Tyta dla pierwszoklasisty to stary niemiecki zwyczaj [ZDJĘCIA ARCHIWALNE]

Aleksander Król
Tyta dla pierwszoklasisty to stary niemiecki zwyczaj
Tyta dla pierwszoklasisty to stary niemiecki zwyczaj Franciszek Jasny
613 pierwszoklasistów z Raciborza po raz pierwszy usiadło dziś w szkolnej ławie. - Wśród nich 358 to sześciolatki - mówi nam Katarzyna Komor z wydziału edukacji w raciborskim magistracie. Żeby szkoła kojarzyła się dzieciom przyjemnie, większość z nich otrzymała wielką tytę wypełnioną po brzegi łakociami. Pamiętacie, co znaleźliście w swoich tytach?

Tyta dla pierwszoklasisty to stary niemiecki zwyczaj

Tyta pierwszoklasisty to zwyczaj stary i bardzo popularny na Ziemi Raciborskiej. - Nie ma się czemu dziwić. Zwyczaj jest u nas popularny, bo narodził się w Niemczech, na przełomie XIX i XX wieku - mówi nam Julita Ćwikła, etnograf z raciborskiego muzeum, tłumacząc, że w innych częściach Polski tyty są nieznane.

- Pamiętam jak muzeum w Krakowie robiło wystawę "Szkoło, szkoło, gdy Cię wspominam". Kupowali tyty na Śląsku, bo w Krakowie nigdzie ich nie mogli dostać - mówi Julita Ćwikła. U nas zwyczaj wkładania słodkości do "rogów obfitości", które podarowywało się dzieciom był popularny na początku wieku. - Chodziło o to, by umilić dzieciom pierwszy dzień w szkole. Nasze muzeum posiada zdjęcie pierwszoklasistki z Tworkowa z tytą. Pochodzi ono z lat 20 XX wieku - mówi Ćwikła.

My, specjalnie dla Was publikujemy zdjęcia pierwszoklasistów, wykonane przez fotografa Franciszka Jasnego z Raciborza w 1967 roku. Może ktoś się odnajdzie na fotografiach sprzed 48 lat? - Jasny zrobił te zdjęcia prawdopodobnie w szkole przy ulicy Kozielskiej, mieszkał niedaleko. Pewnie został poproszony, o wykonanie takiej pamiątki każdemu uczniowi pierwszej klasy - mówi artysta Bolesław Stachow, powiernik klisz fotograficznych Jasnego.


*Kontrowersyjna reklama Żytniej to wstyd dla całej branży. Polmos przeprasza
*Pies uratował dziecko od śmierci! Suczka Perełka bohaterką. Oto ona
*Sosnowiec lepszy od Katowic. Ulica Małachowskiego bardziej zabawowa niż Mariacka
*Przepis na leczo SPRAWDZONY I NAJSZYBSZY
*Gdzie jest Basia, która jako dziecko zaginęła 15 lat temu? Rodzice wciąż szukają

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Peter
Najnowszy amerykański, szkolny obyczaj to .... przed lekcjami seria z automatu.
w
wysoka kultura z Polszy
i kromkę chleba z kożuchem z mleka i cukrem !
G
Gość
T wielki polski obyczaj zapożyczony szczególnie w szkole nr 10 w sosnowcu tam pierwszoklasiści wyglądali medialnie jak w USA

A jaki obyczaj pierwszoklasisty w Polsce obowiązywał w XIX czy z początkiem XX wieku?

DZ dał PoPiS
J
Jak donosi WPS i liliputy
Jorguś Gorolik to Syjonista, a oni nie znają tych zwyczajów

No chyba że wychowali sie w kulturze Śląskiej nie PRL

Sandman biegnij do chlywa krowa wydoić bo rycy?

Oj te wasze słowotwórstwo ?
o
otto
to Niemiecki zwyczaj.Polskie opite ryje to Polski zwyczaj.
S
Sandman
Przeca łon niy Niemiec i niy Polok. hehehehehe
a
aaa
Skoro dla dziennikarzy DZ województwo śląskie to jeden region, to niech opublikują zdjęcia pierwszoklasistów z tytami ze szkół w Częstochowie, Kłobucki, Zawierciu...
D
DM
A chojinka to skond tyn obyczaj mocie.......
polcke fugle.
Dodaj ogłoszenie