Czarny punkt na DTŚ w Rudzie Śląskiej ZDJĘCIA. To pierwsze takie miejsce. Jest tu bardzo niebezpieczne. Czy stanie tu fotoradar?

NAU
Na odcinku Drogowej Trasy Średnicowej w Rudzie Śląskiej, na wysokości dzielnicy Chebzie stanął pierwszy na DTŚ "Czarny punkt". Znak ma ostrzegać kierowców przed niebezpiecznym wirażem, na którym dochodzi do wielu wypadków. Miasto wnioskowało o postawienie fotoradaru w tym miejscu, ale Główny Inspektorat Transportu Drogowego oświadczył, że w tym momencie nie jest to możliwe

Trasa DTŚ ma czarny punkt

Odcinek Drogowej Trasy Średnicowej na wysokości rudzkiej dzielnicy Chebzie należy do jednego z najniebezpieczniejszych na trasie między Gliwicami a Katowicami.

Zobacz zdjęcia:

Co rusz dochodzi tam do wypadków. Kierowcy pędzący grubo ponad 100 km/h często wypadają z lekko skręcającej trasy. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej w przypadku niekorzystnych warunków atmosferycznych. Podczas opadów deszczu czy śniegu na tym konkretnym zakręcie na DTŚ kierowcy często tracą panowanie nad pojazdem i uderzają w bariery lub wypadają z drogi. Tylko pod koniec kwietnia, jednego dnia doszło do trzech bardzo podobnych wypadków w tym miejscu. Za każdym razem scenariusz był taki sam - kierowca wchodził w zakręt z nadmierną prędkością, tracił przyczepność i wypadał z drogi. W dwóch z trzech omawianych przypadków, samochód dachował. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.

Ruda Śląska: Poważny wypadek na DTŚ ZDJĘCIA Jedna osoba traf...

Rudzkim odcinkiem średnicówki zarządza rudzki samorząd, który zauważył problem już w 2017 roku. Jednak wnioski kierowane do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego nie zakończyły się zamontowaniem fotoradaru na feralnym odcinku średnicówki.

Nie przegapcie

- Już od dwóch lat prowadzimy korespondencję z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego w sprawie zainstalowanie na tym odcinku fotoradaru. W ostatnim piśmie, które otrzymaliśmy GITD poinformował, że nie posiada obecnie urządzeń rejestrujących, które mogłyby zostać zainstalowane w nowych lokalizacjach - informuje Krzysztof Piecha z rudzkiego magistratu. - Dlatego zdecydowaliśmy się na postawienie w tym miejscu znaku "Czarny punkt".

Znak został postawiony pod koniec kwietnia. Tablica została postawiona w związku ze złożoną interpelacją. Komisja ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego uznała to rozwiązanie za zasadne.

Dotarliśmy do pisma przygotowanego przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego, z którego wynika, że istnieje duża szansa, że fotoradar w tym miejscu zostanie jednak postawiony.

- Lokalizacja stacjonarnego urządzenia rejestrującego w pasie drogi wojewódzkiej DW 902 jezdnia o kierunku Gliwice - Katowice, rejon wiaduktu z ul. Styczyńskiego i Niedurnego - przed zjazdem w DW 925 została zarekomendowana do uwzględnienia w dokumentacji planistycznej programu "Zwiększenie skuteczności i efektywności Systemu Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym" - czytamy w piśmie GITD skierowanym do Urzędu Miasta w Rudzie Śląskiej.

- Po uzyskaniu zapewnienia finansowego do wspomnianego projektu, przeprowadzona zostanie weryfikacja wszystkich wniosków o instalację stacjonarnych urządzeń rejestrujących oraz dokonany zostanie wybór lokalizacji, w których konieczna będzie ich instalacja - zapewnia Dariusz Winiarczyk, naczelnik śląskiej delegatury GITD.

Jak informuje st. asp. Arkadiusz Ciozak, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rudzie Śląskiej, oprócz znaku "Czarny punkt", na barierkach oddzielających jezdnie zostały zainstalowane pojedyncze znaczniki ledowe, które ostrzegają kierowców jeszcze przed feralnym zakrętem.

Ruda Śląska: Utrudnienia drogowe w Rudzie Śląskiej na DTŚ w ...

- Miejmy nadzieję, że fotoradar w tym miejscu tak czy inaczej stanie, bo niestety wielu kierowców nie ściąga nogi z gazu nawet pomimo "czarnego punktu". Podczas weekendu majowego, policjanci zatrzymali do kontroli mężczyznę, który w tym miejscu pędził ponad 160 km/h, a obowiązuje ograniczenie do 80 km/h - mówi st. sierż. Arkadiusz Ciozak z rudzkiej policji.

Zobaczcie koniecznie

W PUNKT ODC. 6: Zagłębie Sosnowiec spadło z Ekstraklasy

Kopalnia Zofiówka rok po katastrofie. Zobaczcie

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czytelnik po maturze

Niebezpieczny wiraż=lekko skręcająca trasa. Oj dziennikarze ...

B
Bolek

To chyba najtańsza opcja. Ale może i ma sens, bo ludzie będą wiedzieć czy z yanosika ze tam jest radar czy tam często jeżdżą i zwolnią. Będzie bezpieczniej

P
Piotr

Proponuję zwyczajnie przebudować jezdnię, tak aby przeciwdziałać wyrzucaniu aut na zewnątrz łuku.

Niestety radar jest tańszy i szybko się zwróci. Więc efekt końcowy łatwy do przewidzenia.

ps Mam dość wszystkich dbających o moje bezpieczeństwo i radzę im zająć się swoimi sprawami, bo od tej "troski" atmosfera staje się nie do zniesienia

P
Polpol
2019-05-07T22:49:04 02:00, Majzel:

Mam 40lat.Mieszkam w Swietochlowicach od 1979r w dzielnicy "Piasniki" a wiec jeśli chodzi o prowadzenie pojazdów DTŚ w pewnym sensie mnie wychowała.Pamietam jak ja budowali i juz wtedy nielegalnie korzystalo sie z odcinka zamkniętego do nauki na motocyklu mz czy to java oraz pierwsze kroki 125p....

Nastal dzien otwarcia oraz upragnione prawo jazdy i bywały momenty za młodego jeździć nawet 200km/h nie bylo to madre ale bylo dziś dtś jestem w stanie bez problemu DTŚ pokonać bezpiecznie i bezproblemowo z prędkością 140km/h pytanie się nasuwa czy DTŚ taka zla czy szczególnie dzisiejsi kierowcy sa tacy słabi oczywiście odpowiedź jest retoryczna.

Dtś jest źle zrobiona po deszczu wpadłem w poślizg więc nie jest to brak umiejętności .Wyprowadziłem auto właśnie dzięki umiejętnością.

M
Majzel

Mam 40lat.Mieszkam w Swietochlowicach od 1979r w dzielnicy "Piasniki" a wiec jeśli chodzi o prowadzenie pojazdów DTŚ w pewnym sensie mnie wychowała.Pamietam jak ja budowali i juz wtedy nielegalnie korzystalo sie z odcinka zamkniętego do nauki na motocyklu mz czy to java oraz pierwsze kroki 125p....

Nastal dzien otwarcia oraz upragnione prawo jazdy i bywały momenty za młodego jeździć nawet 200km/h nie bylo to madre ale bylo dziś dtś jestem w stanie bez problemu DTŚ pokonać bezpiecznie i bezproblemowo z prędkością 140km/h pytanie się nasuwa czy DTŚ taka zla czy szczególnie dzisiejsi kierowcy sa tacy słabi oczywiście odpowiedź jest retoryczna.

Dodaj ogłoszenie