MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wielki kot ma wielkie oczy

Stanisław Bubin
Kotowate rozbiegły się po Polsce i przegryzają gardła sarnom i królikom. Musi być ich szczególnie dużo na południu naszego kraju, bo w ciągu jednej nocy pojawiają się w kilkunastu odległych miejscowościach.

Świadkowie meldowali sztabom antykryzysowym (bez sztabu niczego się u nas nie załatwi), że oprócz pum i panter widzieli tygrysy, lwy, gepardy, oceloty, irbisy, serwale i jaguary.

Starszy mieszkaniec wsi Kowale przypomniał sobie, że na Tygrysy mamy visy, ale mu wyjaśniono, że ten rozdział historii już się zakończył.

Z kolei obywatelka Juta Cycoń z Zaolzia dostrzegła wielkiego drapieżnika koło Bogumina. Wyciągnęła cyfrowy aparat fotograficzny, lecz kot odwrócił się i pani Juta uwieczniła tylko jego zad. Po analizie fotografii okazało się wszakże, że to był jej własny zad. Ujęcie to zrobiła, wykonując ze strachu efektowny mostek w zarośla.

Mamy więc na przedwiośniu ostre pazury i wielkie zęby, cętki i kocie łapy, czyli rodzimego potwora z Loch Ness lub ufoludka co najmniej. Rzecz cała pewnie byłaby śmieszna bardzo, gdyby nie głębokie zaangażowanie mediów, urzędników i służb wszelakich w polowanie na kota. Na punkcie dużego kota dostaliśmy wszyscy kota. Każde zwierzę zagryzione przez bezpańskie psy lub lisy, każda sarna przejechana przez auto, to atak szybkich i zwinnych drapieżników. Co najmniej żbików, o rysiach nie wspominając. Narasta psychoza, aczkolwiek zęby i pazury częściej u nas pokazują politycy, aniżeli leśne zwierzęta. I nawet jeśli jakaś zbłąkana, przerażona puma biega po brzezinach, to zdumiewa bezradność leśników i weterynarzy, którzy do tej pory nie byli w stanie stwierdzić, czy odkrywane tu i tam odciski łap zrobione zostały w domowej kuwecie, czy też rzeczywiście należały do tygrysa syberyjskiego.

Jeśli mnie zatem pytacie, bać się czy się nie bać, to odpowiem: bać się! Ale nie zwierzaka, który ludzi boi się najbardziej, lecz indolencji urzędniczej. Ona naprawdę może być groźna.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni