Tragedia w Egipcie! Rekin ludojad zaatakował nurka. Czeski...

    Tragedia w Egipcie! Rekin ludojad zaatakował nurka. Czeski turysta nie żyje

    Mikołaj Niedobecki

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Tragedia w Egipcie! Rekin ludojad zaatakował nurka. Czeski turysta nie żyje
    1/3
    przejdź do galerii

    ©ARC

    Rekin zaatakował 42-letniego turystę z Czech podczas nurkowania w Morzu Czerwonym. O śmierci mężczyzny dowiedziano się dzięki szczątkom ciała znalezionym w piątek, 3 sierpnia, na plaży kurortu Marsa Alam. Plaża jest zamknięta na czas trwającego w sprawie śledztwa.
    Marsa Alam to popularny kurort, znajdujący się 800 kilometrów na południe od Kairu. Właśnie tam zaatakowany mężczyzna spędzał wakacje wraz z rodziną. W okolicy Marsa Alam występują piękne rafy koralowe, czeski turysta zanurkował, by je obejrzeć – to właśnie wtedy został zaatakowany przez rekina.

    Rzecznik czeskiego biura podróży Exim Tours poinformował, że rodzina ofiary wróciła do kraju i otrzymała pomoc psychologiczną. Prace nad sprowadzeniem szczątek ofiary do Czech jeszcze trwają.

    Egipska policja rozpoczęła śledztwo w sprawie, zatrzymano już załogę statku przewożącego bydło. Ze statku miały być wyrzucane kawałki martwych zwierząt do morza. To właśnie one miały zwabić drapieżniki bliżej brzegu, gdzie nastąpił atak. Policja nie wyklucza, że były to działania celowe.

    Ataki rekinów w Egipcie. Czy jest się czego obawiać?

    Śmierć czeskiego turysty to nie pierwszy przypadek ataku rekina na wodach Morza Czerwonego. Na egipskich wodach już parokrotnie dochodziło do ataków ze skutkiem śmiertelnym. Rekiny atakowały w 2004, 2009, 2010 i 2015 roku. Statystykę dopełniają spotkania, które nie skończyły się śmiercią człowieka, tutaj uwagę zwraca zwłaszcza rok 2010, kiedy to rekiny z Szarm el-Szejk zaatakowały 7 razy, jeden z tych ataków skończył się śmiercią niemieckiego turysty.

    Takie zachowanie rekinów jest bardzo nietypowe, a sam Egipt plasuje się bardzo nisko w statystykach – o atak rekina dużo łatwiej jest na wodach Stanów Zjednoczonych, Australii, czy Południowej Afryki. Eksperci są też przekonani, że rekiny z reguły unikają ludzi, a nawet się ich boją.

    Szanse na spotkanie rekina nie są więc duże. Ryzyko jednak istnieje, jak donoszą raporty, z największym ryzykiem powinny się liczyć osoby uprawiające sporty wodne. Według statystyk do 59% ataków dochodzi podczas surfingu, 22% podczas pływania, ataki podczas nurkowania stanowią 9- procent całości. Rozkład statystyk nie dziwi – rekiny jako drapieżniki są instynktownie pobudzane przez prędkość i gwałtowne ruchy, które występują podczas pływania i surfowania. Podczas nurkowania mamy większe szanse na zachowanie spokoju i ograniczenie ruchów co zwiększa szanse przeżycia.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Zobacz najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w programie TyDZień




    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?

    Monika (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Skoro, jak piszecie, zanurkowal to dookola powinni byc inni nurkowie(przynajmniej jeden) jako swiadkowie zdarzenia, ze wzgledów bezpieczeństwa nikt przecież nie nurkuje z butlą sam!
    Ewentualnie...rozwiń całość

    Skoro, jak piszecie, zanurkowal to dookola powinni byc inni nurkowie(przynajmniej jeden) jako swiadkowie zdarzenia, ze wzgledów bezpieczeństwa nikt przecież nie nurkuje z butlą sam!
    Ewentualnie napiszcie, że plywal sobie przy brzegu ( wtedy w sumie tez powinni byc świadkowie z hotelu)zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To Czech, więc to cud

    sindbad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    że w ogóle potrafił nurkować. Czechy nie mają dostępu do morza wiec tym bardziej nie wiedzą, że czasami w morzu są niebezpieczne rybki.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo