Strażnicy wyrzucą handlarzy z ulic. Mają nowe prawo

Aldona Minorczyk Cichy
bartłomiej międzybrodzki
Jeszcze przed Bożym Narodzeniem z ulic naszych miast znikną stragany, na których teraz od nielegalnych handlarzy możesz kupić mydło i powidło. Ci, którzy nie podporządkują się nowym zakazom zapłacą 500 zł kary i stracą towar, nawet wtedy gdy nie są jego właścicielem.

Te ostre sankcje nie będą dotyczyć tylko handlujących grzybami, owocami leśnymi i płodami rolnymi poza miastami. Wszystko to dlatego, że prezydent Bronisław Komorowski kilka dni temu podpisał ustawę z 31 sierpnia 2011 o zmianie Kodeksu wykroczeń.

Podróbki perfum, chińskie zabawki, narzędzia, ręczniki i bielizna, rozkładające się banany, gruszki, winogrona, nadpsute pieczarki i pomidory prosto z chodnika. To niestety codzienność na straganach w centrach miast. Stelaż stolika, na nim położona usztywniona mata i handel kwitnie. Innym wystarcza zwykła torba, z której wyjmują bluzki, t-shirty, czy sweterki. Reklamacja? Szukaj wiatru w polu. Handlowcy nie dość, że zwykle często zmieniają swoje miejsca, to na dodatek dowodów sprzedaży też nie wydają. To ma się skończyć i to jeszcze w tym roku!

- Nie chodzi tylko o to, że stoliki i pudełka z towarem to utrapienie miast. Handlarze nie płacą podatków i innych opłat. Tamują uliczny ruch i zwykle zostawiają po sobie bałagan. Pora zrobić z tym porządek - mówiła nam pomysłodawczyni zmiany przepisów posłanka Hanna Zdanowska z PO.

Zmiany w prawie to pomysł sejmowej komisji Przyjazne Państwo.

W Katowicach dzikie targowisko rodem z Azji jeszcze nie dawno było przed dworcem PKP. Zniknęło, gdy dworzec wyburzono i zaczęto budowę centrum handlowego.

Straganiarze rozeszli się po całym mieście. Są na ul. Stawowej oraz pod wiaduktami na ul. Mikołowskiej i ul. Kochanowskiego. Rozkładają kartony także na Staromiejskiej, Dyrekcyjnej i na Rynku. Strażnicy miejscy kilkakrotnie siłą ich usuwali, ale to jak walka z wiatrakami. Wracają, bo czują się bezkarni.

- Też chcemy żyć. Przecież nie kradniemy, nie robimy nikomu krzywdy. My tylko uczciwie pracujemy i zarabiamy na chleb dla siebie i dzieci - mówią.

"Dzicy" przylepiają się do legalnie handlujących na małym rynku w centrum Gliwic. W Bielsku-Białej największy problem z takim prymitywnym handlem jest w śródmieściu. Przy ul. 11 Listopada na łóżkach polowych rozkładają się sprzedawcy firanek. Przyjmują mandaty, ale ich nie płacą. Uważają, że są bezkarni. W Chorzowie spotkać ich można pod estakadą w centrum miasta i na ul. Wolności. Z kolei w Świętochłowicach ustawiają się koło przystanku tramwajowego w Piaśnikach, nieopodal legalnego targowiska.
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
- Nie płacą miastu za miejsce, ZUS-u, ani podatków. Nie zatrudniają też ludzi. Mogą więc sprzedawać towar taniej. To jest przecież nieuczciwe wobec nas, którzy prowadzimy działalność zgodnie z prawem i ponosimy wszystkie koszty - podkreśla Edyta Pasternok, właścicielka sklepu i stoiska na targowisku w Świętochłowicach.

Narzeka, że z jednej strony mały handel zabijają hipermarkety, duże sieci handlowe, a z drugiej właśnie "dzicy" sprzedawcy.

- Cieszę się, że nareszcie ktoś chce z tym zrobić porządek. Żeby tylko te przepisy były egzekwowane - mówi Pasternok.

Sprzedaż uliczna na dobre odchodzi w przeszłość

Handel obwoźny rozkwitł na dobre w PRL-u. To od niego zaczynało wielu biz-nesmenów, którzy teraz mają całkiem pokaźne majątki.

Są i tacy, którzy poza taki handel nigdy nie wyszli. Zamiast założyć działalność gospodarczą, płacić podatki, wolą "po staremu". Właśnie nadchodzi koniec takiego handlu. Podpisana w minionym tygodniu przez prezydenta Bronisława Komorowskiego ustawa wprowadza sankcje za handel poza miejscami do tego wyznaczonymi przez gminę. Jeśli ktoś mimo tobędzie handlował bez zezwolenia zapłaci wysoką grzywnę (nawet 500 zł). Ukarać go będzie mogła Straż Miejska lub policja. Możliwe będzie także orzeczenie przez sąd przepadku towarów przeznaczonych do sprzedaży, choćby nawet nie były własnością sprawcy. AMC

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

najprosciej jest zlikwidowac miejsca pracy ludzi na bruk i niedawac nic wzamian pani poslanka autorka tej ustawy moze kupowac i w markecie ma przeciez spora pensyjke a handlujacy niech sami daja sobie rada przyjazne panstwo tylko dlakogo dla marketow z obcym kapitalem brawo czlowiekowi niechce sie mieszkac w takim panstwie a tak wogule to ci ludzie placa i oplate placowa i zus i podatki i to zazwyczj sumieniej niz markety ktore i tak transferuja zyski gdzie indziej

w
wiecha

handel handlem ale stanowsko pracy wiadczy o mnie nalezy wykroic miejca dla malych kramikow kupujacym sa klienci z roznych stron nie tylko z kraju ale rowniez z poza kraju wiec taki kram ma przyciagac klientow a nie odwrotnie i nalezy o to zadbac czas najwyzszy do dziela

G
Gość

PO jest bogate .................. nie wyrzucajcie ludzi oni też chcą żyć utrzymać rodziny itd dla nich to jedyna możliwość wy macie oni nie

b
bolo

No to do roboty Policja i Straz Miejska...

P
Peter

..."W Katowicach dzikie targowisko rodem z Azji jeszcze nie dawno było przed dworcem PKP. Zniknęło, gdy dworzec wyburzono i zaczęto budowę centrum handlowego"....

TAK? To prosze sprawdzic druga strone dworca PKP - ul kosciuszki/ konopnickiej.

r
rybniczanka

nareszcie ktos sie do nich dobiera-kazdy,kto posiada sklep albo inna dzialalnosc musi placic podatki,ubezpieczenie etc.Musi uznawac reklamacje.Ci co stoja "na boku"nielegali-tego nie musza-dlaczego?A kto wie skad ten caly ich towar?Popieram inicjatywe Pana prezydenta Komorowskiego!

Dodaj ogłoszenie