Chorzów. Pożar hali magazynowej i warsztatu samochodowego. Nad miastem pojawiły się czarne kłęby dymu

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk

Wideo

Zobacz galerię (46 zdjęć)
Pożar hali magazynowej i warsztatu samochodowego przy ul. Piotra Skargi w Chorzowie. Na miejscu z ogniem walczyło kilkudziesięciu strażaków. W akcji uczestniczył również pluton ratowniczo-chemiczny PSP, który kontroluje, czy nie doszło do skażenia powietrza. Strażakom udało sie opanowac pożar, jednak 21 czerwca wieczorem dogaszanie pogorzeliska wciąż jeszcze trwało.

Pożar w Chorzowie

W poniedziałek rano, 21 czerwca, około godz. 6.00 nad miastem pojawiły się czarne kłęby dymu. Okazało się, że wybuchł pożar w hali magazynowej i warsztacie samochodowym przy ulicy Piotra Skargi.

Na miejsce pojechało około 15 zastępów straży pożarnej, ale cały czas dojeżdżały kolejne jednostki.

Z ogniem walczyło kilkudziesięciu strażaków. W akcji brał udział także zespół ratowniczo-chemiczny PSP, nadzorując, czy nie doszło do skażenia powietrza.

- W akcji uczestniczy 44 strażaków, w tym 17 zastępów PSP. Ogień pojawił się w hali magazynowej, gdzie składowane są m.in. plastiki. Ogień jest już opanowany, obecnie trwa dogaszanie pożaru. Te działania potrwają jeszcze kilka godzin. Przyczyny pożaru będzie ustalać policja - mówił st. kpt. mgr inż. Tomasz Szymański, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Chorzowie.

- Nikomu nic się nie stało. Gdy wybuchł pożar, w hali nikogo nie było. Nie było również potrzeby ewakuacji - dodał st. kpt. mgr inż. Tomasz Szymański.

Mieszkańcy zgłaszali, ze dym nad miastem maleje. W trakcie pożaru w okolicy unosił się nieprzyjemny zapach. Chorzowianie pisali, że aż nie dało się normalnie oddychać. Strażacy cały czas sprawdzali, czy dym ten nie stwarza zagrożenie dla mieszkańców.

- Oczywiście, w takich sytuacjach najlepiej nie otwierać okien czy nie wychodzić na zewnątrz. Nie ma jednak zagrożenia skażeń chemicznym - mówił oficer prasowy KM PSP w Chorzowie.

- Pożar nie stwarzał zagrożenia dla pobliskich budynków. Nie zarządziliśmy ewakuacji żadnego mieszkania czy szkoły - dodał st. asp. Sebastian Imiołczyk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie.

Mimo tych zapewnień w Zespole Szkół Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Katowickiej im. Kardynała Prymasa Augusta Hlonda, która mieści się przy ul. Kościuszki 11, czyli niedaleko miejsca pożaru, zarządzono, że dzieci wrócą do domów. Pu uczniów przyjeżdżali rodzice i opiekunowie.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie