14 kwietnia ukazała się nowa płyta zespołu Kruk. Na albumie "Be There" teksty napisał i zaśpiewał Wojtek Cugowski

Aleksandra Szatan
Aleksandra Szatan
14 kwietnia ukazała się najnowsza studyjna płyta formacji Kruk. Zrealizowana została wspólnie z Wojtkiem Cugowskim
14 kwietnia ukazała się najnowsza studyjna płyta formacji Kruk. Zrealizowana została wspólnie z Wojtkiem Cugowskim LARK Dariusz Świtała/Paweł Płonka
W środę, 14 kwietnia ukazał się najnowszy studyjny album formacji Kruk. Na płycie zatytułowanej "Be There" znalazło się osiem kompozycji, a teksty napisał i zaśpiewał Wojtek Cugowski.

Płyta wydana została pod szyldem Kruk & Wojtek Cugowski.

Praca nad albumem trwała prawie dwa lata, ale trudno się temu dziwić, patrząc na to jak wyglądał ostatni, pandemiczny rok. Zresztą - czas w jakim powstawały linie melodyczne i teksty napisane przez Wojtka Cugowskiego, odcisnął na nich swoje piętno. Album niesie dość mroczne przesłanie, a utwory skłaniają do refleksji nad kondycją dzisiejszego człowieka.

Muzyka Kruka wymyka się sztywnym definicjom – na pewno czerpie inspiracje z klasycznego hard rocka spod znaku Deep Purple czy Rainbow, ale zespół nie boi się długich rozbudowanych kompozycji i flirtu z bardziej progresywnymi dźwiękami.

Sam tytuł krążka "Be There" nawiązuje do poprzednich albumów Kruka („Be 3", „Be4ore", „Beyond"), a okładka również kontynuuje temat chłopca, którego postać pojawiła się po raz pierwszy na albumie „Be4ore".
Autorką obrazu, który powstał na potrzeby okładki, jest Ewa Toczkowska.

Pierwszym singlem promującym wydawnictwo był utwór "Rat Race". Kolejnym zwiastunem jest "Hungry For Revenge".

Zobacz koniecznie

Wojtek Cugowski tak mówi o tej kompozycji:
- Do "Hungry For Reveng:', tak jak zresztą do każdego innego utworu z płyty, najpierw napisałem linię melodyczną. Potem, słuchając wersji demo, zacząłem się zastanawiać, o czym mógłbym napisać tekst. Utwór jest dosyć mroczny, ale bardziej w stronę starego Whitesnake niż, powiedzmy, Black Sabbath. Ma w sobie taki melodramatyczny klimat, tak to czuję... Chciałem, żeby na płycie pojawił się temat związków damsko-męskich... Oczywiście wiem, że to jest mocno „oklepane", ale jednak kwestia uczuć, miłości, odtrącenia czy tęsknoty dotyczy wszystkich, każdy człowiek ma w tej materii inne doświadczenia, każda historia jest nieco inna. Napisałem więc tekst z perspektywy faceta, który zostaje zdradzony przez swoją partnerkę...a wciąż jest szaleńczo w niej zakochany. Historia nie jest oczywiście prawdziwa, ale z pewnością mogłaby się wydarzyć....i pewnie wydarzyła się nie raz!

Nie przeocz

Natomiast Piotr Brzychy uzupełnia:
Główny riff gitarowy zabrzmiał w mojej głowie w środku nocy podczas weekendu, który spędzałem w Tatrach. Motoryka gitary prowadzącej obudziła mnie i wręcz nakazała sięgnąć po instrument w celu zapamiętania choć fragmentu. Prace jednak skończyłem pół godziny później, gdy utwór w całości był już gotowy i nagrany na dyktafon w telefonie. Uwielbiam takie chwile natchnienia, które odnajdują człowieka w najbardziej nieoczekiwanym momencie i robią w głowie totalny bałagan. Zawsze będę miał w pamięci ten burzliwy klimat, deszcz bębniący o szyby, wrzaskliwy halny i nocny zarys szczytów tatrzańskich przecinany błyskawicami w kontekście powstania utworu "Hungry For Revenge". Teraz nawet żałuję, że nie użyliśmy żadnych burzowych efektów dźwiękowych, które by się tam idealnie sprawdziły."

Musisz to wiedzieć

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie