Bp Kaszak: Straty są olbrzymie, ale ludzie dobrej woli chcą pomóc. Prosimy o wsparcie i dziękujemy

Grzegorz Kaszak
Biskup Grzegorz Kaszak
Biskup Grzegorz Kaszak Arkadiusz Ławrywianiec
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Rozmowa z ks. biskupem Grzegorzem Kaszakiem, ordynariuszem diecezji sosnowieckiej

Wierni wciąż przychodzą pod katedrę, aby zobaczyć, co się stało. Trwają dyskusje, niektórzy robią zdjęcia, kręcą filmy. Inni się modlą. Załamują ręce. Strażacy cały czas pracują. Księże biskupie, co będzie z katedrą?
To straszna tragedia dla całej naszej diecezji. Po akcji strażaków i zabezpieczeniu całej konstrukcji świątyni, podejmiemy wszelkie kroki, aby odbudować katedrę. A straty są ogromne. Poza tym zima zbliża się wielkimi krokami. Trzeba działać.

Mówi się o stratach w milionach złotych. O co są obawy?
Katedra, czyli matka kościołów w diecezji sosnowieckiej, to również perła dziedzictwa narodowego. To jedyny kościół w Polsce, który ma tak dużo dzieł Tetmajera, polichromie. Miejmy nadzieję, że nie uległy poważnemu zniszczeniu.

Są już ludzie i instytucje, które chcą pomóc.
W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim ludziom dobrej woli za wsparcie i wszystkie telefony ze słowami otuchy i deklaracjami datków na odbudowę kościoła. Dziękuję „Dziennikowi Zachodniemu“ za inicjatywę ogłoszenia zbiórki na rzecz odbudowy katedry. Polacy mają to do siebie, że potrafią się jednoczyć podczas takich wydarzeń, żałoby i nieszczęścia. Również ks. arcybiskup Wiktor Skworc zadeklarował swoją pomoc. W archidiecezji katowickiej odbędzie się bowiem specjalna kolekta podczas mszy świętych.

Czy ksiądz biskup widział pożar i całą akcję gaśniczą?
Tak. Gdy obudzono mnie w środku nocy, byłem przerażony. Wybiegłem przed plebanię i zobaczyłem dach w płomieniach. To był straszny widok. Z dachu sypały się z trzaskiem dachówki. Straż przyjechała dosłownie w chwilę po tym, jak wyszliśmy przed budynek. Koszmar. Czułem się po prostu sparaliżowany całą tą sytuacją. Byłem w stanie odmawiać tylko „Pod Twoją Obronę” i bezradny patrzyłem, jak ten dach pali się coraz bardziej.

Z tego, co wiem, podczas akcji gaśniczej udało się wynieść ze świątyni Najświętszy Sakrament. Gdzie się znajduje?
Po pierwsze, dziękuję strażakom i księżom za sprawne wyniesienie Pana Jezusa z kościoła jeszcze podczas pożaru. Wykazali się ogromną odwagą. Najświętszy Sakrament jest w bezpiecznym miejscu. Najpierw przeniesiono Go na plebanię. Po tym wszystkim staramy się odczytywać, jakie są plany Pana Boga z tym związane.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
ivon
Ogromna tragedia dla nas zaglebiakow zamiast glupoty wypisywac na portalach to uratujcie nasza perle zaglebia
J
Jasne pełne
Kościół katolicki to arcybogata instytucja, sprzedajcie drogie samochody i rezydencje, klechy na dietę, i będziecie mieli na remont...
Dodaj ogłoszenie