Chcą fedrować pod Jaworznem. Mieszkańcy coraz głośniej protestują

Anna Zielonka
Mieszkańcy Jaworzna żywo interesują się sprawą kopalń
Mieszkańcy Jaworzna żywo interesują się sprawą kopalń materiały prywatne
Oprócz australijskiej firmy Balamara, również Tauron Wydobycie ma chrapkę na jaworznicki węgiel. Chodzi o obszar górniczy „Jaworzno”.

Boimy się nawet myśleć, w jakim stanie będą nasze domy po zakończeniu eksploatacji - przekonuje jaworznianin Wacław Chudzikiewicz, który występuje w imieniu mieszkańców Koźmina, Jeziorek, Cezarówki Górnej, Wilkoszyna i Ciężkowic w Jaworznie.

Chodzi o plany Tauronu Wydobycie, który chce wydobywać węgiel pod tymi dzielnicami. A dokładnie o obszar górniczy „Jaworzno”. Eksploatacją zajmowałby się istniejący od lat w tym mieście, należący do koncernu, Zakład Górniczy Sobieski. Postępowanie prowadzi na razie Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach. Dobiegły końca konsultacje społeczne (w ostatnim dniu ich trwania mieszkańcy złożyli w RDOŚ petycję z 1,5 tys. podpisów przeciwko planom Tauronu), teraz przyszedł czas na uzgodnienie decyzji środowiskowej.

Tauron Wydobycie to już kolejny przedsiębiorca, który ma chrapkę na bogate jaworznickie złoża. O węgiel pod inną częścią dzielnicy Jaworzna - Ciężkowic, a także pod Niedzieliskami, stara się bowiem australijska firma Balamara.

- ZG Sobieski planuje eksploatację górniczą w rejonie dzielnicy Wilkoszyn, gdzie wpływami eksploatacji objęta zostanie zabudowa mieszkalna od ul. Ciężkowickiej do pierwszych domów znajdujących się w dzielnicy Jeziorki oraz w rejonie Jeziorek-Koźmina, gdzie wpływami eksploatacji objęta zostanie zabudowa mieszkalna od ul. Łanowej do ul. Paprotki w Koźminie i zabudowa Cezarówki Górnej. Przewidywane jest prowadzenie wydobycia systemem ścianowym na zawał. Nie ma możliwości zastosowania podsadzki hydraulicznej - informuje Zofia Mrożek, rzeczniczka Tauronu Wydobycie. - W stosunku do pierwotnych planów odstąpiono od eksploatacji w rejonie obszaru NATURA 2000. Zabudowa mieszkalna Ciężkowic w rejonie ul. Cichy Kącik nie będzie podlegała wpływom eksploatacji górniczej - dodaje.

Wymienione przez rzeczniczkę zmiany nie satysfakcjonują mieszkańców Ciężkowic. Chcą pomniejszenia obszaru górniczego, a nie nieznacznego tylko zawężenia obszaru eksploatacji. Sprzeciwiają się wydobyciu pod ich dzielnicą w ogóle. Ich domy nigdy nie były przystosowane do tego typu działalności.
- Oni stawiali swoje domy na terenach pozagórniczych. Taka adnotacja widnieje na wydanych nawet rok temu pozwoleniach na budowę - przekonuje Wacław Chudzikiewicz.

Z kolei jaworznianie z Jeziorek, Cezarówki Górnej, Wilkoszyna i Koźmina nie zgadzają się na wydobycie spod ich dzielnic metodą na zawał stropu.

- Nasze domy już są popękane, a szkody wciąż się pogłębiają. Dlaczego interes zakładu ma być ważniejszy ponad nasze dobro? Przecież na swój majątek pracowaliśmy bardzo ciężko! - przekonują jaworznianie.

W sprawę zaangażowało się Towarzystwo na rzecz Ziemi, które wspiera mieszkańców w ich protestach.

Wystosowało ono do RDOŚ własne uwagi do raportu firmy Tauron Wydobycie. - Odnosimy wrażenie, że raport jest nierzetelny, niepełny i nie bierze pod uwagę interesów wszystkich zainteresowanych stron - podkreśla Robert Wawręty z TnZ. Przygotowuje ono też analizę dot. wpływu planowanej eksploatacji na obszar NATURA 2000 Łąki w Jaworznie. - Choć inwestor zrezygnował z wydobycia pod tym terenem, nie oznacza to, że nie będą na niego oddziaływać wpływy górnicze - przekonuje.

Handlowcy w galeriach rezygnują z pozwu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie