MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Bielsko-Biała znalazło się pod wodą! W mieście w ciągu kilku godzin spadły ogromne ilości deszczu. Zalane są drogi, podtopione posesje

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Jacek Drost
Jacek Drost
Po opadach deszczu, woda w Bielsku-Białej i innych beskidzkich miejscowościach sięga nawet metra wysokości.
Po opadach deszczu, woda w Bielsku-Białej i innych beskidzkich miejscowościach sięga nawet metra wysokości. Jacek Drost
Większość dróg w mieście jest nieprzejezdnych, a woda zalała nie tylko je, ale także prywatne posesje mieszkańców. W Bielsku-Białej w ciągu kilku godzin ekstremalne opady deszczu sprawiły, że miasto znalazło się pod wodą. Z usuwaniem skutków nawałnicy starają się walczyć strażacy. Mają pełne ręce roboty.

Bielsko-Biała znalazło się pod wodą!

Aktualizacja, godz. 11:00

Decyzją władz Bielska-Białej w mieście ogłoszony został alarm przeciwpowodziowy. Zapadła ona w oparciu o ustalenia w trakcie posiedzenia sztabu kryzysowego. Ten po raz kolejny zgromadzić ma się jeszcze dzisiaj, w późniejszych godzinach.

- Czekamy na rozwój wypadków i oczywiście na bieżąco reagujemy - zaznacza Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Bielsku-Białej, dodając, że sytuacja w mieście cały czas jest monitorowana.

Na swoim terenie monitoring prowadzą również władze powiatu bielskiego. One także postanowiły, że nie obejdzie się bez wprowadzenia alarmu przeciwpowodziowego. Obowiązuje on na terenie trzech gmin pow. bielskiego - w Jasienicy, Czechowicach-Dziedzicach oraz Wilamowicach. Ponadto pogotowie przeciwpowodziowe zostało wprowadzone na terenie siedmiu pozostałych gmin w powiecie.

- Sytuacja, która występuje na terenie tych gmin stwarza realne zagrożenie podtopieniami domów, zalaniami, przerwaniami wałów. Muszą być monitorowane. Czy nie doszło do niekontrolowanego przelania się przez wały czy rozerwania wałów - tłumaczy Marek Rączka, naczelnik wydziału zarządzania kryzysowego w Starostwie Powiatowym w Bielsku-Białej.

Aktualizacja, godz. 9:10

Działania straży pożarnej po ulewnych deszczach w Beskidach cały czas trwają. - W mieście i powiecie pracuje około 200 strażaków – ok. 35 zastępów - wylicza mł. bryg. Patrycja Pokrzywa, oficer prasowa KM PSP w Bielsku-Białej.

Zaangażowane są w nie także przedstawiciele władz samorządowych. - Obecnie największym problemem są wysokie stany wód, przekroczenia stanów alarmowych na rzekach w regionie - mówi Magdalena Fritz, rzecznik prasowa Starostwa Powiatowego w Bielsku-Białej.

W powiecie bielskim odwołane zostały zajęcia w niektórych przedszkolach. W szkole podstawowej w Pisarzowicach, woda zalała salę gimnastyczną. Nie tylko jednak obiekty użyteczności publicznej zmagają się ze skutkami ulew. Również prywatne posesje w powiecie bielskim są podtopione. Życie nikogo nie jest jednak zagrożone. - Nie ma potrzeby, żeby ewakuować mieszkańców - zaznacza Magdalena Fritz.

Najnowsze informacje z Bielska-Białej potwierdzają wiadomości o zalaniu zajezdni autobusowej. Wskazują również na kolejne zalane budynki. Woda wdarła się m.in. do Archiwum Państwowego. Także stacja paliw przy ul. Andersa została zalana. Ma to być efektem wylania lokalnych potoków, które zalały m.in. drogi.

Władze Bielska-Białej postanowiły powołać miejski sztab kryzysowy. I jak przekazują, do niego również można zgłaszać informacje o potrzebie interwencji. Miasto chce w ten sposób odciążyć straż pożarną.

- Telefony Straży Pożarnej mogą być przeciążone. Zgłoszenie o zalaniu nieruchomości przyjmuje również nasz Sztab Kryzysowy: 33 4971 646, 33 4971 648 - podaje komunikat w mediach społecznościowych, oficjalny profil Bielska-Białej.

Aktualizacja, godz. 8:20

Obecnie sytuacja w Beskidach, w tym w Bielsku-Białej przedstawia się różnie. Woda zeszła z zalanej ul. PCK. Uchodzące za jedno z najważniejszych skrzyżowań w mieście - ul. Żywieckiej z Lipnicką - pomimo, że jeszcze stoi na nim woda, nie sprawia kierowcom problemów z przejazdem.

Jednocześnie, z niektórych części miasta docierają jeszcze sygnały, że woda wciąż daje się we znaki. Wciąż zalane są prywatne posesje i drogi w Komorowicach. Nieprzejezdna jest też ul. Strumieńska w Jasienicy. Tak samo ul. Zdrojowa w Jaworzu. Na ul. Józefa Braka w Bielsku-Białej woda wlała się nawet do domów.

Aktualizacja, godz. 7:45:

Jak informuje straż pożarna z Bielska-Białej, najwięcej interwencji dotyczy rejonu miasta, ale także gmin Jasienica i Jaworze. Wszystko wskazuje na to, że ich liczba będzie cały czas rosła, ze względu na nieustanne opady deszczu. Te wywołują kolejne skutki.

Wstrzymany został ruch pociągów, ponieważ zalany jest dworzec PKP przy ul. Warszawskiej w Bielsku-Białej. Pod wodą znajduje się również mieszczący się przy ul. Grunwaldzkiej, cmentarz. Z ruchu wyłączony został wiadukt kolejowy przy ul. PCK w Bielsku, pod którym zgromadziła się woda. Jest on także niedostępny dla pieszych. Identycznie ma się sytuacja pod wiaduktem przy skrzyżowaniu ul. Grażyńskiego i Trakcyjnej. Na ul. Konwaliowej z kolei woda zalała znajdujące się przy niej garaże. Zaparkowane "pod chmurką" samochody przykryte są wodą do ponad połowy.

Wcześniej pisaliśmy:

Istny armagedon przetoczył się nad Bielskiem-Białą, a także Beskidami. W nocy z poniedziałku na wtorek (3/4 czerwca) przeszła tam nawałnica z potężnymi opadami deszczu. Skutki są widoczne gołym okiem. Bielsko-Biała niemal w całości znalazło się pod wodą. Zalane są różne części miasta, od centrum po dzielnice.

Część dróg po opadach stała się nieprzejezdna. Na niektórych samochody, które starały się przejechać przez ogromne kałuże, utknęły w nich. Woda nie oszczędziła także prywatnych posesji. Ilość deszczu, która szacowana jest na kilkadziesiąt milimetrów w ciągu godziny.

Spadło kilkadziesiąt milimetrów wody. Obowiązuje ostrzeżenie IMGW

- Występują opady deszczu o natężeniu silnym i ulewnym, punktowo nawalnym, którym towarzyszą także burze. W Bielsku Białej w ciągu godziny spadło 30,1 mm - podawał jeszcze w trakcie nawałnicy, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

W chwili wydawania komunikatu, przed godz. 6:00, synoptycy szacowali, że deszcz w Beskidach będzie padał przez jeszcze około dwie godziny. Później opady powinny już ustać. Jednocześnie już wcześniej wydane zostało kolejne ostrzeżenie, obowiązujące w powiecie bielskim, a także w powiatach cieszyńskim i żywieckim. Zgodnie z jego treścią, w dalszym ciągu miałyby się utrzymywać opady deszczu oraz burze.

- Prognozowane są opady deszczu o natężeniu umiarkowanym i silnym. Wysokość opadu od 90 mm do 110 mm. Opadom towarzyszyć będą burze z porywami wiatru do 65 km/h, możliwy grad - zapowiada IMGW, którego ostrzeżenie obowiązuje do godz. 22:00, 4 czerwca.

Kilkaset interwencji strażaków w całym województwie śląskim. W samym powiecie bielskim ponad połowa z nich

Ze skutkami nawałnicy, jaka przeszła nad Beskidami starają się walczyć strażacy. Zaangażowani w walkę z żywiołem są nie tylko zastępy PSP, ale również strażacy-ochotnicy. Jak wyliczają w Komendzie Wojewódzkiej PSP w Katowicach, w ciągu zaledwie siedmiu godzin - od północy, do godz. 7:00, straż pożarna w całym województwie odnotowała ponad 700 interwencji, spośród których ponad połowa - około 400 miała miejsce na terenie powiatu bielskiego.

- W związku z intensywnymi burzami i opadami deszczu, które przeszły nad województwem śląskim od północy, straż pożarna w województwie śląskim odnotowała ponad 700 zdarzeń związanych głównie z wypompowywaniem wody. Najwięcej interwencji strażacy prowadzili w powiecie bielskim - około 400 - bryg. Aneta Gołębiowska, oficer prasowa KW PSP w Katowicach.

W Beskidach zalane są drogi, podtopione prywatne posesje

Efekty nawałnicy, która przetoczyła się nad Beskidami ukazują krążące w sieci zdjęcia. Widać na nich chociażby znajdujące się pod wodą ulice, czy prywatne posesje. W Bielsku-Białej woda wdarła się między innymi na teren zajezdni autobusowej. Z kolei na nowym rondzie powstałym u zbiegu ul. Cieszyńskiej i Wierzbowej osunęła się ziemia.

Bardzo źle sytuacja miała wyglądać nie tylko w Bielsku-Białej. Również w Grodźcu, Międzyrzeczu Górnym czy Pisarzowicach po opadach deszczu przedstawiała się ona równie fatalnie.

od 7 lat
Wideo

Jak politycy typują wyniki polskiej reprezentacji?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni