Zabrzeg: ruszył spływ kajakowy pamięci Henryka Flame „Bartka”

KLM
Memoriał Henryka Flame Łukasz Klimaniec
Piętnaście osad kajakowych bierze udział w spływie poświęconym pamięci kpt. Henryka Flame „Bartka”, dowódcy najsłynniejszego zgrupowania NSZ na Podbeskidziu. Wydarzenie miało rozpocząć się w Czechowicach-Dziedzicach, ale z powodu niskiego poziomu wody w Wiśle, uczestnicy zmuszeni byli wodować kajaki w rejonie… Oświęcimia.

W piątek rano przed budynkiem Poczty Polskiej w Zabrzegu, miejscowości, w której został zamordowany w 1947 roku Henryk Flame, spotkało się 30 osób biorących udział w spływie kajakowym poświęconym dowódcy najsłynniejszego zgrupowania NSZ na Podbeskidziu. Ireneusz Pająk z Grupy Rekonstrukcyjnej Beskidy, współorganizatora spływu przyznaje, że miejsce nie jest przypadkowe.

- W tym budynku mieścił się komisariat milicji i placówka Służby Bezpieczeństwa. 5 maja 1945 roku w Czechowicach-Dziedzicach w domu Flamego, została podjęta decyzja o podjęciu walki z nowym okupantem Polski. A już w nocy z 13 na 14 maja ta placówka została rozbita. To była pierwsza zbrojna akcja tego zgrupowania. Żołnierze NSZ zdobyli sporą ilość broni, mundurów i dokumentacji - wyjaśnia.
Spływ kajakowy nawiązuje jednak do czasów przedwojennych – roku 1937 (lub 1935), kiedy Henryk Flame wraz z kolegą postanowili kajakami z Czechowic popłynąć do Gdańska.

- Dopłynęli jednak tylko do Krakowa, bo łódź zepsuła się. W efekcie sprzedali ją i wrócili do domów pociągiem – wyjaśnia Paweł Kluska, prezes Stowarzyszenia Aktywnych Polaków z Bielska-Białej, które wpadło na pomysł spływu i wygrało grant w konkursie Banku Zachodniego WBK "Architekci naszej rzeczywistości" dotyczącego promocji regionu i osoby z nim związanej.

Wodowanie kajaków miało odbyć się na rzece Wiśle w Czechowicach-Dziedzicach, ale z powodu niskiego stanu wody konieczna była korekta planów. Uczestnicy spływu prosto z Zabrzega pojechali w rejon Oświęcimia, gdzie miały zostać dowiezione kajaki. Akcję wspiera logistycznie MORiS Pszczyna.
- Nawet w Woli są odcinki, gdzie trzeba byłoby nieść kajaki brzegiem- wyjaśnia Kluska.

Z uczestnikami płynie Grupa Rekonstrukcji Historycznej Beskidy, która przygotowała wykład historyczny na temat życiorysu "Bartka". Do Krakowa uczestnicy spływu planują dotrzeć w niedzielę. Około 16.00 mają pojawić się pod murami Wawelu.
Patronat honorowy nad wydarzeniem objął Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam

Fajna inicjatywa. Nie bede pisał o Flamem bo zaraz ktos zacznie sie klocic ale ciesze sie, ze sie o kajakach coraz wiecej slyszy

L
Luq

Wstyd komentować nie znając biografii "Bartka" tylko sugerować się tym co przez lata serwowała czerwona propaganda

A
Antek

Wstyd mieć za patrona takiego w skutkach działania " Bartka"

Dodaj ogłoszenie