Wrocławski model tramwaju nie sprawdził się na śląskich torach

Michał Wroński
Mikołaj Suchan
Przez Śląsk jeździł wczoraj testowany przez Tramwaje Śląskie wagon tramwajowy.

Spółka nie wyklucza kupna tego typu wagonów. Czy jednak testowany tramwaj nadaje się na śląskie torowiska? - Podczas jazd próbnych po Bytomiu wagon utknął na Placu Sikorskiego w drodze do Katowic. Problemem okazał się łuk, którego wagon nie pokona z powodu braku skosów pudła, w dolnej części wagonu - pisze internauta Mark40 na forum gkw. katowice. pl. Na dodatek wieczorem... tramwaj utknął w Chorzowie.

Przywieziony z Wrocławia wagon 205 Wr- As to najnowszy produkt zakładów Protram. Jest wyższy i dłuższy od "Karlików" oraz starych 105-tek. We Wrocławiu jeździ już kilkanaście sztuk tego modelu. Władze TŚ chcą zobaczyć, jak sprawdza się w naszych warunkach. - W perspektywie mamy przecież przetarg na zakup nowego taboru. Za około 160 milionów złotych możemy kupić w granicach 20, 30 wagonów - przypomina Bolesław Knapik z zarządu Tramwajów Śląskich. Władze spółki podkreślają, że sam fakt udziału Protramu w testach o niczym nie przesądza, a o wyborze kontrahenta zadecyduje przetarg (w grudniu swój nowy, przeznaczony na eksport model testował u nas chorzowski Alstom Konstal). Nie ukrywają jednak, że wrocławski tramwaj im się podoba. Najbardziej zaś podoba im się jego cena - o około połowę niższa od tej, którą trzeba zapłacić za konkurencyjne modele. Wyjaśnieniem tej tajemnicy jest niska podłoga. W przypadku testowanego Protramu zajmuje ona 21 proc. powierzchni podłogi wagonu (wyposażony jest w wysuwaną platformę dla niepełnosprawnych), znacznie mniej niż w przypadku wielu innych modeli. A im mniej niskiej podłogi, tym niższa cena. To także mniejszy zakres koniecznych remontów peronów i torowisk.

- Albo trzeba będzie przystosować infrastrukturę do taboru, albo tabor do posiadanej infrastruktury. Przy akurat tym modelu ilość korekt w infrastrukturze na pewno byłaby mniejsza niż przy tramwaju niskopodłogowym - nie pozostawia złudzeń Knapik.

Przetarg na dostawę nowych wozów ma być ogłoszony w połowie roku. Wagony muszą pojawić się jeszcze przed 2012 r. (do tego czasu zmodernizowanych ma być ponadto 85 innych). Z dotrzymaniem tego terminu może być jednak problem. Kontrakty na dostawę tramwajów ogłosiło wielu przewoźników w kraju. Niedawno gigantyczny przetarg na dostawę blisko 190 wozów za 1,5 mld złotych rozstrzygnęły Tramwaje Warszawskie. Moce przerobowe producentów mogą okazać się niewystarczające, by podołać wszystkim zleceniom. - Obawiamy się, że część producentów w ogóle wycofa się ze startu - mówi Knapik.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T

Do autora:
Na jakiej podstawie twierdzi Pan, że tramwaj nie sprawdził się? Dopiero przecież rozpoczęły się jego testy. Zastanawiam się nad Pańskimi kwalifikacjami w zakresie transportu szynowego. Ale dochodzę do wniosku, że ich Pan najzwyczajniej nie ma.

Dodaj ogłoszenie