Tarnowskie Góry. Za nami casting do serialu, który będzie opowiadał o mieszkańcach

Szymon Bijak
Szymon Bijak
Za nami casting do serialu, który będzie opowiadał o mieszkańcach Tarnowskich Gór. Zobacz kolejne zdjęcia >>>
Za nami casting do serialu, który będzie opowiadał o mieszkańcach Tarnowskich Gór. Zobacz kolejne zdjęcia >>>Szymon Bijak
Udostępnij:
4 listopada w Tarnowskich Górach odbył się casting do... serialu. Będzie on opowiadał o niezwykłych mieszkańcach i ich pasjach. - To serial, który pisze samo życie. Nie chcemy, żeby miał jakiś konkretny scenariusz. Niczego takiego nie stworzyliśmy. Scenariusz funkcjonuje w głowach naszych bohaterów. Chcemy udokumentować ich historie - wyjaśnia Krzysztof Bergier, wiceprezes Tarnogórskiego Stowarzyszenia Obywatelskiego, które odpowiada za ten projekt.

Serial o mieszkańcach Tarnowskich Gór - casting za nami

W czwartek - 4 października - w Tarnowskich Górach, a konkretnie w restauracji „Stara Stajnia u Wojtachy”, odbył się casting do niezwykłego serialu. Jego głównymi bohaterami będą bowiem mieszkańcy, osoby powyżej 60. roku życia, które pomimo upływu czasu, nie zwalniają tempa i ze względu na swoją aktywność są wzorem do naśladowania dla młodszych pokoleń. Jest to projekt, za który odpowiada Tarnogórskie Stowarzyszenie Obywatelskie.

Jak się okazało, chętnych seniorów nie brakowało. Przypomnijmy, że serial - zatytułowany „Tarnowskie Góry teraz i dawniej” - będzie się składał z czterech odcinków. Bohaterem każdego z nich będzie jedna osoba. Kto zostanie ostatecznie wybrany do głównych ról? Tego dowiemy się niebawem...

To serial, który pisze samo życie. Nie chcemy, żeby miał jakiś konkretny scenariusz. Niczego takiego nie stworzyliśmy. Scenariusz funkcjonuje w głowach naszych bohaterów. Chcemy udokumentować ich historie. Chodzi o to, aby pokazać, że seniorzy w Tarnowskich Górach to osoby aktywne, które mają ciekawe pasje. Ważne jest zaktywizowanie tego środowiska. Fajnie, gdyby takich osób, po 60-roku życia w mieście, było jeszcze więcej. Chcemy, aby to młode pokolenie spojrzało inaczej na swoich dziadków czy babcie. Mamy na przykład pana, który jest pszczelarzem. To ciekawa pasja, ale raczej zapomniana - tłumaczy, w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim", Krzysztof Bergier, wiceprezes Tarnogórskiego Stowarzyszenia Obywatelskiego.

Teresa Szydłowska w serialu o Tarnowskich Górach

Na casting zgłosiła się między innymi Teresa Szydłowska, tarnogórzanka mocno zaangażowana w działalność na rzecz miasta. Od 2004 należy do Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, w którym w przeszłości prężnie działał jej tata. Dlaczego postanowiła wziąć w tym projekcie udział?

Chcę złamać panujące stereotypy w odniesieniu do seniorów. Początkowo jednak miałam mieszane odczucia co do wzięcia udziału w tym projekcie – nigdy bowiem moim celem nie było tzw. „parcie na szkło”. Mamy teraz trudne czasy, szczególnie obawiam się potęgi internetu. Doświadczyłam tego, kiedy startowałam w wyborach samorządowych z ramienia Lewicy. W komentarzach zostałam zaszufladkowana przede wszystkim w związku ze swoim wiekiem. Czytałam, że „takie stare babcie” nie powinny zajmować się kreowaniem przyszłości. Ja mam jednak na ten temat zupełnie inne zdanie. My seniorzy posiadamy bowiem to, czego jeszcze młodzi ludzie nie mają - doświadczenie - wyjaśnia.

Warto wspomnieć, że pani Teresa od sześciu lat oprowadza turystów, również w językach obcych, po Zabytkowej Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga, czyli obiektach, które zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Na nadmiar wolnego czasu z pewnością nie narzeka.

Nie chodzi tu jednak o kwestie zarobkowe, bowiem najważniejszym atutem tej pracy jest kontakt z innymi ludźmi. A ponadto chcę być w dobrej formie - zarówno fizycznej, jak i psychicznej. To jest dla mnie bardzo ważne - dodaje.

Zdjęcia do serialu „Tarnowskie Góry teraz i dawniej” rozpoczęły się 5 listopada i potrwają cały miesiąc.

Wszystkie odcinki będą potem udostępnione na YouTubie, całkowicie za darmo. W połowie grudnia zorganizujemy natomiast oficjalną premierę, gdzie nasi bohaterowie będą mogli zobaczyć siebie po raz pierwszy na dużym ekranie. To jest istotne, gdyż nie każdy miał brać udziału w produkcji filmowej - dodaje Krzysztof Bergier.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie