18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Thorsten Meyer w Katowicach: Artysta protez oka [ZDJĘCIA i WIDEO]

Agata Pustułka
Thorsten Meyer wie, że proteza oka musi nie tylko dobrze leżeć w oczodole, ale i wyglądać
Thorsten Meyer wie, że proteza oka musi nie tylko dobrze leżeć w oczodole, ale i wyglądać Mikołaj Suchan
Natalka przyjechała z mamą z Kalisza. Ma 21 miesięcy. Gdy skończyła rok zdiagnozowano u niej siatkówczaka. To najczęściej występujący u dzieci wewnątrzgałkowy nowotwór złośliwy. - Trzeba było usunąć gałkę oczną. Dziś przyjechałyśmy do Katowic po protezę - mówi pani Izabela, mama dziewczynki.

Nowe oko dla Natalki powstało dzięki precyzji i kunsztowi niemieckiego okularysty Thorstena Meyera, który dwa razy w roku przyjeżdża na Śląsk, by wykonać protezy dla pacjentów, bądź wymienić stare.

CZYTAJ KONIECZNIE:
Serwis zdrowotny Dziennika Zachodniego: jak się leczyć? CZYTAJ TUTAJ

W Niemczech takie sztuczne oczy wymienianie są raz na półtora roku. W Polsce NFZ płaci za nie raz na pięć lat. Ale są i tacy pacjenci, którzy z jedną protezą chodzą trzydzieści, czterdzieści lat i wtedy wykonanie nowej, idealnej jest bardzo trudne. A proteza oka chroni oczodół i zapobiega jego kurczeniu się.

- A naszym pacjentom bardzo zależy na estetyce - wyjaśnia Paweł Paweł Skrzypczak z Pracowni Protez Oka kliniki Optomed. Thorsten Meyer w ciągu wielu lat współpracy z katowicką kliniką wykonał setki protez. - Szklane protezy stosuje się je zarówno u dorosłych jak i u dzieci, w przypadku których protezy są niezwykle ważne, bo zapobiegają deformacjom twarzy i umożliwiają jej prawidłowy rozwój - ocenia niemiecki okularysta.

Wczoraj stworzył protezę oka m.in dla 21-letniej wrocławianki, która straciła oko jako 3-letnia dziewczynka, gdy zdiagnozowano u niej czerniaka. Do Katowic przyjechał z nią dziadek.

Paweł Skrzypczak pamięta natomiast niewiarygodną historię chorego, na którego w czasie wypadku drogowego wpadł ... dzik i kopytem zmiażdżył twarz, trwale uszkadzając oko. - Oko zdrowe przejmuje funkcje po oku utraconym, ale zanim pacjent przyzwyczai się do nowej sytuacji ma problemy z odmierzaniem odległości od sprzętów. Po czasie normalnie żyją, prowadzą samochody - dodaje Skrzypczak.

Ze szklanego oka łzy też płyną...

Najczęściej pacjenci tracą gałki oczne wskutek urazów, nowotworów oraz powikłań jaskry.

Protezy oka można wykonać ze szkła lub akrylu. Te szklane są lepsze, gdyż szkło jest materiałem neutralnym, pozbawionym szkodliwych substancji. Łatwiej też utrzymać jego higienę. Po szkle nasze łzy spływają szybko, zaś do akrylu się "przyczepiają".

Szklane oczy mają połysk porównywalny z naturalnymi, umożliwiają równieżbezproblemowe ruszanie powiekami.
Proteza oka wykonywana jest indywidualnie w obecności pacjenta. Cały proces trwa ok. 1-2 godziny.

Oko sztuczne w sposób idealny powinno imitować kolor i kształt zdrowego oka. Można też wykonać oko na implancie. Wtedy proteza ma ruchomość, gałki oczne poruszają się w dół, w górę oraz w boki.

U dzieci konieczne jest dopasowywanie nowych protez częściej niż u osób dorosłych. Dzieci bowiem rosną, a wraz z nimi powinna "rosnąć" również proteza.


*Niesamowity Dreamliner w Pyrzowicach ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
*Zniewalający wystrój restauracji Kryształowa Magdy Gessler ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
*HC GKS Katowice od szatni ZOBACZ ZDJĘCIA TYLKO W DZ
*Ślązacy zazdroszczą Katalończykom autonomii: prawda czy fałsz? [CZYTAJ I SKOMENTUJ]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni