Twaróg: Język swoje, ciało swoje, czyli stary sposób na krętaczy

Marek Twaróg
Kręcą, lawirują, a niekiedy kłamią w żywe oczy - to jasne i wszyscy to już wiemy. Większości wyborców to zupełnie nie przeszkadza - to też jasne. Większość publiczności nie sprawdza faktów i zasadniczo ma w nosie, czy pan poseł, minister czy radny koloryzuje fakty i naciąga dane. Ci wyborcy są straceni dla świata. Lenistwo ich pokonało, a na tym właśnie lenistwie żerują oszuści i propagandyści. Kłamcy, którzy wiedzą, że mogą gadać banialuki, bo i tak nikt głupot tych nie zweryfikuje (a nawet gdy jakiś natręt się przyczepi, to powie się, że pewnie opłacony i z niemieckich mediów).

Skoro więc to, co wygadują politycy, jest trudne do zweryfikowania, to przyjrzyjmy się chociaż temu, jak mówią. Może to przypomina trochę cywilizacyjny zwrot w rozwoju - coś jak powrót do pisma obrazkowego - ale specjaliści od marketingu politycznego od lat przekonują, że mowa ciała zasadniczo zdradza wszystko. Czy politycy kłamią, a może sami nie wierzą w to, że publiczność kupiła tę bzdurę, lub czy wstydzą się bredni i w kłamstwie czują się niepewnie…?

Krótko mówiąc: mogą nam opowiadać każdą głupotę, ale zdradzi ich gest, mimika, zachowanie.

Gdybym był politykiem, mówiłbym do Państwa:

„Jest super, każde województwo, powiat i gmina, a nawet sołectwo rozwijają się szybko i stabilnie, jesteśmy potęgą światową, z którą liczą się na wszystkich kontynentach...

...To daje mi absolutny spokój i pewność, że podążamy w dobrym kierunku. Z ogromną radością i wielką przyjemnością występuję przed Państwem, głosząc takie dobre nowiny...

...Cieszę się, że Państwo mi ufają, bardzo szanuję każdego wyborcę, niezmiennie pochylam się nad jego każdym problemem, obiecuję, że żadnej prośby nie pozostawię bez reakcji...

...Zapewniam, że szanuję też opozycję oraz wolne media. Z wielkim respektem podchodzę do naszych oponentów, a demokratyczne reguły, którym hołdują wolne media, zawsze będą dla mnie nadrzędną wartością”.

Może by mi Państwo uwierzyli? Och, lepiej nie. Wraz z Darią Domaradzką-Guzik próbujemy dzisiaj wytłumaczyć, co mówią gesty. Zapewniam Państwa, że gesty powyżej mówią co innego niż towarzyszące im słowa.

CZYTAJCIE:
Oni kłamią, ich ciało mówi prawdę. Co mówią nam gesty, mimika, grymasy polityków

Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego TYDZIEŃ

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
SITWA UKŁADOWA NIGDY NIE ZD RADZI TRZEBA SIE DAĆ OSZUKAĆ BY UKŁADOWEGO K0ryTA NIE sstRATciĆ.
P
Pisowskie
Młodość i doświadczenie

temu borokowi brakuje słów aby siebie tak wypromować
jak znodzie debili alle prze 500+ i basta
Dodaj ogłoszenie