docieramy na miejsce wypadku, wielokrotnie do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego, udzielamy pierwszej pomocy. Poza tym co trzy lata przechodzimy testy z recertyfikacji z udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy. To normalne działania zgodne z procedurą - dodaje Gwóźdź.

Strażacy podkreślają, że odpowiadają również na zgłoszenia dotyczące wsparcia ratowników przy resuscytacji, gdy reanimacja trwa długo. Oprócz tego strażacy są w gotowości do wszystkich działań związanych z COVID-19, począwszy od dostarczenia żywności, jak również dowóz osób starszych, które nie potrafią się poruszać samodzielnie - na szczepienie.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie