Energia z atomu najtańsza. Dlaczego inwestycje w elektrownie atomowe nam się opłacą?

Redakcja Strefy Biznesu
Redakcja Strefy Biznesu
Pierwsza duża elektrownia jądrowa ma zostać uruchomiona w Polsce do 2033 roku
Pierwsza duża elektrownia jądrowa ma zostać uruchomiona w Polsce do 2033 roku Gettyimages
Coraz więcej Polaków zapoznaje się z energetyką jądrową. Nie sposób od tematu uciec, gdyż codziennie pojawiają się nowe projekty w polskiej energetyce, oparte na energii jądrowej. Najważniejsze jednak jest to, że energia wytwarzana z atomu jest najtańsza z możliwych.

Spis treści

Polska idzie w atom

Rok 2023 będzie zapewne kluczowy dla rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. Trwają obecnie prace nad specustawą, która zakłada przyspieszenie inwestycji. Chodzi o to, by istniała prawna możliwość równoległego prowadzenia niektórych postępowań administracyjnych. A warto wiedzieć, że polski rynek energetyki jądrowej ruszył pełną parą. Oto kilka ostatnich, ważnych wydarzeń:

  • Spółka Orlen Synthos Green Energy jeszcze w tej dekadzie uruchomi pierwszy projekt SMR, czyli mały reaktor jądrowy BWRX-300. Kilka dni temu amerykański EXIM Bank i U.S. International Development Finance Corporation (DFC) ogłosił możliwość wsparcia kwotą do 4 mld dolarów projekt budowy pierwszych reaktorów BWRX-300 w Polsce. Do amerykańskich inwestycji dołączyły również polskie banki: PKO BP, Pekao S.A., BGK a także Santander Bank Polska S.A. Daniel Obajtek, Prezes Grupy Orlen podczas konferencji prasowej poświęconej energii jądrowej powiedział, że „transformacji energetycznej nie jesteśmy w stanie zatrzymać. Proces ten będzie szybko postępował. Kraj, który zostanie w tyle, będzie miał niewydolną gospodarkę. Musimy iść z tym nurtem, nie mamy wyjścia. Najskuteczniejsza transformacja to rozwój zielonej energetyki. Ale OZE nie są stabilne. Orlen będzie inwestował w energetykę wiatrową na lądzie i na morzu, w fotowoltaikę, ale energia z OZE musi być uzupełniona zeroemisyjną stabilną energią, taką jak mały czy duży atom”. Orlen Synthos Green Energy wytypowała już siedem optymalnych lokalizacji pod budowę małych bloków jądrowych. Mogą stanąć one m.in. w Ostrołęce, Włocławku, Stawowie Monowskim, Dąbrowie Górniczej, Nowej Hucie w Krakowie, SSE Tarnobrzegu, Stalowej Woli czy w samej Warszawie. Do końca tego roku Spółka chce pokazać 20 innych miejsc na potencjalne lokacje. Firma Synthos Green Energy przeznaczy na projekt około 400 mln dol.
  • Polskie Elektrownie Jądrowe, spółka, która odpowiada m.in. za przygotowanie procesu inwestycyjnego i pełni rolę inwestora w projekcie budowy elektrowni jądrowej w Polsce podpisała umowę o współpracy z amerykańskim Westinghouse Electric Company na budowę pierwszej, dużej elektrowni jądrowej w Polsce. Według planów jej budowa ma rozpocząć się w 2026 r., a pierwszy z trzech reaktorów w jej obrębie ma zostać oddany do użytku w 2033 r. Elektrownia ma powstać najprawdopodobniej w miejscowości Lubiatowo-Kopalino. Polski rząd planuje równocześnie rozpocząć projekt budowy drugiej elektrowni jądrowej, ale jeszcze nie podano lokalizacji pod inwestycję oraz nie wybrano partnera procesu inwestycyjnego.
  • Kolejną dużą elektrownię jądrową zbuduje spółka PGE Polska Grupa Energetyczna i prywatny ZE PAK wraz z koreańskim KHNP. Niedawno PGE i ZE PAK podpisali ostateczne porozumienie o powołaniu wspólnej spółki, która po polskiej stronie będzie odpowiedzialna za przygotowanie do realizacji elektrowni jądrowej. Spółka nosi nazwę PGE PAK Energia Jądrowa. Elektrownia powstanie w wielkopolskim Pątnowie w roku 2035.

Najtańszy sposób na energię

- Koszt wytwarzania energii elektrycznej w cyklu życia elektrowni jądrowych jest od 2,5 do nawet 4 razy niższy niż w przypadku elektrowni węglowych na parametry nadkrytyczne. W zależności od wybranej w Polsce technologii i wariantu budowy, koszt za 1 kWh wahałby się od 12 gr do 17,5 gr. Dla porównania, obecny koszt wyprodukowania 1 kWh z nowej elektrowni węglowej wyniósłby blisko 50 gr - poinformował w 2022 roku Polski Instytut Ekonomiczny w najnowszym wydaniu Tygodnika Gospodarczego PIE.

Co ciekawe, PIE podkreślił, że poza wyższą opłacalnością elektrownie jądrowe charakteryzują się zerową emisją bezpośrednią i bardzo niską emisją w przeliczeniu na cały cykl życia (tj. wytworzenie komponentów, proces budowy, działanie elektrowni, logistyka, rozbiórka, utylizacja odpadów) wynoszącą średnio 12 gCO2/kWh.

W raporcie dodano, że niższy koszt energii wyprodukowanej przez elektrownie jądrowe wynika głównie ze znacznie niższych kosztów paliwa (ok. 2,5-3 gr/kWh) niż w elektrowniach węglowych, dla których do cen węgla trzeba także doliczyć koszt certyfikatów emisji CO2 (łącznie 44,8 gr/kWh).

Dziś w dobie wahań cen na światowych rynkach energii, niepokojącej sytuacji na Ukrainie, szalejących pomysłach niektórych klimatystów i ideologów walki z globalnym ociepleniem, energetyka jądrowa jawi się jako najbezpieczniejsza i najbardziej tania energia.

Polski Instytut Ekonomiczny podkreśla również, że elektrownie jądrowe mogłyby zaspokoić nawet 38,4 proc. prognozowanego na 2043 r. zapotrzebowania na energię elektryczną w Polsce. I co najważniejsze rozwój energetyki jądrowej może okazać się korzystny dla gospodarki, potencjalnie podnosząc polskie PKB o ponad 1 proc. do 2043 r. i generując do 40 tys. miejsc pracy w ciągu 50 lat pracy reaktorów.

Niektórzy sugerują, że koszt budowy elektrowni jądrowej jest nieopłacalny? To błędne myślenie. Faktem jest, że budowa elektrowni jądrowej kosztuje dużo, np. według ostatnich analiz koszt pierwszej elektrownia jądrowa w Polsce (projekt z amerykańskim Westinghouse) wyniesie około 20 mld. dolarów, czyli prawie 100 mld złotych. Ale ważna jest eksploatacja elektrowni jądrowej, która jest tania. Budowane dzisiaj obiekty mogą pracować nawet przez 60 lat, co sprawia, że koszt energii staje się bardzo konkurencyjny. Specyfika energetyki jądrowej to stosunkowo mały udział ceny paliwa w koszcie produkcji. A to w dzisiejszych czasach istotna sprawa, zważywszy na wahania i ceny ropy, gazu czy węgla. Dla zobrazowania: elektrownia jądrowa o mocy 1 GW zużywa ok. 35 ton paliwa uranowego rocznie, podczas gdy elektrownia węglowa o tej samej mocy wymaga dostaw 3 pociągów węgla dziennie. Warto sobie uzmysłowić ten mechanizm, by zrozumieć, że Polska musi zainwestować w atom, nie tylko dlatego, by produkować tanią energię, ale by zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju dziś i dla przyszłych pokoleń. Warto wiedzieć, że żywotność reaktorów jądrowych to średnio 60 lat, niektórych zaś nawet 90 lat. Dlatego inwestycja w elektrownie jądrowe to podstawa naszego bezpieczeństwa energetycznego.

Strefa Biznesu: Wypalenie zawodowe coraz większym wyzwaniem dla firm

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Energia z atomu najtańsza. Dlaczego inwestycje w elektrownie atomowe nam się opłacą? - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ala
Artykuł dość kontrowersyjny i tendencyjny. Paliwo do atomówki musimy kupić, przewieźć i zużyte przechowywać. Węgiel brunatny jest nasz (mamy go na co najmniej 200lat).Na odkrywce stoi olbrzymia koparka a dosłownie za płotem elektrownia węglowa. Nowoczesna nie zatruwa środowiska. Czas budowy(kilka tyś.MW) czy utylizacji węglowej to kilka lat. Atomówki to min. 10 lat, utylizacja może i 100lat .Inaczej przez pierwsze 10 lat budowy atomówki cieszą się bankierzy i obcy dostawcy urządzeń. My tylko płacimy.

Niestety UE wymyśliła haracz od CO2 i leżymy.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie