W Bielsku-Białej zbierają pieniądze na pomnik żab na rowerze

Maurycy Marek
Maurycy Marek
Żaba jaka jest każdy widzi, ale nie każdy zdaje sobie sprawę, że te małe płazy coraz śmielej wskakują w nasze życie, choćby w Bielsku-Białej, gdzie aspirują do tego, by stać się symbolem miasta równoprawnym z Bolkiem i Lolkiem, Reksiem czy małym fiatem. Jednym się to podoba, innym nie bardzo. Ale żaby się tym nie przejmują.

- Nad Białą zaczęły się "panoszyć" już na początku XX wieku, kiedy dwie żaby pojawiły się na kamienicy przy ul. Targowej - podkreślają historycy.
ZOBACZ GALERIĘ MIEJSC ZWIĄZANYCH Z ŻABAMI W WOJEWÓDZTWIE ŚLĄSKIM
Jedna trzyma fajkę i kieliszek, druga gra na mandolinie. Jak wyjaśniał bielski historyk dr Jerzy Polak umieszczenie żab na kamienicy było wyzwaniem rzuconym znajdującej się naprzeciwko parafii ewangelickiej. - Zostało to przez ewangelików źle odebrane i popsuło stosunki między katolikami a protestantami - podkreślał dr Polak.

Dziś prawie nikt już o tym nie pamięta, ale w Bielsku-Białej od kilku lat żywy jest pomysł, by żaby stały się wizytówką miasta. Przed teatrem miała stanąć ża-ba-komediantka, a klucze do miasta przed Ratuszem miała dzierżyć żaba-gospodarz. Projekty pomników autorstwa Lidii Sztwiertni były już gotowe, wszystko zmierzało w dobrym kierunku, ale po interwencji dra Polaka pomysł upadł.

Okazuje się, że nie do końca, bo już na wiosnę przyszłego roku na bielskim placu Chrobrego stanie pomnik żabek na rowerach.

- Mamy już na to zgodę miasta, zbieramy pieniądze i wierzę, że podczas wiosennego rajdu rowerowego rzeźba tych sympatycznych stworzeń będzie już stała - mówi Grażyna Staniszewska, przewodnicząca Towarzystwa Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia.

Pomysł "zażabienia" miasta ma zwolenników i przeciwników, bo choć żabki to sympatyczne stworzenia, to ich liczebność nad Białą nie była jakaś wyjątkowa, a i wpływ na życie bielszczan dość nikły. Nie to co w Strumieniu, gdzie jak przystało na stolicę Żabiego Kraju, jest ich mnóstwo. I są odpowiednio uhonorowane.

- Rzeźby żabek są w parku, w naszej szkole jest Muzeum Żaby i odbywa się coroczne dyktando " Strumieńska Żaba" - mówi Ewa Brandys ze strumieńskiego gimnazjum i przekonuje, że zarówno żaby, jak i ich rechot da się polubić.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krl

jestem ZA! Wrocław ma swoje krasnale a Bielsko będzie miało żaby :) ten pomysł z rowerami jest super!

Dodaj ogłoszenie