Bielsko-Biała: Niebawem słońce zasili Szpital Wojewódzki pod Szyndzielnią

Jacek Drost
Szpital Wojewódzki z lotu ptaka. To największa placówka medyczna na Podbeskidziu
Szpital Wojewódzki z lotu ptaka. To największa placówka medyczna na Podbeskidziu www.hospital.com.pl
Placówka pozyskała ponad 7 mln złotych na m.in. budowę elektrowni słonecznej. Dzięki inwestycji obniżą się koszty utrzymania obiektu, poprawi stan atmosfery.

Ponad 7 mln zł wyda bielski Szpital Wojewódzki pod Szyndzielnią na projekt, dzięki któremu ograniczone zostaną straty ciepła i zużycie energii elektrycznej. Dla placówki medycznej, która z powodu zamknięcia spalarni odpadów medycznych ponosi znaczne straty finansowe, bo m.in. nie dostaje pieniędzy za dzierżawę instalacji oraz musi płacić za wywóz odpadów na Górny Śląsk, to bardzo ważna inwestycja.

- Realizacja projektu przyczyni się do zwiększenia efektywności energetycznej budynków szpitala. Wykorzystanie energii ze źródeł odnawialnych przyczyni się do zmniejszenia kosztów stałych szpitala, a także, co najbardziej istotne, pozytywnie wpłynie na stan atmosfery - powiedział Ryszard Batycki, dyrektor bielskiego Szpitala Wojewódzkiego.

Największa na Podbeskidziu placówka medyczna, która rocznie w swoich poradniach przyjmuje 180 tys. pacjentów, około 30 tys. jest pod Szyndzielnią hospitalizowanych, a około 40 tys. trafia do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, została zakwalifikowana do realizacji projektu w 80 procentach finansowanego z funduszy norweskich - Mechanizm Finansowy EOG 2009-2014.

- O pieniądze zaczęliśmy się starać już w 2013 roku - stwierdził na konferencji prasowej Łukasz Matlakiewicz, zastępca dyrektora ds. administracyjno-technicznych bielskiego szpitala.

Starania zakończyły się sukcesem - w kwietniu szpital zawarł umowę z konsorcjum firm Energia Polska i Coldoris Polska na wykonanie inwestycji. W jej ramach docieplony zostanie dach obiektu (ponad 8,7 metrów kw. ) nowoczesną metodą polegającą na wtłoczeniu specjalnej pianki, zbudowana zostanie elektrownia fotowoltaiczna o mocy 400 kW, wymienione zostanie stare i zużyte oświetlenie na nowe, LED-owe, uszczelnione zostaną również okna.

Dyrektor Batycki nie krył, że budowa elektrowni fotowoltaicznej bardzo go cieszy, bo dzięki niej szpital będzie sam dla siebie produkował energię elektryczną, co wpłynie na obniżenie kosztów.
- Szacujemy, że cały projekt przyniesie oszczędności rzędu 400 tysięcy złotych rocznie - poinformował Łukasz Matla-kiewicz. A dyrektor Batycki dodał, że to w skali szpitala niemała suma. - Inwestycja jest opłacalna - podkreślił.

Termomodernizacja dachu i wymiana uszczelek w oknach rozpoczęła się na początku lipca, na sierpień zaplanowano wymianę oświetlenia i rozpoczęcie budowy elektrowni. Inwestycja ma się zakończyć wiosną 2017 r., ale wiele wskazuje na to, że wszystko będzie gotowe jeszcze przed zimą.

Dyrektor Batycki zwrócił uwagę, że po zamknięciu spalarni szpital stracił 1 mln 100 tys. zł z tytułu dzierżawy instalacji i musi szukać rozwiązań, które zrekompensują te straty.

- Staramy się także pozyskać pieniądze na modernizację sieci ciepłowniczej - powiedział dyrektor Batycki.

Przypomnijmy, że w połowie ub. roku marszałek województwa cofnął pozwolenie rzeszowskiej firmie Eko-Top na prowadzenie spalarni (instalację wydzierżawił Szpital Wojewódzki). Stało się to długich protestach mieszkańców i po tym jak okazało się, że badania wykonane przez niezależną firmę wykazały znaczne przekroczenie norm emisyjnych.

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bbbfan

Jak może dyr/lekarz. - który zgodził się na wymontowanie głównego, zużytego filtra ze spalarki.
-który, kiedy oszustwo wykrył WIOŚ, załatwił dla spalarni zgodę na pracę bez filtra węglowego (tona węgla aktywnego),
-który taką zdezolowaną spalarnie wydzierżawił firmie francuskiej i wiedział, że firma załatwiła sobie zezwolenia na podstawie niewiarygodnych dokumentów POWIEDZIEĆ, ŻE STRACIŁ NA ZAMKNIĘCIU SPALARNI. Dobrze wiedział, że truje ludzi. Hańba!!! Ekologa teraz zgrywa.

Dodaj ogłoszenie