Twaróg przed meczem z Niemcami (i przed referendum): Co jest ważne

Marek Twaróg
Gdy dziś widzimy Lukasa Podolskiego ze Śląska, który gra dla Niemców, i Arkadiusza Milika ze Śląska, który gra dla Polski, nie grzmimy jakoś specjalnie górnolotnie, bo u nas takie życiowe zawiłości są na porządku dziennym. Jak wszędzie na pograniczu i styku kultur – to normalne.

Losy piłkarzy, chłopaków z Gliwic i Tychów, sprowadzają śląskie zawijasy dziejowe do poziomu zwyczajnego życia, do poziomu, z którego również powinniśmy widzieć naszą ziemię. Bo od dziesięcioleci były to dla nas zwykłe życiowe wybory, raz lepsze, raz gorsze, rzadko kwestia racji stanu.

Lecz ta nasza zwykła historia, ten brak porywu serca i uniesień, są dziś w Polsce źle oceniane. Pragmatyzm nasz widziany jest jak wybrak patriotycznej duszy, niepełność polska, albo co gorsza, nie daj Boże – niemieckość.

Taki mecz – oprócz szansy na wielkie emocje i wspaniałe widowisko – może być jeszcze jedną szansą dla Polski na zrozumienie śląskich wyborów. Podwójny paszport Podolskiego, wyjazdy Ślązaków do Niemiec nie tylko w latach 80., szukanie korzeni (w tym niemieckich), a teraz wielkie przywiązanie do rodziny w Polsce, swoich Gliwic i swojego Górnika Zabrze. Ta nieoczywistość, na Górnym Śląsku naturalna, a w Polsce nieco podejrzana, nie powinna być naszym kłopotem.

Nieoczywistość może i powinna być wartością, którą pokazujemy reszcie Polski.
Twitter: @marektwarog

PS W niedzielę referendum, tylko przypomnę. W krajach, gdzie politycy traktują obywateli poważnie, referendum to przejaw zdrowej demokracji. A w krajach, gdzie politycy traktują obywateli niepoważnie, podobnie niepoważnie podchodzą do siebie, obietnic wyborczych, a w konsekwencji do majestatu państwa – referendum to hucpa bez znaczenia.


*Złoty pociąg odnaleziony! Już rozpala wyobraźnię ZŁOTY POCIĄG MEMY
*Gala BCC Katowice, czyli rewia luksusu i przepychu ZOBACZ ZDJĘCIA
*Tak policja z Katowic zatrzymuje handlarza dopalaczami ZDJĘCIA + WIDEO z zatrzymania
*Tak się bawią Katowice! Koncert na 150-lecie Katowic URODZINY KATOWIC ZDJĘCIA

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sandman.
Przijoł obywatelstwo nimieckie, przijoł pijondze nimieckie. Niech go Bóg błogosławi i trzimie z daleka od nos. Bo jakby co, to by przijon mundur niymiecki tyż....
O
Obserwator
ma żonę Polkę, syna Polaka i mówi z nimi po polsku. Wesele wyprawił sobie w Warszawie, w Polsce spędza każde wakacje.
O
Opolanin
Obaj zawodnicy pochodzą z Górnego Śląska, obaj czują się Polakami, tylko rodzice Podolskiego wyjechali za chlebem, a Milika zostali w kraju. Taki schemat można znaleźć w każdym regionie.
S
Sandman.
Fajnie żeby Turcy nauczyli sie znaków drogowych. Nie sądzisz synek? hehehehehe
S
Sandman
ale jakoś mi przeszło...
S
Sandman
Tak pan to napisał redachtorze jakby Ślązak to była jakas odrębna narodowość. Milik to Polak a Podolski to Niemiec. Każdy z nich gra dla swojej drużyny narodowej. Na tej samej zasadzie powinien się pan zdziwić, że Ditmar Brehmer założył towarzystwo mniejszości niemieckiej. Przecież to też według pana Ślązak. Według mnie Schlesier tak jak Podolski.
G
Gość
Arabskie dzielnice w Niemczech i Francji to PRZESTĘPCZOŚĆ , ROZBOJE NAPADY
G
Gość
CZŁEK SIĘ Z WIEKIEM UCZY

Zjadłem raz śniadanie
Kumplowi z tornistra;
Ojciec spuścił lanie -
Sprawa oczywista.
Jak się dowiedziałem,
„Kradzione nie tuczy!”
Lecz skonstatowałem:
Człek się z wiekiem uczy!

Na komersie szkolnym
Dałem ostro w szyję;
Poczułem się wolny…
W końcu raz się żyje!
Rano koty tupią
I we łbie aż huczy,
Lecz przyznać to głupio:
Człek się z wiekiem uczy!

Że młodości szkoda
Poznałem Beatę;
W końcu krew – nie woda!
Poszliśmy na chatę
Raz jeden i drugi…
W betach już brzdąc buczy,
A morał - niedługi:
Człek się z wiekiem uczy!

Tęskniąc za balangą
I dobrym ubawem,
Ruszam czasem w tango
Lecz wracam niebawem…
Po co w domu larmo,
Niech cerber nie mruczy;
W końcu nie na darmo
Człek się z wiekiem uczy!

Z oczywistych względów
W życiu wciąż się kluczy,
By się ustrzec błędów -
Człek się z wiekiem uczy!
Że to z wiekiem w parze
Może kto i dumny;
Jednak ciut szkoda, że
To wieko od trumny.
k
karlus
Nie nawrzuca nam dzisiaj do "wora"?
Nie powie gdzie stoi - ON, a gdzie my - Ślązacy?
Nie przypomni nam dziadków z Wehrmachtu?

Największym bogactwem Śląska zawsze była i jest - wielokulturowość, wielonarodowość i wieloreligijność czyli wielowyznaniowość!
Nigdy nie dążyliśmy do tworzenia monolitu rasowego, narodowego i wyznaniowego. Nigdy też nie zamykaliśmy się w jakichkolwiek "kondominiach" lub "konurbacjach" polityczno-narodowych.

Dlatego też będę dzisiaj kibicował lepszym, a którym?
Mecz pokaże panie prezesie!
G
Gość
Panie Smolorz Gorzelik Plura Kutz oraz ŚLĄSCY NIEMCY
800 TYS ROCZNIE ROCZNIE!!!!! ARABÓW DO NIEMIEC
G
Gość
Tak się składa,że mieszkam w mieście,gdzie wybudowano meczet,a jedną z dzielnic zamieszkuje 60 % obcokrajowców.Są to Turcy,a od paru lat Rumuni,Bułgarzy,Hindusi,Koreańczycy i wiele,wiele jeszcze nacji.W tej dzielnicy pomimo dziennego sprzątania przez służby oczyszczania miasta widzisz dużo papierków na ulicy.Ludzie,szczególnie ci,którzy ostatnio do Niemiec przyjechali nie nauczyli się jeszcze porządku.Dlatego na ulicach spotkasz wiele tabliczek w j. niemieckim,bułgarskim i tureckim z napisem:Czy w domu też rzucasz śmieci na podłogę.
Jestem przekonany,że ci ludzie po paru latach nie będą rzucać tych papierów na ulicę.
Tak samo robili tutaj Polacy,którzy też śmiecili,a teraz tego już nie robią.

Tylko wiesz dlaczego wolę arabów w moim mieście,niż niektórych Polaków?
Bo oni na ławkach w parku nie piją alkoholu,nie przeklinają "k****",oraz nie kradną samochodów.

Więc nie taki diabeł straszny jak go malują!
A
Alex
Dramatyzmu sytuacji dodaje okoliczność, że znaczna część, a może nawet zdecydowana większość imigrantów poszukuje w Europie nie tylko bezpieczeństwa, ale również – łatwego dobrobytu, licząc na możliwość wykorzystania istniejącego tu socjalu. Wprawdzie nielegalnym imigrantom socjal formalnie nie przysługuje, ale dla wielu z nich, pozbawionych u siebie wszelkich środków do życia, nawet okruchy ze stołu pańskiego stanowią atrakcyjną alternatywę. Najwyraźniej orientują się też, gdzie socjal jest korzystniejszy – co widać już choćby po naporze na granice Wielkiej Brytanii, czy Szwecji. Remedium na ten napór byłaby likwidacja socjalu w krajach europejskich (jak radził „Towarzysz Szmaciak” - „abo dajta im to mięso, albo też im połamta kości”) - ale w warunkach demokracji politycznej jest to nierealne. W tej sytuacji buńczuczne zapowiedzi użycia wojska po obydwu stronach eurotunelu niczego nie rozwiążą. Wojsko co najwyżej przegoni imigrantów w inne miejsce, ale przecież i tam trzeba będzie ich żywić – i tak dalej. Bo o tym, by wojsko odstawiło ich ciupasem tam, skąd przybyli, nie ma przecież mowy. Wygląda zatem na to, że po dwóch europejskich wojnach domowych, jesteśmy obecnie świadkami początku końca europejskiej, łacińskiej cywilizacji.
G
Gość
Victor Orban ,,Niemcy ponoszą główną odpowiedzialność za te HORDY ARABÓW
A
Alex
Co tu ukrywać; rozwój wydarzeń potwierdza i to w dodatku jaskrawo, że państwa dzielą się na dwie grupy; państwa poważne i pozostałe. Podstawowa różnica polega na tym, że państwa poważne potrafią zdefiniować własny interes państwowy, a kiedy już to zrobią, próbują go realizować bez względu na okoliczności zewnętrzne i wewnętrzne, podczas gdy państwa pozostałe albo nie potrafią zdefiniować swego interesu, albo jeśli nawet potrafią, to szybko o nim zapominają i w rezultacie zataczają się od ściany do ściany w zależności od tego, w która stronę zostaną popchnięte przez państwa poważne, albo przez okoliczności. Ale jest jeszcze jedna właściwość pozwalająca odróżnić państwa poważne od pozostałych. Polega ona na tym, że w państwach poważnych wszystko, albo prawie wszystko dzieje się naprawdę, podczas gdy w państwach pozostałych mnóstwo, albo może nawet wszystko dzieje się na niby.

Na przykład Polska w wieku XVI była jeszcze państwem poważnym - co wyrażało się zarówno w egzekucji Samuela Zborowskiego, który z inspiracji austriackiej prowadził antypolską dywersję, jak i w pomyślnej kampanii rosyjskiej, w której królowi Stefanowi Batoremu udało się odepchnąć Rosję od Bałtyku na ponad 100 lat - ale później, a zwłaszcza po „potopie” szwedzkim, było coraz gorzej, zwłaszcza, że pojawiła się warstwa społeczna, której przedtem nie było, tzn. szlachta gołota - bezmajętna masa posiadająca jednak pełnię praw politycznych. Szkodliwy dla państwa charakter tej warstwy społecznej został dostrzeżony w wieku XVIII przez posłów Sejmu Wielkiego, którzy pozbawili ją prawa głosowania na sejmikach, gdzie wybierano posłów na Sejm - a więc praw politycznych - ale było już za późno, bo rozbudowana i wpływowa agentura państw ościennych potrafiła zablokować każdą próbę ratowania państwa. W rezultacie - jak zauważył Otto Magnus von Stackelberg: „wolność polska, zawsze skierowana w stronę wyobraźni, przyzwyczaiła naród do kultu działań zewnętrznych”. I tak już zostało.
B
Brat Oli
A ice ci za to płacą,bo wiadomo kto.
Dodaj ogłoszenie