1 procent zmienia życie podopiecznych ISKIERKI. Poznajcie historię Oskara

Agata Markowicz
Agata Markowicz
Walka z rakiem zajęła mu kilka lat, ale nie odebrała radości życia. To wzór dla innych dzieci chorych na nowotwory

Oskar o chorobie dowiedział się na przełomie 2005/ 2006 roku. Do szpitala trafił dokładnie w sylwestra. Miał 6 lat. Diagnoza: guz mózgu brzmiała jak wyrok. Na oddziale onkologii dziecięcej w Katowicach przeszedł dwie operacje i chemioterapię. A kiedy udało mu się pokonać chorobę, wydarzyła się druga smutna historia - na nowotwór zachorowała jego mama, Iza. Na szczęście leczenie zakończyło się pozytywnie. Kolejna zła wiadomość przyszła w 2010 roku. Choroba zaatakowała Oskara jeszcze raz. Trzeba było znowu zebrać siły do walki. I znowu się udało. Tym razem już definitywnie!

W wyniku przebytych operacji i chemioterapii, Oskar ma niedowład ręki i nogi. Paradoksalnie jednak doświadczenia związane z chorobą zostawiły po sobie też coś dobrego.

- To właśnie podczas pobytu w szpitalu nauczyłem się pozytywnego nastawienia do życia, które mam w sobie do dzisiaj. Nauczyłem się żyć tu i teraz. Nie odkładać niczego na potem, bo żaden dzień się już nie powtórzy. A wszystko dlatego, ze spotkałem na drodze ISKIERKĘ - mówi.

Nie przeocz

Oni wiedzą, jak pomagać

Fundacja ISKIERKA powstała po to, aby nieść pomoc dzieciom z chorobą nowotworową.

- Pomagamy naszym podopiecznym uwierzyć, że warto walczyć z chorobą, że wokół są inni ludzie. Tym dużym, czy też dorosłym, pomagamy pomagać. Bo w życiu najważniejsze jest... życie - mówi Jolanta Czernicka-Siwecka, która jest prezesem Fundacji. Tych kilka zdań to motto działania ISKIERKI. Fundacji, która stawiana jest za wzór innym organizacjom pożytku publicznego.

ISKIERKA wychodzi poza schemat myślenia o chorym dziecku, które chce być traktowane normalnie. I na tym polega jej wyjątkowość. Wiele jej projektów odbiło się echem w całej Polsce - jak Dziecięca Orkiestra Onkologiczna, która ostatni raz, tuż przed pandemią, zagrała z NOSPR w jej sali koncertowej w Katowicach, ,,Kinect - rehabilitacja” z firmą Microsoft czy ,,Kierunek: szczęście”, który wiązał się z wyjazdem podopiecznej Fundacji do Afryki.

- Naszą naczelną misją jest ,,odczarować” chorobę. Staramy się stwarzać przyjazną przestrzeń dla dzieci chorych, aby w chorobie nie zatraciły dziecięcej radości. Fundacja wspiera przede wszystkim dzieci przebywające na oddziałach szpitalnych, dla których to miejsce na długie miesiące staje się domem. Dba o to, aby mogły rozwijać swoje talenty i podążać za marzeniami. Spotykać ciekawych ludzi, bawić i śmiać się. A kiedy stan zdrowia na to pozwala - ładować akumulatory poza murami szpitala. Podopieczni ISKIERKI jeżdżą na wycieczki, chodzą po górach, żeglują, bo chore dzieci potrzebują czuć się jak zdrowe i mają prawo do wszystkich uroków dzieciństwa - mówi prezes Fundacji.

ISKIERKA uczy radości

Na zdjęciu obok Oskar prosi podatników o to, aby swój 1 procent podatku, który mogą podarować na rzecz OPP odpisali właśnie dla ISKIERKI. To zdjęcie jest niezwykłe, bo ma 11-letnią historię. A Oskara widzimy na nim w dwóch odsłonach: jako 10-letniego chłopca - na zdjęciu zrobionym w 2010 roku - i jako dorosłą już osobę, na zdjęciu z tego roku.

11 lat temu Oskar też prosił o 1 procent na rzecz ISKIERKI, i wtedy powstało to pierwsze zdjęcie, wykonane przez Joannę Nowicką, która od lat towarzyszy z aparatem podopiecznym Fundacji. W tym roku Oskar stanął przed obiektywem Joanny po raz drugi - bo wie, jak ważną rolę w życiu dzieci chorych na raka odgrywa ISKIERKA, i że każda złotówka przekazana na rzecz tej Fundacji zamienia się w dziecięcą radość.

Zobacz koniecznie

Dziś Oskar to przystojny młodzieniec, który wie, co chce robić w życiu i odważnie realizuje marzenia. Jest na trzecim roku socjologii, na Uniwersytecie Śląskim. Jego praca licencjacka będzie dotyczyła zmian, jakie zachodzą w strukturze rodzin, w których dziecko zmaga się z chorobą nowotworową. W przyszłości planuje pójść na studia z psychologii.

Oskar zapomniał o chorobie, ale nie rozstał się z ISKIERKĄ. Kiedy wygrał z nowotworem, zaczął pracować tam jako wolontariusz. Doskonale znają go prawie wszyscy podopieczni, bo należy do tych najaktywniejszych. Oskar pomaga w organizacji licznych projektów Fundacji: bali karnawałowych, pikników integracyjnych, koncertów, letnich wyjazdów. Jest namacalnym przykładem dla chorych dzieci, że z nowotworem można wygrać.

Ty też możesz pomóc!

ISKIERKA ma już setki dziecięcych ambasadorów, którym udało się pokonać chorobę. Troje z nich, podobnie jak Oskar, wzięło udział w tegorocznej kampanii pod hasłem ,,1% zmienia życie”. Widzimy ich na bliźniaczych zdjęciach, a każde z tych dzieci niesie ze sobą prawdziwą historię. I przesłanie, że ISKIERKA dodaje siły, żeby stoczyć wygraną walkę nawet z najstraszniejszą chorobą. Warto pamiętać o tym właśnie teraz, kiedy rozliczamy się z fiskusem.

Musisz to wiedzieć

Polska szczepionka prawie gotowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie