Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Vladan Kovacević po meczu ze Sturmem: Raków był w Grazu zespołem lepszym

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Vladan Kovacević był jednym z bohaterów meczu w Grazu
Vladan Kovacević był jednym z bohaterów meczu w Grazu fot. Jakub Ziemianin/Rakow1921/Twitter
Raków Częstochowa wygrał we Sturmem 1:0 i zachował szansę na wyjście w grupy w europejskich pucharach. Jednym z bohaterów spotkania z wicemistrzem Austrii był Vladan Kovacević. Bramkarz mistrza Polski popisał się kilkoma wspaniałymi interwencjami i zachował czyste konto.

Vladan Kovacević po meczu ze Sturmem: Raków był w Grazu zespołem lepszym

Mecz ze Sturmem zapisze się w historii Rakowa. Częstochowianie odnieśli w nim swoje pierwsze zwycięstwo w fazie grupowej europejskich pucharów.

- Zagraliśmy w Grazu mecz na bardzo wysokim poziomie. Już w pierwszej połowie spotkania ze Sturmem mogliśmy strzelić gola. Dobrze się broniliśmy przy każdym stałym fragmencie gry. Dziś wygrał zespół lepszy, a tym lepszym zespołem był Raków - powiedział Vladan Kovacević.

Bramkarz Rakowa popisał się w tym spotkaniu kilkoma znakomitymi interwencjami - zwłaszcza obrona strzału Alexandra Prassa z najbliższej odległości wywołała ogromny jęk zawodu wśród austriackich kibiców - ale podkreślał kto odegrał największą rolę w tym sukcesie.

- Ważną rolę odegrali nasi trenerzy, którzy zaprezentowali nam dokładnie jak Sturm gra i wiedzieliśmy jak się zachować w każdej sytuacji. Bardzo dobrze w spotkaniu ze Sturmem spisywał się nasz środek pola. Gustav (Berggren - jac) i Vlad (Kocxhergin - jac) zagrali dzisiaj na bardzo wysokim poziomie. Zbierali drugie piłki i sprawiali się przy nich dłużej utrzymywaliśmy. Tak się wygrywa mecz jak masz takich zawodników na boisku, którzy od razu robią doskok do przeciwnika - stwierdził bramkarz częstochowian.

Historyczna wygrana mistrza Polski

Mistrz Polski grał ze Sturmem z nożem na gardle, bo chcąc zachować szansę na wyjście z grypy nie mógł sobie pozwolić już na stratę punktów.

- Szkoda tylko, że nie wygraliśmy 2:0. Ten wynik nie zapewnił by nam jeszcze awansu, ale mielibyśmy z nim większe szanse na wyjście z grupy niż teraz. Jak zawsze mieliśmy jednak problem z realizacją, ale na szczęście tego jednego gola udało nam się strzelić. Zagramy w grudniu z Atalantą i zobaczymy jaki wynik będziemy musieli uzyskać w tym spotkaniu. Czy wystarczy nam remis czy będzie potrzebna wygrana. To jednak czeka nas dopiero w połowie miesiąca, a teraz skupiamy się na ważnym ligowym spotkaniu ze Śląskiem we Wrocławiu i czekającym nas zaraz po nim pucharowym meczu z Cracovią - dodał Bośniak grający w Częstochowie od 2021 roku.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera