Dość zaskakująca oferta pracy pojawiła się wczoraj w Urzędzie Pracy w Katowicach. PUP rekrutował na stanowisko… imama. Wynagrodzenie to 3000 zł. Wymagania? Konieczna wiedza religijno-prawna służąca indywidualnemu poradnictwu duchowemu oraz „znajomość rytuałów religii muzułmańskiej”. Obowiązki? Rozległe. Wśród nich m.in. odprawianie nabożeństw, w tym głoszenie kazań i nauczanie Koranu w języku arabskim oraz przewodnictwo duchowe i moralne. Dziś ogłoszenie już wycofano.

Ta niezwykła oferta pracy w Powiatowym Urzędzie Pracy w Katowicach została opublikowana na elektronicznej tablicy ogłoszeń w poniedziałek, 7 stycznia. PUP poszukiwał dwóch kandydatów na imama.

A dodajmy, że imam - to jak podpowiada Wikipedia - w dosłownym tłumaczeniu: „przywódca”. Termin ten odwołuje się głównie do muzułmańskiego przywódcy religijnego. W tradycyjnym znaczeniu, słowem imam jest określana osoba, która przewodniczy rytualnej modlitwie muzułmańskiej, czyli salatowi. W ogólności może to być osoba świecka bądź przełożony meczetu.

- Tak, to bardzo oryginalna oferta. Ogłoszenie na tego typu stanowisku to u nas zdecydowanie nowość – słyszymy w katowickim Urzędzie Pracy. I tyle, bo początkowo więcej szczegółów ze strony PUP brak.

Obowiązki imama? M.in. głoszenie kazań i nauczanie Koranu w języku arabskim

Więcej dowiemy się z lektury ogłoszenia. Wymagania dla kandydatów nie były wygórowane. Przyda się wiedza religijno-prawna służąca indywidualnemu poradnictwu duchowemu oraz „znajomość rytuałów religii muzułmańskiej”. Nie ma natomiast mowy o specjalistycznym wykształceniu.

Zdecydowanie rozległa jest natomiast lista obowiązków. Tu okazało się, że bez znajomości języka arabskiego się nie obejdzie, bo wśród zadań imama są „organizowanie i wykonywanie czynności oraz spełnianie posługi religijnej, zgodnie z pisanym i zwyczajowym prawem religii muzułmańskiej”. W zakres pracy miało też wejść odprawianie nabożeństw w piątki i określone dni oraz okresy świąteczne, ale też nadawanie imion, udzielanie ślubów, prowadzenie pogrzebów i wykonywanie innych obrządków religijnych.

Do tego „prowadzenie rejestru nadawanych imion, udzielanych ślubów oraz prowadzenie księgi cmentarnej; przygotowywanie i wygłaszanie religijnych przemówień; prowadzenie nauki religii muzułmańskiej; zapewnianie współwyznawcom przewodnictwa duchowego i moralnego”. Imam miał też propagować doktrynę religii muzułmańskiej w kraju i za granicą.

Obowiązki rozległe. Wynagrodzenie? 3000 zł i umowa o pracę

- Znajomość języka arabskiego jest wymagana do: prowadzenia wspólnych modlitw i głoszenia kazań w języku arabskim; indywidualnych poradnictw duchowych w języku arabskim; prowadzenia zajęć edukacyjnych o islamie w języku arabskim; nauczanie Koranu w języku arabskim – to ciąg dalszy ogłoszenia.

Wynagrodzenie na stanowisku imama w Katowicach miało wynieść 3000 zł brutto. Do tego umowa o pracę na trzy lata.

Ogłoszenie jest już nieaktualne

Kto nadał ogłoszenie i czy to na pewno nie żart? Otóż nie, choć Centrum Kultury Islamu w Katowicach odcięło się od sprawy, a tamtejszy imam mówił, że o ogłoszeniu nic nie wie.

Oferta jest też już nieaktualna.

- Kandydat na to stanowisko jest, ale to cudzoziemiec – wyjaśnia Małgorzata Ormiańska, kierownik działu pośrednictwa pracy i szkoleń w PUP Katowice.

To dlatego urząd przyjął i opublikował ogłoszenie.

- Aby wojewoda wydał zezwolenie na zatrudnienie obcokrajowca, Powiatowy Urząd Pracy musi najpierw przyjąć ogłoszenie o pracy na to stanowisko i sprawdzić, czy osób, spełniających wymagania pracodawcy, nie ma wśród Polaków – tłumaczy urzędniczka.

W międzyczasie okazało się, że te formalności były... zbędne.

- Okazało się, że jeśli chodzi o stanowiska pracy związane z religią i duchowieństwem takie postępowanie nie jest wymagane – dodaje kierownik Ormiańska. Dlatego ogłoszenie wycofano.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Sylwester z Polsatem na Stadionie Śląskim

Dni wolne w 2019 roku