Wielki pożar w Katowicach: Dym był toksyczny ZDJĘCIA + WIDEO

Patryk DrabekZaktualizowano 
Pożar w Katowicach. Spaliła się hala magazynowa Mateusz Bytomski
Gigantyczny słup czarnego dymu unosił się przez wiele godzin nad stolicą regionu. Co pali się w Katowicach? - z takimi pytaniami dzwonili do redakcji Dziennika Zachodniego nasi Czytelnicy. Pisali też na Facebooku i Twitterze. Piątkowy pożar hurtowni zabawek w Katowicach, przy ulicy Żeliwnej, był widoczny również w sąsiednich miejscowościach. W godzinach popołudniowych sytuacja została opanowana, jednak do teraz na miejscu znajdują się zastępy PSP, by zabezpieczyć pogorzelisko.

Wielki pożar w pechowy piatek 13 maja

W piątek 13 maja, po godzinie 14, wybuchł groźny pożar w hali magazynowej przy ulicy Żeliwnej w Katowicach. Takie zdarzenia mają niestety duży wpływ na środowisko oraz mieszkańców. Strażacy, z którymi rozmawialiśmy, podkreślali, że zawsze, gdy chmura dymu przemieszcza się w kierunku osiedla, trzeba pozamykać okna i drzwi. Dopiero gdy pożar zostanie opanowany, należy przewietrzyć mieszkanie. Na szczęście w pobliżu hurtowni zabawek przy ulicy Żeliwnej w Katowicach nie ma budynków mieszkalnych.

Pomimo to, wielu naszych Czytelników i Internautów informowało nas, że powietrze jest zanieczyszczone i źle się oddycha.
Na miejscu pożaru był także m.in. przedstawiciel inspektoratu ochrony środowiska, który ma zbadać, czy nie doszło do skażenia środowiska.

- Nigdy do końca nie wiadomo, co się paliło i w jakim stopniu spłonęło. Z pewnością to, co dostało się do powietrza, było niezdrowe i szkodliwe - komentuje Patryk Białas z Katowickiego Alarmu Smogowego. - Mogły to być: tlenek węgla, dioksyny, produkty depolimeryzacji, chlorowodór, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, toksyczne substancje rakotwórcze czy też tlenki metali. Bez cienia wątpliwości bardzo niedobrze się stało, że wybuchł pożar, ale musimy pamiętać, że są one incydentalne, a niska emisja dokucza nam przez cały sezon grzewczy - dodaje Białas.

W środku hali pracowało 5 osób. Opuściły budynek o własnych siłach.

ZOBACZ GALERIE UNIKATOWYCH ZDJĘĆ
WIELKI POŻAR W KATOWICACH WIDZIANY Z DRONA SKEYE

Pożar hurtowni zabawek w Katowicach WIDOK Z DRONA [WIDEO, ZDJĘCIA]

Duży pożar w Katowicach: Dym nad miastem [WIDEO, ZDJĘCIA]

Pożar w Katowicach. Co dostało się do powietrza? [WIDEO, ZDJĘCIA]

Z pożarem walczyło 30 zastępów PSP i OSP, nie tylko z Katowic, ale także z Tychów, Bytomia, Mysłowic, Rudy Śląskiej, Sosnowca, Chorzowa oraz Knurowa. Strażakom udało się obronić przed ogniem sąsiedni obiekt. Policja zabezpieczała natomiast teren.

- Jako pierwsi przyjechali policjanci z katowickiego oddziału prewencji i wyprowadzili osoby z zagrożonego terenu, ponieważ znajdują się tam nie tylko hale, ale także biura - przekazał nadkom. Jacek Pytel, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Przyczyny pożaru będą ustalać biegli z zakresu pożarnictwa.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że wcześniej prowadzono w hali prace, a robotnicy korzystali z palnika. Tymczasem ściany obiektu były obłożone styropianem. W środku znajdowały się tworzywa sztuczne, tekstylia oraz sprzęt AGD. To wszystko paliło się, stąd też czarny, gęsty dym widoczny był z różnych zakątków województwa. Konstrukcja obiektu, narażona na wysoką temperaturę, została częściowo zdeformowana. Inspektor nadzoru budowlanego zakazał wstępu do obiektu.

- Częściowo zawalił się dach i zapadła decyzja, że ratownicy tam nie wejdą. Pożar gasiliśmy z zewnątrz, m.in. przy pomocy drabin mechanicznych - mówił bryg. Andrzej Płóciniczak, rzecznik prasowy KM PSP w Katowicach.

Strażacy poinformowali wczoraj wieczorem, że ich działania na miejscu pożaru potrwają zapewne jeszcze przez kilkanaście godzin.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mat

W tym czasie dzieci po szkolnych boiskach biegały a urzędasy w stołki pierdziały! Po co nam ich tyle, przydałaby się redukcja urzędniczej populacji.

L
Lucynka

Za Solidaruchów - po likwidacji WSI /wywiadu i kontrwywiadu/ dzień bez spalonej hali to dzień stracony...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3