reklama

Debata Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i "Dziennika Zachodniego", czyli jak nam się żyje w metropolii WIDEO + ZDJĘCIA

Monika KrężelZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (10 zdjęć)
"Dlaczego GZM, a nie Kraków, Wrocław, Warszawa?" - taki tytuł nosiła debata, podczas której dyskutowaliśmy o poziomie życia na Śląsku i w Zagłębiu. Jej uczestnicy odpowiadali m.in. na pytania, jakich działań potrzebują miasta wchodzące w skład Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, by wzmocnić swoją pozycję i jakie są ich największe atuty.

W dyskusji o perspektywach życia w metropolii wzięli udział: Karolina Mucha-Kuś, dyrektor Departamentu Projektów i Inwestycji w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Marcin Krupa, prezydent Katowic, prof. Małgorzata Myśliwiec, politolog z Uniwersytetu Śląskiego oraz Przemo Łukasik, architekt, współzałożyciel pracowni Medusa Group.

Spotkanie rozpoczęliśmy od pytania, czy w Katowicach żyje się dzisiaj lepiej niż 5,10 czy 20 lat temu.

- Mnie osobiście tak, jeśli spojrzę na to, jak miasto się zmieniło w ciągu ostatnich lat - podkreślił Marcin Krupa, prezydent Katowic. - Nowa wizja miasta sprawdziła się, ale to nie jest koniec, bo jesteśmy w ciągu zmian. Efekty już są widoczne - mówił. Prezydent zaznaczył, że pozycja Katowic jest inna niż pozostałych miast wchodzących w skład GZM. - Przecież Katowice w latach 20. ubiegłego wieku miały zrzeszać główne siedziby instytucji. Miasto więc uzyskało dobrą pozycję startową - dodał.

Zagranicznym studentom Śląsk się podoba

Ile więc miast może powtórzyć za Katowicami, że jest lepiej? - GZM to 41 miast i gmin o różnym potencjale. Metropolia powstała po to, by szanse wyrównywać i realizować różne cele. Wśród nich jest rozwój transportu, jak również rozwój społeczno-gospodarczy - mówiła dyrektor Karolina Mucha-Kuś.

- Przechodzimy okres bardzo intensywnej transformacji, dzisiaj mamy też kolejne szanse na to, by być jeszcze bardziej nowoczesnymi - stwierdziła prof. Małgorzata Myśliwiec. - Warto równocześnie wykorzystać też potencjał edukacyjny. A jeśli chodzi o to, czy nadrobiliśmy dystans, jaki dzielił nas od innych ośrodków edukacyjnych, to za przykład dam pewne spotkanie ze studentami Erasmusa w naszym regionie, którzy zwiedzili już Wrocław i Kraków. Gdy ich spytaliśmy, jak oni widzą Śląsk na tle innych miast, to odpowiedzieli, że nie widzą różnic. Mówili, że jest tutaj dobra komunikacja i że fajnie można spędzić czas wieczorem - opowiadała.

Architekt Przemo Łukasik zwrócił uwagę na jeszcze jedną rzecz. - Śląsk to tysiące różnych ścieżek. Kiedyś wydobywanie czarnego kruszcu, a dziś potencjał ludzi. Ważne jest to, że Śląskowi zawsze się chciało, zawsze tutaj szukaliśmy szansy - podkreślał Przemo Łukasik. - Nasi inwestorzy czują tutaj potencjał większy niż kilka lat temu. Śląsk to nie jest czarne zagłębie, ale region zielonych przestrzeni, o czym ludzie nie wiedzą - dodał.

Zobaczcie koniecznie

- Przez proces transformacji wyszliśmy obronną ręką co nie udało się wielu innym metropoliom - zauważył prezydent Marcin Krupa. - Pewnie, że mamy dzielnice, gdzie jest trudniej. Ale wystarczy spojrzeć na Nikiszowiec. Tam jeszcze 10 lat temu było strach wejść. Tymczasem dzięki inwestycjom i pracy socjologów mamy dzielnicę, o której można powiedzieć, że ludzie żyją w pięknym miejscu. Teraz jest czas, by innym dzielnicom i miastom przywrócić wartość. Nie patrzmy na to, że Katowice mają biurowce i miejsca pracy w outsourcingu biznesowym, bo Gliwice to na przykład mocno rozwinięta branża automotive. Patrzmy na to, by tę ofertę uzupełnić w ramach metropolii. To spowoduje, że metropolia wygra.

Warszawa? Wrocław? Nie! GZM!

Podczas debaty zastanawialiśmy się m.in nad tym, czy mamy atrakcyjniejszą ofertę niż Wrocław czy Kraków. - Absolutnie tak. Świadczą o tym liczby. Na terenie GZM działa 28 uczelni wyższych, mamy tutaj 120 tys. studentów i 30-procentowy wzrost zatrudnienia w sektorze biznesowym. Patrząc z perspektywy metropolitalnej jesteśmy liderem. I małe, i duże miasta mają swoje atuty - tłumaczyła dyrektor Karolina Mucha-Kuś.

Dlaczego więc życie czy kariera w Warszawie, Krakowie czy Wrocławia dla wielu młodych ludzi wydaje się atrakcyjniejsza?
- To już zaczyna się zmieniać. Bardzo wiele osób mówi, że na Śląsku fajnie się mieszka, a młodzi ludzie widzą, ze można tu znaleźć atrakcyjną pracę. Poza tym nasza oferta kulturalna czy sportowa jest porównywalna do innych polskich miast - mówiła prof. Małgorzata Myśliwiec. - Aby stworzyć dobry wizerunek Śląska, nam, Ślązakom nie trzeba przeszkadzać.

- Ja wierzę w uczciwość i szczerość. Przekaz jest prawdziwy wtedy, gdy jest szczery - tłumaczył Przemo Łukasik. - Kiedyś brałem udział w minireklamie Bytomia, gdzie pytano - dlaczego Bytom. Najkrótsza odpowiedź brzmiała: Bo tak. Te śląskie ścieżki były skomplikowane i to nas różni np. od Małopolski, ale my ciągle szukamy, nie zatrzymujemy się - podsumował.
Prezydent Krupa zwrócił zaś uwagę na trzy filary, które będą decydować o tym, że młodzi ludzie wybiorą metropolię. - To dom, dobra praca oraz możliwość spędzenia wolnego czasu - wyliczył.

Debatę współorganizowali Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia oraz "Dziennik Zachodni".

Nie przegapcie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Podróżnik

Katowice lepsze od Krakowa i Wrocławia ? Ciekawe w czym ? Przyjeżdżający tutaj czy do innych miast jak Zabrze czy Gliwice zwracają uwagę na dużą agresywność ludzi na ulicach czy w środkach komunikacji publicznej. W piątki i w soboty popołudniu lepiej nie chodzić po Katowicach bo może się to źle skończyć

G
Gość
28 listopada, 17:11, Gość:

Katowice chcą się równać atrakcyjnością z Krakowem czy Wrocławiem?

Dobrym wskaźnikiem atrakcyjności jest wzrost liczby mieszkańców miast.W Katowicach ubyło w okresie przemian około 80 tyś.mieszkańców i ciągle ubywa-teraz jest około 280 tys.Kraków i Wrocław notują ciągły wzrost liczby mieszkańców.Ludzie głosują nogami.Uczelnie- w Katowicach nie ma żadnej uczelni z tytułem badawczej.Jeszcze długo musicie leczyć kompleksy przeciętności.

Katowice to nie tylko Katowice ale cała licząca 3,5 mln aglomeracja

Liczę tylko miasta śląskie Wrocław to jedno miasto i same wsie do Nie żeby był wielkim zwolennikiem tego co robi Krupa ale gdy ktoś po jakimś czasie przyjdzie do Katowic dostrzega że stolica Śląskie aglomeracji idzie do przodu

G
Gość

Katowice chcą się równać atrakcyjnością z Krakowem czy Wrocławiem?

Dobrym wskaźnikiem atrakcyjności jest wzrost liczby mieszkańców miast.W Katowicach ubyło w okresie przemian około 80 tyś.mieszkańców i ciągle ubywa-teraz jest około 280 tys.Kraków i Wrocław notują ciągły wzrost liczby mieszkańców.Ludzie głosują nogami.Uczelnie- w Katowicach nie ma żadnej uczelni z tytułem badawczej.Jeszcze długo musicie leczyć kompleksy przeciętności.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3