W Śląskiem czad zabił już 7 osób, w weekend 11 trafiło do szpitali

Katarzyna Domagała-Szymonek
Udostępnij:
Tylko w ten weekend 11 osób trafiło do szpitali z podejrzeniem zatrucia czadem. Od początku października to aż 430 poszkodowanych. 7 zmarło

Jedenaście osób, w tym pięcioro dzieci, trafiło do szpitali z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla. To tragiczny bilans minionego weekend, w którym strażacy w Śląskiem mieli pełne ręce roboty. Po raz pierwszy strażacy i ratownicy medyczni wzywani byli w nocy z piątku na sobotę do Bierunia. - Zadzwoniła kobieta, której cała rodzina źle się poczuła. Mieszkanie ogrzewała kominkiem, obawiała się, że może ulatniać się czad - wyjaśnia Szczepan Komorowski z KM PSP w Tychach. - Cała czwórka trafiła na obserwację do szpitala.

Badanie miernikami elektrycznymi w mieszkaniu poszkodowanych oraz u sąsiadów, nie potwierdziło obecności tlenku węgla. Wykluczyły to również późniejsze badania rodziny w szpitalu. - Mimo to reakcja kobiety była jak najbardziej prawidłowa. Obawiała się, że złe samopoczucie rodziny może wynikać z podtrucia czadem i od razu zadzwoniła po pomoc - zauważa Komorowski.

Kolejny raz strażacy interweniowali w sobotę ok. godz. 21 w Bielsku-Białej. Tam również rodzice i dwójka dzieci trafili do szpitala. W ich przypadku obawy potwierdziły się. Okazało się, że tlenek węgla ulatniał się z piecyka w łazience. Podwyższony poziom czadu odnotowano też w przedpokoju. Strażacy skontrolowali również sąsiadujące mieszkania.

Ostatni przypadek podejrzenia zatrucia czadem miał miejsce w niedzielę po południu. W Siemianowicach Śląskich płonęła piwnica. Na miejsce wysłano trzy zastępy straży pożarnej, które w pierwszej kolejności musiały walczyć z ogromnym zadymieniem. - Konieczne było ewakuowanie mieszkańców, trzy osoby w tym osiemnastomiesięczne dziecko, z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla trafiły do szpitala na obserwację - informuje Marcin Wyrzykowski z KM PSP w Siemianowicach Śląskich.

Od 1 października 2015, czyli od początku sezonu grzewczego do 14 stycznia 2016, Państwowa Straż Pożarna w województwie śląskim w związku z ulatniającym się czadem interweniowała aż 1024 razy! Siedem osób nie udało się uratować, poszkodowanych było aż 430 osób, w tym 129 dzieci. Niestety w ten weekend statystyka poszła mocno w górę.

- W województwie śląskim każdego roku ofiarami tlenku węgla jest kilkaset osób. Bardzo często nie ma to związku z powstaniem pożaru, a wynika często z niewiedzy, nieprzestrzegania podstawowych zasad bezpieczeństwa, jak choćby niewłaściwej eksploatacji znajdujących się w budynku urządzeń i instalacji grzewczych. Najczęściej do zatruć dochodzi w łazience lub w pomieszczeniu, gdzie znajduję się piec węglowy - podkreślają strażacy.


*Studniówki 2016 Szalona zabawa maturzystów. Zobaczcie, co się dzieje ZDJĘCIA + WIDEO
*Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
*Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
*Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
*1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie