MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dzisiaj pogrzeb zasztyletowanego 19-latka z Katowic. Policja już na tropie sprawcy

Paulina Musialska
Paulina Musialska
Policjanci zatrzymali już 7 osób związanych z bójką ze skutkiem śmiertelnym. Są na tropie mężczyzny, który zadał śmiertelne ciosy.
Policjanci zatrzymali już 7 osób związanych z bójką ze skutkiem śmiertelnym. Są na tropie mężczyzny, który zadał śmiertelne ciosy.
W czwartek odbędzie się pogrzeb Dominika Koszowskiego. 19-latek został zraniony nożem w czasie bójki przed dworcem w Katowicach. Otrzymał dwa ciosy nożem w kletkę piersiową. W wyniku odniesionych ran zmarł. Sprawca śmierci wciąż jest na wolności, ale policja jest już na jego tropie.

Pogrzeb 19-letniego Dominika Koszowskiego rozpocznie się dzisiaj o godzinie 13 w bazylice Św. Szczepana w Katowicach Bogucicach. Po mszy świętej kondukt żałobny przejdzie na cmentarz przy ul. Leopolda w Katowicach.

ZOBACZ KONIECZNIE:
POGRZEB DOMINIKA KOSZOWSKIEGO. ŻEGNAJĄ GO RODZINA I PRZYJACIELE

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w niedzielę około 5.00 na ulicy 3 maja w Katowicach. Doszło tam do bójki kilkunastu osób, w trakcie której 19-letni Dominik Koszowski został zraniony ostrym narzędziem. Nastolatek trafił do szpitala. Niestety, pomimo wysiłków lekarzy młody mężczyzna zmarł.

Policja nadal ustala okoliczności tragicznego zdarzenia, do którego doszło w niedzielę rano w centrum Katowic. W wyniku obrażeń doznanych podczas bójki zmarł 19-latek. Po publikacji wizerunków poszukiwanych mężczyzn, dwaj sami zgłosili się na policję. W dalszym ciągu poszukujemy trzeciego z nich, który może mieć bezpośredni związek ze śmiercią młodego mężczyzny. Apelujemy do wszystkich osób, które mają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu poszukiwanego o kontakt pod numerem telefonu 32 200 25 55 lub z najbliższą jednostką Policji pod numerem 997.

Poszukiwany sprawca śmierci 19-letniego Dominika

W niedzielę około 5.00 dyżurny katowickiej komendy policji został powiadomiony o rannym nastolatku. Na ul. 3 Maja zostały skierowane patrole. Już wstępne ustalenia wykazały, że doszło tam do bójki kilkunastu osób, w trakcie której 19-letni chłopak został zraniony ostrym narzędziem. Nastolatek trafił do szpitala. Niestety, pomimo wysiłków lekarzy młody mężczyzna zmarł. W śledztwie nadzorowanym przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach zarzuty usłyszało już czterech mężczyzn.

Już 7 osób usłyszało zarzuty udziału w bójce ze skutkiem śmiertelnym. Nie przyznają się do winy. Jeden z poszukiwanych wciąż jest na wolności.

Sprawca śmierci 19-letniego Dominika z Katowic wciąż na woln...

Policjanci zajmujący się sprawą są już na tropie mężczyzny, który jak wszystko na to wskazuje, śmiertelnie ranił nożem 19-latka. Dwaj poszukiwani uczestnicy tragicznej bójki, po publikacjach ich wizerunków w mediach, sami zgłosili się do Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Razem z nimi zgłosił się trzeci mężczyzna, który może mieć najprawdopodobniej związek z tragicznym zdarzeniem.

Za zgodą prokuratury publikujemy zdjęcie mężczyzny, który ma związek z przestępstwem.

Apelujemy do wszystkich osób, które mają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu poszukiwanego o kontakt pod numerem telefonu 32 200 25 55 lub z najbliższą jednostką Policji pod numerem 997.

*Trąba powietrzna w Chorzowie ZOBACZ NOWE WIDEO I ZDJĘCIA
*Wakacje przedłużne. To prezent MEN dla uczniów
*Pielgrzymka kobiet do Piekar Ślaskich 2016 ZDJĘCIA + WIDEO
*Dzieci zasypiają w każdych warunkach NAJŚMIESZNIEJSZE FOTKI
*Sprawdzony i prosty przepis na leczo SPRÓBUJ I SIĘ PRZEKONAJ
*W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni